REKLAMA

Donald Trump miał romans z aktorką porno? Zapłacono duże pieniądze

  • Autor: PAP/PSZ
  • 14 lutego 2018 09:37
Donald Trump miał romans z aktorką porno? Zapłacono duże pieniądze Oponenci Donalda Trumpa atakują go wszelkimi możliwymi chwytami. (fot. Evan El-Amin / Shutterstock.com)

Wieloletni adwokat Donalda Trumpa Michael D. Cohen poinformował, że zapłacił 130 tys. dolarów aktorce filmów porno Stephanie Clifford, która twierdzi, że w 2006 roku miała romans z ówczesnym magnatem nieruchomości - donosi "New York Times".

  • Stephanie Clifford znana tez pod pseudonimem Stormy Daniels twierdzi, że miała romans z Donaldem Trumpem.
  • Do romansu miało dojść w połowie 2006 roku.
  • Biały Dom kategorycznie zaprzeczył jakimkolwiek kontaktom o charakterze seksualnym między Donaldem Trumpem a aktorką porno.

Jak sprecyzował Cohen, który przez ponad dekadę pracował jako adwokat w firmie Trump Organization, obecny prezydent Stanów Zjednoczonych nigdy mu tych pieniędzy nie zwrócił.

"Ani Trump Organization, ani kampania Trumpa nie były stroną transakcji z panią Clifford, i żadna z tych instytucji nie zwróciła mi zapłaty bezpośrednio ani pośrednio" - powiedział Cohen w oświadczeniu dla nowojorskiej gazety. Dodał, że "płatność dla pani Clifford była zgodna z prawem i nie stanowiła wkładu w kampanię, ani niczyich wydatków na kampanię".

Mecenas nie odpowiedział na pytania, czy Donald Trump był świadomy, że Cohen dokonał płatności i dlaczego, ani czy przez te lata były dokonywane podobne płatności na rzecz innych osób - podaje "NYT".

Cohen wcześniej powiedział, że Trump zaprzeczył romansowi z Clifford, znanej pod pseudonimem Stormy Daniels. Kobieta twierdzi, że romans miał miejsce wkrótce po tym, jak żona Trumpa Melania urodziła syna - Barrona.

Czytaj także: Trump spełnia wyborczą obietnicę. Ten plan ma "wyremontować" Amerykę

Swoim oświadczeniem w sprawie - jak to sam Cohen nazywa - "prywatnej transakcji" były adwokat Trumpa po raz pierwszy przyznał, że odegrał rolę w tej płatności. Po raz pierwszy o sprawie informował w styczniu dziennik "Wall Street Journal".

Cohen poinformował, że podobne oświadczenie złożył w Federalnej Komisji Wyborczej w odpowiedzi na skargę organizacji obrony dobra publicznego Common Cause, która twierdziła, że płatność dokonana za pośrednictwem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, założonej przez Cohena, była wkładem rzeczowym w kampanię Trumpa.

Biały Dom kategorycznie zaprzeczył jakimkolwiek kontaktom o charakterze seksualnym między Donaldem Trumpem a Stormy Daniels. "To stare informacje, które zostały opublikowane i natychmiast zdementowane przed wyborami" - powiedział anonimowo przedstawiciel Białego Domu, cytowany przez AFP.

Czytaj również: Donald Trump zarzucił rywalom "nieamerykańskość" i "zdradę"

Podczas wyścigu do Białego Domu i od czasu, gdy Trump został prezydentem, kilkanaście kobiet oskarżyło go o nękanie i molestowanie seksualne na przestrzeni wielu lat, czemu Trump zaprzecza. Kobiety wysuwające podobne zarzuty określił na Twitterze jako "kłamczuchy". Argumentował również, że oskarżenia pod jego adresem były inspirowane przez Hillary Clinton - jego konkurentkę w wyborach prezydenckich w 2016 roku.

Clifford vel Daniels nie zaprzeczyła publicznie, że łączyło ją coś z Trumpem. Prywatnie relacjonowała zaś - jak pisze AFP - że uprawiała z nim seks w lipcu 2006 roku przy okazji popularnego turnieju golfowego w pobliżu Lake Tahoe, regionu turystycznego na granicy Kalifornii i Nevady.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • WoWa 2018-02-14 09:54:28
    Ameryka jest dziwna. Prostytucja jest zawodem starym jak świat. Są prostytutki i ich klienci. To raczej sprawa zdrady żony a nie sprawa wagi państwowej.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.