REKLAMA

Jacek Jastrzębski: Mam świadomość pewnej rysy na dobrym wizerunku KNF

  • Autor: PAP/KM
  • 26 listopada 2018 08:13
Jacek Jastrzębski: Mam świadomość pewnej rysy na dobrym wizerunku KNF Jacek Jastrzębski: Mam świadomość pewnej rysy na dobrym wizerunku KNF (fot. KNF)

Ustawa o wzmocnieniu nadzoru to bardzo potrzebna i największa reforma KNF od momentu jego utworzenia - powiedział nowy przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski.

  • W Urzędzie Komisji trwa obecnie kontrola wewnętrzna, która zakończy się w połowie stycznia 2019 r. Jej celem jest zbadanie zgodności działania komórek organizacyjnych Urzędu z przepisami prawa oraz regulacjami wewnętrznymi.
  • Jestem zwolennikiem ograniczenia - przez odpowiedni okres karencji, np. 6 miesięcy - możliwości przechodzenia wysokiego szczebla urzędników KNF do instytucji nadzorowanych.
  • Przekształcenie Urzędu KNF w państwową osobę prawną zwiększy jego niezależność oraz umożliwi prowadzenie samodzielnej gospodarki finansowej i kadrowej

Urzęduje pan od kilku dni jako przewodniczący KNF. Co zamierza Pan zmienić w funkcjonowaniu komisji po dymisji Marka Chrzanowskiego?

Moim celem będzie, aby polski nadzór finansowy był nowoczesny, transparentny, profesjonalny oraz nastawiony na ochronę bezpieczeństwa klientów i inwestorów, zwłaszcza tych indywidualnych.

Nowoczesny nadzór to taki, który będzie otwarty na potrzeby rozwoju rynku, ale też posiadał zaawansowane narzędzia informatyczne wspierające nadzór. Transparentny nadzór oznacza, że muszą obowiązywać równe reguły gry dla wszystkich. Nie będzie równych i równiejszych. Profesjonalizm dla mnie oznacza, że Urząd ponownie powinien stać się prawdziwym centrum kompetencji, zatrudniającym najlepszych specjalistów i działać sprawnie. Posiadamy bardzo dobry zespół, który oceniam wysoko, ale przez lata wyzwaniem dla Urzędu KNF jest wysoka rotacja kadr. Będę dążył do wzmocnienia Urzędu przez rozwój kompetencji obecnego zespołu i pozyskanie nowych fachowców. 

Mam świadomość pewnej rysy na dobrym wizerunku KNF w związku z opisywaną w mediach rozmową Pana Marka Chrzanowskiego z Panem Leszkiem Czarneckim. Chciałbym jednak zaapelować o powściągliwość w ocenie działania KNF jako całej instytucji. Jestem przekonany o wysokim profesjonalizmie Urzędu i będzie mi zależało na możliwie szybkiej odbudowie i wzmocnieniu jego reputacji.

W Urzędzie Komisji trwa obecnie kontrola wewnętrzna, która zakończy się w połowie stycznia 2019 r. Jej celem jest zbadanie zgodności działania komórek organizacyjnych Urzędu z przepisami prawa oraz regulacjami wewnętrznymi. Powstanie szczegółowy raport z wnioskami z kontroli, który do mnie trafi. Zostanie on poddany wnikliwej analizie, na podstawie której będę podejmował stosowne decyzje.

Czytaj także: Kim jest nowy szef Komisji Nadzoru Finansowego

Wcześniej pracował Pan jako prawnik w PKO BP, teraz przewodniczy Pan instytucji kontrolującej również ten bank. Jak przekona Pan opinię publiczną, że nie będzie konfliktu interesów?

Nie ma prawnych przesłanek wskazujących na ryzyko takiego konfliktu. Zwracam uwagę, że nie byłem członkiem organów korporacyjnych w PKO Banku Polskim. Przechodzenie z instytucji sektora finansowego do nadzoru to moim zdaniem naturalna praktyka. Jestem natomiast zwolennikiem ograniczenia - przez odpowiedni okres karencji, np. 6 miesięcy - możliwości przechodzenia wysokiego szczebla urzędników KNF do instytucji nadzorowanych. Będę proponował Ministerstwu Finansów wprowadzenie stosownych zmian prawnych w tym zakresie. To jest realizacja zasady transparentnego nadzoru.

Jakie działania zamierza Pan podjąć w sprawie Getin Noble Bank i Idea Bank?

Nie chciałbym odnosić się do działań nadzorczych względem konkretnych osób i podmiotów. Natomiast zapewniam, że Pan Leszek Czarnecki będzie traktowany na takich samych zasadach jak każdy inny dominujący inwestor w instytucjach finansowych, zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi. Podobnie działania nadzorcze względem Getin Noble Bank i Idea Bank będą odbywały się na takich samych zasadach jak w przypadku innych podmiotów nadzorowanych w celu zapewnienia bezpieczeństwa tych instytucji oraz ich klientów.

Jak Pan ocenia stan rynku, nad którym będzie Pan teraz sprawował nadzór?

Nowe technologie bardzo zmieniają współczesny sektor finansowy, w tym zwłaszcza usługi płatnicze, zakres wykorzystywania danych klientów, czy obrót instrumentami finansowymi. Tworzą się nowe modele instytucji finansowych. Towarzyszy temu obserwowana w ostatnich kilkunastu latach silna konsolidacja banków i rynków, przy jednoczesnym znacznym zadłużeniu, skutkująca zbudowaną przez dekady nadmierną dźwignią finansową w sektorze bankowym, widoczna zwłaszcza w problemach banków strefy euro.

Polska posiada jeden z najsilniejszych na świecie sektorów bankowych, ale słabiej rozwinięty rynek ubezpieczeń i rynek kapitałowy. System finansowy to fundament silnej gospodarki i z pewnością warto, aby w Polsce zapewnić zrównoważony rozwój wszystkich trzech filarów - bankowości, ubezpieczeń i rynku kapitałowego. To oznacza z jednej strony wyższe bezpieczeństwo, a z drugiej korzyści dla przedsiębiorców, czy klientów indywidualnych.

Jakie rozwiązania należałoby przyjąć, aby nie zdarzyły się w przyszłości takie afery finansowe jak frankowa, polisolokaty, opcje walutowe, które mocno nadszarpnęły zaufaniem do sektora finansów?

Po kryzysie finansowym w 2009 roku nadzorcy rynku finansowego w zdecydowanie większym stopniu koncentrują się na ochronie konsumentów, czego przykładem są bardzo głębokie reformy rynku finansowego w tym zakresie choćby w Wielkiej Brytanii.

W Polsce skala problemów z niewłaściwą sprzedażą produktów albo sprzedażą niewłaściwych produktów, lub jednym i drugim, była i jest mniejsza, ale nie uniknęliśmy kilku wspomnianych przez Państwa błędów. Polisolokaty, kredyty CHF, upadłość WGI, czy sprawa Getback to są różne sytuacje i każda z nich miała inny charakter oraz przyczyny. Trzeba też mieć świadomość, że nie każdej nieprawidłowości da się zapobiec, zwłaszcza o podłożu przestępczym.

Niemniej kluczowe są trzy elementy, które będą dla mnie priorytetem: po pierwsze, realne wdrożenie istniejących regulacji, np. w obszarze ładu korporacyjnego i odpowiedzialności rad nadzorczych i zarządów, po drugie, współdziałanie z rynkiem, ponieważ najlepiej jest, jeżeli to rynek sam identyfikuje i eliminuje złe praktyki, po trzecie, szybkie i zdecydowane działanie nadzorcze w sytuacji podwyższonego ryzyka.

Co z problemem frankowiczów?

Rozumiem problemy klientów, którzy posiadają kredyty hipoteczne w walutach obcych. Wszelkie działania w tej sprawie muszą godzić interes kredytobiorców z interesem wszystkich klientów banków, co oznacza w szczególności, że należy uwzględniać bezpieczeństwo banków i zgromadzonych w nich oszczędności. KNF wykonała już istotne kroki w kierunku rozwiązania tego problemu, m.in. przez istotne podniesienie - w mojej ocenie zbyt późno - wag ryzyka dla kredytów hipotecznych w walutach obcych, co przyniosło całkowite odejście banków od ich sprzedaży, oraz co ma na celu skłonienie instytucji do przewalutowania tych kredytów.

Jak ocenia Pan nową ustawę o wzmocnieniu nadzoru, czy wymaga ona jakiejś korekty?

Ta ustawa to bardzo potrzebna i największa reforma KNF od momentu jego utworzenia. Przekształcenie Urzędu KNF w państwową osobę prawną zwiększy jego niezależność oraz umożliwi prowadzenie samodzielnej gospodarki finansowej i kadrowej, w szczególności w celu rozwoju kompetencji i narzędzi nadzorczych oraz podniesienia sprawności nadzoru. Ważne jest również stworzenie centralnego rejestru obligacji i certyfikatów inwestycyjnych funduszy przy KDPW, co obniży ryzyko takich sytuacji jak Getback. Poprawi się również przepływ informacji na wypadek istotnych zagrożeń.

Czy rzeczywiście istnieje potrzeba, aby przedstawiciel premiera i koordynatora służb zasiadał w Komisji?

Jestem zdania, że podobnie jak na całym świecie, kiedy zagrożenia mają charakter coraz bardziej skomplikowany, bliska współpraca KNF oraz służb jest absolutnie konieczna. Powiedziałbym nawet więcej, że od początku funkcjonowania nadzoru w Polsce była to pewnego rodzaju pięta achillesowa, co było widoczne w takich sprawach jak WGI, czy Amber Gold.

Podstawą jest tutaj oczywiście nie wpływ na decyzje nadzoru finansowego - przedstawiciel ministra koordynatora jest bowiem obserwatorem - krytycznie istotny jest natomiast sprawny przepływ informacji o możliwych zagrożeniach.

Odnośnie przedstawiciela Premiera to dla mnie jest to sprawa oczywista, a dotychczasowe rozwiązania prawne oceniam jako wręcz kuriozalne: zgodnie z ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym to Premier nadzoruje KNF, ale nie miał w tym zakresie żadnych narzędzi jak chodzi o dostęp do informacji i nie mógł nic wiedzieć, w przeciwieństwie do na przykład Ministra Finansów. Teraz ten przepływ informacji będzie w mojej ocenie prawidłowo skonstruowany, zwiększając bezpieczeństwo, zwłaszcza na wypadek istotnych zagrożeń.

Czy uważa Pan, że lepiej by banki były łączone ze sobą, czy powinno się pozwolić, by "chore" banki upadły?

Upadłość jest zawsze najgorszym scenariuszem, ponieważ powoduje osłabienie zaufania klientów oraz często ich straty w części niegwarantowanej, a koszty fiskalne i dla całego sektora bankowego są wtedy najwyższe. Jestem zwolennikiem wszelkich działań, jakie zapobiegają upadłości, która jest ostatecznością w przypadku braku przesłanek do restrukturyzacji.

W Polsce zasady zarządzania sytuacjami zagrożenia stabilności banku są określone prawem. Mamy wdrożoną w tym zakresie europejską Bank Recovery and Resolution Directive, tzw. BRRD. Kluczowe procedury działania w prawie polskim określa ustawa z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji.

Ocena przeprowadzonych już w Unii Europejskiej procesów tzw. przymusowej restrukturyzacji banków pokazuje, że w sytuacji zagrożenia stabilności danego banku wdrożenie procedury, której efektem jest przejęcie banku przez inny bank, jest zdecydowanie korzystniejsze dla klientów, ale także bezpieczeństwa całego sektora oraz finansów publicznych. 

Chciałbym przy tym podkreślić, że polski sektor bankowy jest jednym z najbezpieczniejszych, najsilniejszych kapitałowo i najbardziej płynnych w Europie. PKO Bank Polski w ostatnich europejskich stress-testach został uznany za najbardziej odporny na szoki bank w UE, a Pekao zajął trzecią pozycję.

Istniejące ryzyka dotyczą pojedynczych instytucji i w mojej ocenie nie mają charakteru systemowego. Zapewniam, że w sytuacji zagrożenia stabilności danej instytucji KNF będzie podejmował szybkie i zdecydowane działania w ramach określonych prawem procedur, ukierunkowane przede wszystkim na bezpieczeństwo klientów instytucji finansowej.

Przeczytaj także: Jacek Jastrzębski nowym szefem KNF. Ekonomiści mają wiele wątpliwości

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Marek 2018-11-28 19:12:05
    KNF jest od dawna porysowana do cna.Winno się ją wymienić!
  • pis-mac 2018-11-26 13:03:40
    Ale dyplomata - ciekawe z czyjej szkoły - Waszczykowskiego czy Czaputowicza.
  • Przemyślida 2018-11-26 10:55:02
    Następny który zbiera kasę na szwajcarską rezydenturę. Ciekawe ile czasu na to przeznaczył.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.