REKLAMA

Beata Szydło nie stawiła się na rozprawie ws. wypadku w Oświęcimiu

  • Autor: PAP/rs
  • 31 października 2018 16:21
Beata Szydło nie stawiła się na rozprawie ws. wypadku w Oświęcimiu Wicepremier Beata Szydło nie stawiła się w środę przed Sądem Okręgowym w Krakowie, gdzie miała zeznawać jako świadek w sprawie wypadku w Oświęcimiu (Fot. KPRM)

Wicepremier Beata Szydło nie stawiła się w środę przed Sądem Okręgowym w Krakowie, gdzie odbyła się druga rozprawa w procesie Sebastiana Kościelnika - kierowcy fiata seicento, oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku z udziałem kolumny BOR w Oświęcimiu. Zeznania składał funkcjonariusz BOR.

  • Rozprawa toczy się w trybie niejawnym. Przyjechał na nią oskarżony Sebastian Kościelnik, który zgodził się na ujawnienie swojego wizerunku, imienia i nazwiska oraz funkcjonariusz BOR, który w wypadku miał złamaną nogę.
  • Na salę wzywana była także jako świadek Beata Szydło, której nie było, ale usprawiedliwiła swoją nieobecność. Rozprawa została przerwana do 20 listopada.
  • Do końca roku w Krakowie ma się odbyć jeszcze pięć rozpraw w trybie niejawnym, najbliższa 20 listopada.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Poszkodowana została w nim ówczesna premier Beata Szydło oraz funkcjonariusze BOR.

Rozprawa toczy się w trybie niejawnym. Przyjechał na nią oskarżony Sebastian Kościelnik, który zgodził się na ujawnienie swojego wizerunku, imienia i nazwiska oraz funkcjonariusz BOR, który w wypadku miał złamaną nogę. Na salę wzywana była także jako świadek Beata Szydło, której nie było, ale usprawiedliwiła swoją nieobecność.

Ani reprezentujący oskarżonego mecenas Władysław Pociej, ani Prokurator Okręgowy Rafał Babiński nie udzielali mediom żadnych informacji na temat przebiegu środowej rozprawy.

Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie s. Beata Górszczyk w komunikacie poinformowała, że rozprawa odbywa się z wyłączeniem jawności "z uwagi na konieczność wykonania czynności procesowych w oparciu o ustawę o ochronie informacji niejawnych".

"Na dzisiejszą rozprawę wezwano dwóch świadków - pokrzywdzonych, z których jeden nie stawił się i usprawiedliwił swoją nieobecność. Drugi ze świadków był przesłuchiwany od ok. godz. 11.20 do godz. 13.40, po czym rozprawa została przerwana do 20 listopada" - podała rzeczniczka SO.

Wtedy sąd planuje przesłuchanie trzech kolejnych świadków. Jak wynika z komunikatu, termin rozprawy wyznaczony wcześniej na 19 listopada został odwołany, ponieważ jeden z sędziów będzie uczestniczył w zwołanym na ten dzień Zgromadzeniu Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Krakowie.

Proces dotyczący wypadku z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło rozpoczął się 16 października przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu. Jednak ze względu na to, że sąd ten nie posiada sali do wykonywania czynności, gdy postępowanie jest niejawne i konieczne jest korzystanie z materiałów znajdujących się w kancelarii tajnej, kolejną rozprawę wyznaczono w Krakowie.

Do końca roku w Krakowie ma się odbyć jeszcze pięć rozpraw w trybie niejawnym, najbliższa 20 listopada. "Wszystkie osoby, co do których prokuratura zastosowała klauzulę niejawności w trakcie ich przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym będą przesłuchiwane właśnie na tej sali z wyłączeniem jawności. Chodzi o grupę pozwalająca na zaplanowanie co najmniej kilku terminów rozpraw" - powiedział dziennikarzom prok. Rafał Babiński. "W całym procesie przesłuchanych zostanie kilkudziesięciu świadków. Jeśli chodzi o rozprawę z wyłączeniem jawności może chodzić o grupę kilkunastu osób" - dodał prokurator, nie precyzując kogo to dotyczy.

Klauzulą niejawności są objęte m.in. zeznania funkcjonariuszy BOR (obecnie SOP), którzy mówią o obowiązujących w tej służbie procedurach.

W środę mecenas Pociej powiedział dziennikarzom, że oskarżony Sebastian Kościelnik zgodził się na ujawnienie wizerunku oraz imienia i nazwiska. "Mój klient uznaje, że nie ma niczego do ukrycia w tej sprawie, stąd taka decyzja" - podkreślił.

Prokuratura zarzuciła Sebastianowi Kościelnikowi nieumyślne spowodowanie wypadku. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała Beata Szydło (jej pojazd znajdował się w środku kolumny - PAP) wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto ówczesnej szefowej rządu, które wjechało w drzewo.

W akcie oskarżenia, wskazano, że kierowca przepuścił samochód emitujący świetlne sygnały uprzywilejowania, ale później nie zachował ostrożności, nie obserwował jezdni za swoim autem i nie upewnił się, czy pojazd uprzywilejowany jest jeden, czy więcej. Ruszył, nie ustępując pierwszeństwa, i doprowadził do zderzenia z drugim samochodem BOR-u, który akurat go wyprzedzał.

Na pierwszej rozprawie Sebastian Kościelnik odmówił składania wyjaśnień. Sędzia odczytała jego wcześniejsze zeznania, w tym pierwsze, krótko po wypadku, gdy przyznał się do zarzutu nieumyślnego spowodowania wypadku. Później nie poczuwał się do winy.

W połowie marca tego roku krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania. Śledczy chcieli wyznaczenia Sebastianowi Kościelnikowi okresu próby wynoszącego 1 rok. Mężczyzna miałby też zapłacić 1,5 tys. nawiązki. Na umorzenie nie zgodził się Sebastian Kościelnik wraz z obrońcą Władysławem Pociejem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zoolog 2018-10-31 17:43:32
    Pewnoe ma problem z broszką, lub w jej przypadku brochą



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.