REKLAMA

Cezary Tomczyk: Czyszczenie MON przez nowego ministra to wotum nieufności dla poprzednika

  • Autor: Włodek Kaleta
  • 20 marca 2018 06:00
Cezary Tomczyk: Czyszczenie MON przez nowego ministra to wotum nieufności dla poprzednika (fot. Adrian Grycuk / Wikimedia, licencja Creative Commons

O tym, jak opozycja wykorzystuje zwoływane przez siebie posiedzenia Komisji Obrony Narodowej i dlaczego nawet brak odpowiedzi na interpelacje posłów ma swoje znaczenie mówił Parlamentarny.pl Cezary Tomczyk (PO) z sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

• Mamy prawo do zwołania Komisji Obrony Narodowej na każdy temat związany z problemami obronności i nie musimy oglądać się na większość parlamentarną – mówił Cezary Tomczyk.

• To jedno z niewielu narzędzi, którego stosowanie umożliwia w konsekwencji spotkania z ministrami, a to najlepszy sposób na uzyskanie konkretnych odpowiedzi na nurtujące nas pytania - podkreślał.

• Polacy powinni wiedzieć na co są wydawane pieniądze z ich podatków, jak pracuje komisja Macierewicza i że król jest nagi. Staramy się kontrolować, co się dzieje ze zwalnianymi ze stanowisk w rządzie i spółkach skarbu państwa - przekonywał.

Skoro nowy minister obrony wymienia wszystkich wiceministrów, dyrektorów departamentów, dyrektora generalnego, czyści spółki skarbu państwa, przyznaje, że to jawne wotum nieufności wobec Antoniego Macierewicza - mówi Cezary Tomczyk /Fot.WK/

Sprawy obronności powinny być ponad podziałami partyjnymi. Tak mówili podczas niedawnego spotkania z dowódcami WP prezydent Andrzeja Duda oraz szef MON Mariusz Błaszczak. Odpowiedź na pana interpelację "w sprawie ekspertyzy dotyczącej potencjalnych powiązań ministra Antoniego Macierewicza z byłym senatorem Alfonse'em D'Amato", na którą trzeba było czekać ponad 500 dni, to sygnał zmiany MON wobec opozycji?

Cezary Tomczyk: - Problem w tym, że z tej interpelacji nic nie wynika, tak jak ze wszystkich odpowiedzi na nasze pytania, które przychodzą z MON. Najwidoczniej resort wstydzi się swojego byłego ministra i stara się jak najwięcej rzeczy zamieść pod dywan.

Nie rezygnujemy jednak. Będziemy te sprawy nadal drążyć. Jeszcze nie raz Zespół ds. Bezpieczeństwa Państwa, jak i Komisja Obrony Narodowej będą musiały zajmować się tym, co rozbił Antoni Macierewicz.

To jest prawo opozycji. Mamy prawo do zwołania Komisji Obrony Narodowej na każdy temat związany z problemami obronności i nie musimy oglądać się na większość parlamentarną. Jest taki zapis w regulaminie, który o tym stanowi. Dość często z tego uprawnienia korzystamy, bo jest to jedno z niewielu narzędzi, którego stosowanie umożliwia w konsekwencji spotkania z ministrami, a to najlepszy sposób na uzyskanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Dużo takich ważnych odpowiedzi powinno paść podczas Komisji Obrony Narodowej w tym tygodniu?

Odbędą się dwie Komisje Obrony Narodowej. Jedna, mam nadzieję, z udziałem Antoniego Macierewicza, jako szefa Podkomisji smoleńskiej oraz Zbigniewa Ziobro. Chcemy dowiedzieć się co prokuratura ma do powiedzenia w sprawie tego śledztwa.

Podczas komisji zażądamy również stanowiska MON w sprawie 50 dolarowej donacji za spotkanie  w Chicago z Antonim Macierewiczem i innymi członkami Podkomisji smoleńskiej. Macierewicz jest szefem państwowej podkomisji, a nie obwoźnego cyrku.

Co przedstawi komisja w sprawie katastrofy smoleńskiej, mniej więcej już wiadomo. Strony mogą co najwyżej wymienić się opiniami. Trudno uznać takie debaty za udane.

Wszystkie dotychczasowe komisje na ten temat są udane ponieważ obnażają prace tej podkomisji. Gdyby podkomisja smoleńska mogła pochwalić się jakąkolwiek sensowną działalnością, to by to dawno przedstawiła. Wzywamy członków wspomnianej podkomisji raz czy dwa razy w roku i za każdym razem słyszymy jakieś idiotyczne teorie, co świadczy o kompromitacji tej podkomisji.

To też forma obnażenia kłamstwa smoleńskiego. Polacy powinni wiedzieć na co są wydawane pieniądze z ich podatków, jak pracuje komisja Macierewicza i że król jest nagi.

Minister Błaszczak najwyraźniej jednak odcina się od ludzi swojego poprzednika.

MON wstydzi się swojego byłego ministra i stara się jak najwięcej rzeczy zamieść pod dywan, żeby ukryć, że były minister zostawił armie w ruinie? Nie musimy nawet tego sprawdzać.

Skoro nowy minister obrony wymienia wszystkich wiceministrów, dyrektorów departamentów, dyrektora generalnego, czyści spółki skarbu państwa, przyznaje się do zastoju w modernizacji sił zbrojnych to znaczy, że zupełnie nie jest zadowolony z pracy swego poprzednika. To jawne wotum nieufności wobec Antoniego Macierewicza.

Staramy się kontrolować, co się dzieje ze zwalnianymi ze stanowisk. Czy w rzeczywistości nie jest tak, że trafiają oni np. do spółek skarbu państwa, albo dostają inne dobrze płatne stanowiska, bo jest wiele informacji, że takie praktyki stają się powszechne.

Jeśli nawet tak jest, to trudno to zmienić.

Dlatego będziemy pytać, jakie są dalsze losy prezesów spółek państwowych, byłych wiceministrów w rządzie PiS. Słyszymy, że 17 z nich odeszło, ale zaraz potem dowiadujemy się, że znajdą oni zatrudnienie jako pełnomocnicy do spraw różnych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czy w innych resortach.

Przykładem wiceminister Piotr Woźniak, odpowiedzialny za smog. Zwolniony z tego stanowiska będzie teraz pełnomocnikiem premiera, najpewniej z wyższą pensją. Jest to więc zwykłe oszustwo. Ludzie widzą, że oprócz czyszczenia gabinetów i osób funkcyjnych w ministerstwach nie dzieje się nic więcej.

Dotyczy to także ministra Błaszczaka. Jest już ministrem od dwóch miesięcy, a nie słyszeliśmy o żadnym sukcesie jego resortu. Jest za to dość dziwna sytuacja w ministerstwie obrony, bo w tej chwili jest właściwie dwóch ministrów. Jeden były na Klonowej, którego wszyscy tak tytułują, jeździ mercedesem i ma kierowcę i drugi, który musiał się stamtąd przenieść.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.