PARTNERZY PORTALU

Iwiński pisze do Czarzastego: Dlaczego nie ma mnie na listach wyborczych?

Tadeusz Iwiński (fot. Adrian Grycuk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl)
  • Autor: PAP/JP
  • Dodano: 25-08-2019 22:10
  • Aktualizacja: 25-08-2019 22:16

Nie pojmuję dość arbitralnie podjętej decyzji uniemożliwiającej mi udział w wyborach i uważam ją za błędną – napisał polityk SLD Tadeusz Iwiński w liście otwartym do przewodniczącego Sojuszu Włodzimierza Czarzastego.

  • Iwiński list otwarty do Czarzastego opublikował w niedzielę na Facebooku. Wyjaśnia w nim, dlaczego nie kandyduje w najbliższych wyborach parlamentarnych.
  • Przypomina także, że po ostatnich wyborach, w 2015 r. nie mógł objąć mandatu, ponieważ Zjednoczona Lewica nie przekroczyła wymaganego progu 8 proc.
  • "Sam przy tym otrzymałem tyle głosów na liście Zjednoczonej Lewicy w Olsztynie, ile pozostałe na niej osoby razem wzięte, z których część teraz też ma kandydować na czołowych miejscach" - wspomina polityk.

"Szanowny Kolego Przewodniczący" - rozpoczyna Iwiński - "w ostatnich dniach otrzymuję wiele pytań - bezpośrednich, telefonicznych oraz mailowych - sprowadzających się do tego, czy kandyduję w wyborach do Sejmu i Senatu 13 października br.? Odpowiadam otwarcie i ze smutkiem, że chyba nie, ponieważ - ku memu zaskoczeniu i mimo poparcia ze strony struktur SLD na Warmii i Mazurach (m.in. w Olsztynie, Kętrzynie, Szczytnie, Elblągu i Ostródzie) moje nazwisko nie znalazło się dotąd na listach kandydatów".

Iwiński podkreśla w liście, że, "zachowując skromność", pragnie zauważyć, że jest "jedynym przedstawicielem lewicy (a w ogóle jedną z dwóch osób w Polsce), która dotychczas we wszystkich ośmiu demokratycznych wyborach do Sejmu - poczynając od roku 1991 - uzyskiwał liczbę głosów niezbędną do zdobycia mandatu posła. Zawsze na Warmii i Mazurach".

Przypomina także, że po ostatnich wyborach, w 2015 r. nie mógł objąć mandatu, ponieważ Zjednoczona Lewica nie przekroczyła wymaganego progu 8 proc. "Sam przy tym otrzymałem tyle głosów na liście Zjednoczonej Lewicy w Olsztynie, ile pozostałe na niej osoby razem wzięte, z których część teraz też ma kandydować na czołowych miejscach" - wspomina polityk.

"To nie czas, by pisać o własnych dokonaniach, bowiem zawsze można było zrobić więcej. Wspomnę jedynie o pracy w Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, wieloletnim zaangażowaniu w działalność Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu, czy o udziale w głównych negocjacjach ws. akcesji Polski do Unii Europejskiej. Od dawna wyrażałem gotowość kandydowania także w tych wyborach - albo w okręgu 35 (Olsztyn) albo 34 (Elbląg) i to z dowolnego miejsca na liście Lewicy. To niezbyt duże okręgi (odpowiednio 10 i 8 mandatów), w których bardzo trudno o sukces" - pisze Iwiński i zapewnia jednocześnie Czarzastego, że zawsze zachowywał się "bardzo lojalnie wobec własnej formacji".

"Szanowny Włodzimierzu, szczerze mówiąc, nie pojmuję dość arbitralnie podjętej decyzji uniemożliwiającej mi udział w wyborach i uważam ją za błędną. To głosujący ostatecznie decydują, a ich wyrok będzie ostateczny. Skoro panuje niemal powszechna zgoda, że zbliżające się wybory są najważniejsze dla Polski od 30 lat, to musi bezwzględnie obowiązywać zasada: +wszystkie ręce na pokład+. W naszych rozmowach usłyszałem głównie kierowany do mnie argument +Czas na zmiany+. Tak, te zmiany już zachodzą: powstał nowy, trójczłonowy blok Lewicy trójpokoleniowej, a dopiero co przyjęto na konwencji ciekawy i śmiały program" - ocenia polityk SLD.

"Ale finalnie, przy urnie, liczy się siła przyciągania głosów przez poszczególnych kandydatów. I wszyscy, którzy nią dysponują powinni być wykorzystani - bez kombinowania, kto komu na liście może +zaszkodzić+" - kończy Iwiński, informując, że stawia się "do dyspozycji" swojej formacji "jako przedstawiciel pierwszego (jej - red.) pokolenia". Życzy też swoim partyjnym kolegom "wspólnego sukcesu".

×

POLECAMY

KOMENTARZE (5)

  • weryfikacja 2019-08-27 20:08:01
    Stary pryk chciałby jak dawniej , publicznie w Brukseli podszczypywać młode hostessy i mieszać im w majtkach
  • ZOJA SIERGIEJEWNA 2019-08-26 22:02:17
    Powinien jeszcze napisać list o treści erotycznej do AŁŁY PUGACZOWEJ
  • NMK 2019-08-26 11:01:31
    KWIK KWIK KWIK KWIK
  • LGBT ? 2019-08-26 09:40:39
    STARY OSZUST BOLSZEWIK , MA PRETENSJE DO MNIEJ STAREGO OSZUSTA BOLSZEWIKA . OBYDWAJ GUDŁAJE SPOD CZERWONEJ GWIAZDY . KAWIOROWA LEWIZNA
  • Iwiński XD 2019-08-26 01:59:38
    Niestety, starzy towarzysze musieli stworzyć alians z feministkami, a to oznacza, że podszczypywanie tłumaczek ist verboten. Gdyby Iwiński to usłyszał, to mógłby się rozklekotać, jak stary traktor i zacząć skandować "Konstytucja. Demokracja".

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!