Bogdan Zdrojewski: Mam pretensję o brak odwagi i klasy kierownictwa PO



Grzegorz Dyjak - 20 marca 2019 12:59


Europoseł Platformy Obywatelskiej, były prezydent Wrocławia Bogdan Zdrojewski przyznaje, że ma pretensję o brak odwagi i klasy kierownictwa PO. - Decyzja o skreśleniu mnie w ogóle z list do Parlamentu Europejskiego była absolutnym zaskoczeniem - przyznaje Zdrojewski.

Przypomnijmy, że lider PO Grzegorz Schetyna skreślił Bogdana Zdrojewskiego z listy kandydatów Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego. Schetyna chce, by Zdrojewski walczył o mandat w Sejmie.

W rozmowie z "Super Expressem" były prezydent Wrocławia podkreśla, że miejsce na liście do PE miał obiecane. - Przewodniczący Schetyna powiedział, że „nie powinienem się przywiązywać do pierwszego miejsca, bo w wyniku powstałych koalicji może być ono zajęte”. Decyzja o skreśleniu mnie w ogóle z list była absolutnym zaskoczeniem – przyznaje Zdrojewski.

Pytany, w jaki sposób przekazano mu informację, że nie znajdzie się na liście KE, odparł, że wcale, że dowiedział się z telewizji. – I mam pretensję o ten brak odwagi i klasy kierownictwa Platformy – podkreśla. - Nie obrażam się jednak na tę decyzję. Przewodniczący partii ma prawo ustawiać listę tak, by dała w jego przekonaniu jak najlepszy wynik do europarlamentu - dodaje.

Europoseł tłumaczy, że nie obraża się na PO, nie "stroi fochów" i nie wypowiada negatywnych opinii.

– Mam pretensje o uzasadnienie tej decyzji. Przewodniczący Schetyna uzasadnił to tak, że widzi mnie jako lidera list do polskiego parlamentu. Ja to wykluczyłem – mówi Zdrojewski.

- Podchodzę do polityki pozytywistycznie i nie wracam do ról, które pełniłem. Byłem prezydentem Wrocławia i choć namawiano mnie przez 10 lat bym był kandydował ponownie, zdecydowanie odmówiłem. Byłem posłem w Sejmie i nie wrócę do tej roli, co zadeklarowałem w 2014 roku - dodaje.

Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach samorządowych Bogdan Zdrojewski udzielił poparcia Jackowi Sutrykowi, kandydatowi Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy Dolnego Śląska.

Czytaj też: Kandydaci PO na listy Koalicji Europejskiej do PE