REKLAMA

Działania w biurze posła Liroya-Marca a inicjatywa policji

  • Autor: bad/PAP
  • 06 listopada 2016 21:02
Działania w biurze posła Liroya-Marca a inicjatywa policji Liroy-Marzec domaga się wyjaśnień od ministra Mariusza Błaszczaka. (fot.:facebook.com/KlubPoselskiKukiz15)

Działania policjantów w biurze poselskim Piotra Liroya-Marca (Kukiz'15) nie były prowadzone na polecenie ministra SWiA ani komendanta głównego policji; funkcjonariusze byli tam z własnej inicjatywy - powiedział w niedzielę rzecznik świętokrzyskiej policji Kamil Tokarski.

Liroy-Marzec domaga się wyjaśnień od ministra Mariusza Błaszczaka ws. czwartkowego zajścia w jego biurze poselskim w Kielcach. Jak poinformował, weszło tam dwóch mężczyzn podających się za policjantów (mieli nie okazać legitymacji - PAP), którzy wypytywali, czy Kukiz'15 wybiera się na Marsz Niepodległości 11 listopada. Według relacji posła, pytani kto ich przysłał, powiedzieli, że takie wytyczne mają prosto z Warszawy. W piątek Liroy-Marzec nie wykluczył, że jeśli sprawa najścia w jego biurze nie zostanie wyjaśniona, będzie się zastanawiał nad zbieraniem podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec Błaszczaka.

"W związku z czynnościami jakie policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach podjęli (...) w biurze poselskim posła Piotra Liroya-Marca (...) należy podkreślić, że nie były one prowadzone na polecenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, jak też komendanta głównego policji. Nie były one czynnościami procesowymi prowadzonymi na polecenie innych organów, a wynikały jedynie z własnej inicjatywy policjantów" - powiedział Tokarski. Tak też brzmi oświadczenie zamieszczone na stronach internetowych świętokrzyskiej policji.

Rzecznik dodał, że funkcjonariusze zbierali informacje, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo podczas uroczystości 11 listopada w Warszawie. "Policjanci diagnozują zagrożenia, jakie mogą wystąpić na terenie stolicy, jak również na trasach dojazdu na uroczystości. Wiąże się to z troską o bezpieczeństwo osób wyjeżdżających do Warszawy oraz zapewnieniem im bezproblemowego dojazdu i powrotu oraz miejsc parkingowych" - wyjaśniał.

Według niego, policjanci w trakcie prowadzonej rozmowy z pracownikami biura, okazali legitymacje służbowe oraz przedstawili cel swojej wizyty. "Cała rozmowa przebiegała spokojnie, a po jej zakończeniu policjanci pozostawili dane kontaktowe w celu wymiany informacji" - dodał rzecznik.

Piotr Liroy-Marzec powiedział w niedzielę w programie "Kawa na ławę" w TVN24, że domagając się wyjaśnień od szefa MSWiA

miał na myśli to, że "jeżeli minister Błaszczak nie wyjaśni tej sprawy to będzie problem". "Mam nadzieję, że nie dochodzi do momentu, takiego jak kiedyś (gdy), minister (Bartłomiej)Sienkiewicz próbował inwigilować marsze. Tutaj chodzi o naruszenie naszego bezpieczeństwa; tego, że mamy prawo do zgromadzeń i nikt nie ma prawa, tak jak za czasów starych, w PRL-u, jak SB inwigilować, wypytywać mnie o to, czy ja jadę" - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • tantus 2016-11-07 09:36:10
    To nie byli funkcjonariusze policji. Takie mundury i legitymacje można kupić w każdym sklepie z militariami ;-)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.