Były poseł PiS krytykuje starą formację. "Pieniądze dla niepełnosprawnych powinny się znaleźć"



GP - 18 maja 2018 09:15


Łukasz Rzepecki (Kukiz'15) akcentuje, że wobec protestu opiekunów osób niepełnosprawnych rząd powinien się cofnąć.

Łukasz Rzepecki (Kukiz'15) skomentował sytuację w polskim Sejmie, w którym trwa już miesiąc protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Polityk jest jednym z najmłodszych posłów VIII kadencji. Dużym echem w opinii publicznej, w październiku 2017 r. odbiło się jego rozstanie z PiS. Poseł został wyrzucony z partii i klubu. Wyrażał wątpliwości względem linii partii w sprawie Funduszu Dróg Samorządowych.

Wobec nieudanych prób zawarcia porozumienia między rządem, PiS jako zapleczem parlamentarnym Rady Ministrów a protestującymi, Rzepecki mówił tak:

- Pieniądze dla niepełnosprawnych powinny się znaleźć z uszczelniania podatku VAT w pierwszym tygodniu od początku tego protestu - mówił w rozmowie radiowej Radia Nadzieja cytowany polityk. Rozmowę emitowano w piątek (18 maja). W ocenie posła PiS nie chce "honorowo zrobić kroku w tył", bo boi się strat wizerunkowych. Jednocześnie Rzepecki przekonuje, że jeśli w jakieś sprawie trzeba ustąpić to właśnie wobec niepełnosprawnych.

Czytaj też: Czarnecki o proteście: Polski rząd spełnił postulaty

W swojej ocenie poseł nie omieszkał odwołać się do swojego czasu w partii rządzącej obecnie krajem. Podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość jest formacją centralnie zarządzaną. On cieszy się, że od takiego modelu uprawiania polityki odszedł do Pawła Kukiza.

- W ruchu Kukiz15 nie ma odgórnego sterowania, każdy może głosować jak chce - przypomniał jedną z kardynalnych zasad jego nowej siły politycznej w Sejmie. - To różni nas od Prawa i Sprawiedliwości.

Najnowszymi kontrowersjami wokół sprawy protestu w Sejmie są zakazy wyjścia z budynku, jakie wystosowano wobec dwóch niepełnosprawnych pozostających w parlamencie. Będąca jedną z twarzy protestu Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych stwierdziła nawet, że trwa zastraszanie obecnych w Sejmie.