REKLAMA

Jarosław Kaczyński reaguje na publikacje w "Gazecie Wyborczej"

  • Autor: PAP/JS
  • 19 lutego 2019 18:04
Jarosław Kaczyński reaguje na publikacje w "Gazecie Wyborczej" Jarosław Kaczyński (fot.twitter.com/pisorgpl)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński skierował do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej" oraz posłów Platformy Obywatelskiej. Sprawa ma związek z publikacjami dotyczącymi planów budowy wieżowca w Warszawie.

  • Pierwsze z zawiadomień do prokuratury dotyczy dziennikarzy "Gazety Wyborczej", a także portali wyborcza.pl i gazeta.pl.
  • W zawiadomieniu wskazano na możliwość popełnienia przestępstwa poprzez opublikowanie na portalu wyborcza.pl "zapisów fonicznych rozmów Jarosława Kaczyńskiego, bez jego wiedzy i zgody".
  • Drugie zawiadomienie skierowane do prokuratury dotyczy PO i konferencji prasowej z dnia 29.1.2019 r.

Pod koniec stycznia "Gazeta Wyborcza" opublikowała stenogram nagrania rozmowy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie wieżowca przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Budowa miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro, czyli ok. 1,3 mld zł - podała "GW". W biurowcu miały się znaleźć m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.

Z nagrania wynika - jak napisała gazeta - że projekt budowy został wstrzymany ze względu na nieprzychylność władz Warszawy i kampanię działacza miejskiego Jana Śpiewaka. "Jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie" - mówił cytowany przez "GW" Kaczyński w rozmowie z 27 lipca 2018 r.

Na początku lutego lider PiS w związku z cyklem artykułów poświęconych planom budowy w Warszawie wieżowca przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna skierował wezwanie przedsądowe do Agory SA, w którym domaga się przeprosin. W wezwaniach tych wskazano, że odpowiednie oświadczenia miały się pojawić na łamach "GW" oraz portali wyborcza.pl i gazeta.pl.

Podobne wezwanie przedsądowe z żądaniem przeprosin przesłano do PO i dotyczyło m.in. rozpowszechniania "ulotek" w internecie związanych ze sprawą budowy wieżowca. W obu przypadkach świadczenia miały zostać spełnione do 7 lutego br. Tak się jednak nie stało.

"Działając jako pokrzywdzony, zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstw zniesławienia (...). Wnoszę o objęcie ścigania z oskarżenia publicznego ze względu na występujący w sprawie interes publiczny" - napisał Kaczyński w zawiadomieniach skierowanych do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w zeszłym tygodniu.

W zawiadomieniach tych powołał się na art 212 Kodeksu karnego, który mówi, że kto pomawia "inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności".

Czytaj też: Taśmy Kaczyńskiego: "To Jarosław Kaczyński rządzi spółką Srebrna"

Pierwsze z zawiadomień do prokuratury dotyczy dziennikarzy "Gazety Wyborczej", a także portali wyborcza.pl i gazeta.pl. Wskazano w nim, że przestępstwo zniesławienia miało polegać "na opublikowaniu przez dziennikarzy szeregu materiałów prasowych na łamach Gazety Wyborczej i portalu wyborcza.pl w dniach 29-30.1.2019 r. (...), w których to rozpowszechniono twierdzenia, tj. wypowiedzi innych osób, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa".

W zawiadomieniu wskazano też na podejrzenie popełnienia przestępstw zniesławienia polegającego na opublikowaniu 29 stycznia br. na twitterowym profilu portalu gazeta.pl oraz na tym portalu tekstu pt: "Zawiadomienie do prokuratury na Kaczyńskiego. Miał wprowadzić austriackiego dewelopera w błąd", w którym dziennikarze - jak czytamy w zawiadomieniu - podali nieprawdziwą wiadomość, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa.

W zawiadomieniu wskazano też na możliwość popełnienia przestępstwa poprzez opublikowanie na portalu wyborcza.pl "zapisów fonicznych rozmów Jarosława Kaczyńskiego, bez jego wiedzy i zgody". Powołano się tu na przepisy prawa prasowego mówiące, że publikowanie lub rozpowszechnianie informacji utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga zgody osób udzielających informacji.

Drugie zawiadomienie skierowane do prokuratury dotyczy PO. Wskazano w nim, że przestępstwo zniesławienia miało polegać "na opublikowaniu przez nieustalone osoby w materiałach propagandowych Platformy Obywatelskiej (ulotkach internetowych) twierdzeń, że Jarosław Kaczyński mógł popełnić przestępstwo płatnej protekcji, oraz ukrywa majątek".

"Przestępstwa zniesławienia polegającego na opublikowaniu przez posłów Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej z dnia 29.1.2019 r. informacji, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa, firmanctwa" - napisano.

W zawiadomieniu wskazano też na przestępstwo zniesławienia polegające "na przekazaniu przez nieustalone osoby (prawdopodobnie działaczy PO) w dniach 29-30.1.2019 r. do publikacji przez portal wyborcza.pl materiałów zawierających twierdzenia, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wyłudzenia sądowego w kwocie 4 mln zł na szkodę spółki Srebrna".

Ujawniona przez "Gazetę Wyborczą" rozmowa odbyła się 27 lipca 2018 r. w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wzięli w niej udział Jarosław Kaczyński, jego brat cioteczny Grzegorz Tomaszewski, austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, powiązany rodzinnie z Tomaszewskim i jego wspólniczka, pełniąca jednocześnie rolę tłumaczki.

W nagranej rozmowie Birgfellner m.in. przekonuje Jarosława Kaczyńskiego, że "nie jest oszustem" i przedstawia dokumenty potwierdzające wykonane przez niego prace. Prezes PiS potwierdza, że plan inwestycji został wstrzymany. "Wszystko wiem, przecież ja nie chcę nikogo oszukiwać. Ja wiem, że to wszystko było robione dla nas. Ja bym chciał zapłacić, tylko muszą być do tego podstawy w papierach. Gdyby do tych wszystkich opracowań, które tu są, były dołączone rachunki. Ile to kosztowało, znaczy, jaka firma za to bierze" - mówił Kaczyński cytowany przez "Wyborczą".

Prezes PiS proponuje też Austriakowi, aby wystąpił o zapłatę do sądu. "Według mnie to najprostsza droga, żeby tę sprawę załatwić. Ja wtedy będę mógł być może jakoś w tej sytuacji przekonać zarząd do tego, żeby poszli na ugodę (...). Jeżeli chodzi o mnie, to spokojnie mogę zeznać przed sądem, że tak, to było robione dla spółki Srebrna" - mówi prezes PiS.

Kaczyński odnosi się też w rozmowie do działań władz stolicy, które nie chcą wydać odpowiednich dokumentów umożliwiających budowę wieżowca. "Tamci nielegalnie nam to uniemożliwiają. I w związku z tym nie mamy innego wyjścia, jak to załatwić, ponieważ jesteśmy uczciwi i chcemy załatwić sprawy finansowe" - podkreśla prezes PiS, nakłaniając Austriaka do złożenia pozwu przeciw Srebrnej. Kaczyński informuje też, że sam rozważa wystąpienie z pozwem przeciw stołecznemu ratuszowi i politykom PO, którzy "odgrażali się, że nigdy nie pozwolą" na budowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • majster 2019-02-20 11:11:47
    Chyba zapomniał, że cenzura prewencyjna skończyła się razem z komuną! Kneblować dziennikarzy i gazetę za to, że piszą informacje ze zweryfikowanych źródeł? I to zweryfikowanych osobistym oświadczeniem w prokuraturze o prawdziwości? On już chyba naprawdę nie ma żadnych argumentów, nad którymi ktokolwiek chciałby się pochylić. Nawet nie zażądał napisania sprostowania albo polemiki!
  • rew 2019-02-20 10:25:23
    Czyli nagrania z Sowy i Przyjaciele to PiS mógł publikować bez zgody podsłuchanych, ale gdy ktoś nagrał PiS to już nie można? PiSi idiotyzm :D
  • GW XD 2019-02-20 09:46:34
    Czyli dzieje się dokładnie, tak jak przewidziałem. Gazeta Wyborcza nie ma już amunicji, stara się zwiększyć sprzedaż krzykliwymi tytułami, Kaczyński wygra z nimi proces, a koalicja będzie rzucać gównem w nadzieji, że coś się przylepi. Szkoda, że dziennikarze GW nie nauczyli się niczego nowego od 30 lat.
  • masakrator 2019-02-19 22:03:09
    Do Obserwator: Ale już niedługo i w Michniku cała nadzieja.
  • Obserwator 2019-02-19 20:27:29
    Do 16344: Ten człowiek rządzi moim krajem, więc mnie to obchodzi.
  • 16344 2019-02-19 18:33:26
    Kogo jeszcze ten kabaret obchodzi? Tylko Ruch Narodowy!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.