REKLAMA

Janusz Steinhoff ws. wynagrodzeń: "Nie poddawajcie się tabloidom. Potrzebna jest odważna decyzja"

  • Autor: off
  • 26 marca 2018 08:19
Janusz Steinhoff ws. wynagrodzeń: "Nie poddawajcie się tabloidom. Potrzebna jest odważna decyzja" Janusz Steinhoff wprost wskazuje, że utrzymywanie obecnego stanu rzeczy oznacza płacenie renty za poddawanie się populistycznej presji i nieodpowiedzialność rządzących. Potrzebna jest odważna męska decyzja. Jak Polacy mają zaufać rządowi, skoro nie umie rozwiązać tak prostej kwestii, jak wynagrodzenia w rządzie? (fot.:P.Tracz; KPRM)

Beata Szydło podpadła Polakom swoją szczerą wypowiedzią na temat nagród dla ministrów rządu PiS - twierdzi Radio Zet. Z ankiety radia wynika, że 75 proc. ankietowanych nie zgadza się z jej twierdzeniem, że "te pieniądze się im po prostu należały". Po stronie byłej premier staje jednak Janusz Steinhoff, który przekonuje, że ministrowie – o ile mają być skuteczni – muszą dysponować aparatem urzędniczym o odpowiednich kwalifikacjach, a więc odpowiednio opłacanym.

Przypomnijmy, że Beata Szydło w ubiegłym tygodniu powiedziała w Sejmie, że ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały. Dodała, że dzięki pracy członków rządu, wszyscy Polacy mogą cieszyć się z rozwoju Polski.

Temat nagród dla ministrów rządu PiS określiła "hucpą urządzaną przez polityków opozycji".

Takie stanowisko byłej premier nie podoba się opinii publicznej. Z sondażu przeprowadzonego dla Radia Zet wynika, że aż 75 proc. badanych źle ocenia wypowiedź Beaty Szydło. Przy założeniu, że  poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości oscyluje w granicach 48 proc., oznacza to, że niemal połowa sympatyków partii rządzącej źle przyjęła wypowiedź byłej premier.

Przeciwnie uważa Janusz Steinhoff, wicepremier, minister gospodarki w latach 1997-2002.

– Problem, który postrzegam jako narastający jest pauperyzacja administracji państwowej wpływająca negatywnie na funkcjonowanie państwa - mówi i podkreśla, że ministrowie – o ile mają być skuteczni – muszą dysponować aparatem urzędniczym o odpowiednich kwalifikacjach, a więc odpowiednio opłacanym.

Jego zdaniem w ministerstwach powinni pracować najlepsi, ponieważ państwo nie może być bezbronne w starciu z rozgrywającym własne interesy wielkim biznesem. A tymczasem obecnie mamy do czynienia z pustkami m.in. w departamentach prawnych będące skutkiem odpływu najzdolniejszych do prywatnej praktyki lub biznesu.

- Rażą dysproporcje między płacami niektórych urzędników i najważniejszych osób w państwie. Na próżno dociekać, dlaczego np. zastępca prokuratora generalnego ma zarabiać więcej niż prezydent RP… To samo dotyczy NBP czy Sądu Najwyższego - mówi Janusz Steinhoff.

Polityk wskazuje również na jeszcze bardziej niepokojącą przepaść między apanażami prezesów spółek z dominującym udziałem Skarbu Państwa a np. pensjami wiceministrów, których znaczącą część pochłaniają koszty wynajęcia mieszkania w Warszawie.

- Nic dziwnego, że mamy do czynienia z taką rotacją na stanowiskach prezesów największych spółek SP - dodaje.

Janusz Steinhoff wprost wskazuje, że utrzymywanie obecnego stanu rzeczy oznacza płacenie renty za poddawanie się populistycznej presji  i nieodpowiedzialność rządzących. Potrzebna jest odważna męska decyzja. Jak Polacy mają zaufać rządowi, skoro nie umie rozwiązać tak prostej kwestii? - pyta Steinhoff i krytykuje proponowane przez premiera rozwiązania, polegające na finansowaniu podwyżek dla urzędników ministerstw poprzez budżet Parlamentu. Postrzega je jako wysoce szkodliwe, oparte na zamiarze obchodzenia czy wręcz łamania prawa.

- Jeżeli politycy godzą się, by ich decyzjami rządziły tabloidy i skrajny populizm, to wysyłają sygnał, że nie szanują własnego państwa. Jestem przekonany, że społeczeństwu zależy na sprawności i jakości działania administracji, a nie na pozornych oszczędnościach - mówi Janusz Steinhoff i zwraca uwagę, że nikt nie liczy kosztów niepodejmowanych decyzji, niechęci do brania odpowiedzialności, skrajnej skłonności do asekuracji czy po prostu braku odpowiednich kwalifikacji. Niska jakość administracji to na przykład wybierane wbrew rozsądkowi dumpingowe oferty skutkujące opóźnieniami w inwestycjach

- Liczebność aparatu administracji jest w znaczącym stopniu funkcją obowiązującego prawa. Państwo potrzebuje reform – ktoś musi je wdrażać. Oszczędności w administracji mogą i powinny wynikać z decentralizacji; np. z przekazania większych kompetencji urzędom marszałkowskim i zmniejszeniu obsady urzędów wojewódzkich - podsumowuje Janusz Steinhoff.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • podatnik 2018-03-26 20:23:27
    Rząd zafundował sobie koryto + z pieniędzy podatników więc się zawsze wyżywi.
  • :-) 2018-03-26 12:23:39
    A mojej żonie nauczycielce o świetnych kwalifikacjach i bardzo ciężko pracującej, nie należy się premia w wysokości 30% rocznych zarobków? Zgodnie z logiką skromnej i pracowitej (według obietnic) byłej premier, jej też się należy. Wyraźnie widać że PIS doi Ojczyznę jak tylko może.
  • Franek 2018-03-26 10:28:20
    A Pracownikom energetyki, to niby się nie należą? Pracują na wyniki Grupy uczciwiej, a co z tego mają? Wzrost obowiązków, obniżkę płac, a o podwyżkach to już zapomnieli.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.