Komendant namawiał do wysyłania anonimów na posłankę. Będzie postępowanie



PAP/JS - 30 listopada 2018 18:05


Komendant główny policji polecił wszcząć czynności wyjaśniające w związku z wypowiedziami podlaskiego komendanta policji – poinformowała Komenda Główna Policji. Chodzi o ogłoszenie "konkursu na najlepszy anonim", dotyczącego podlaskiej parlamentarzystki PO.

- Komendant główny policji jeszcze wczoraj polecił wszcząć czynności wyjaśniające w związku z wypowiedziami komendanta wojewódzkiego policji w Białymstoku udzielonymi w wywiadzie radiowym- poinformował rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka.

Wszczęcie postępowania jest reakcją na wypowiedzi nadinsp. Daniela Kołnierowicza na antenie lokalnej rozgłośni radiowej, gdzie był on pytany o nagłośnione przez posłankę PO Bożenę Kamińską zarzuty zgłaszane jej anonimowo przez funkcjonariuszy podlaskiej policji.

- Pani Kamińska rozsyła do mediów anonimy z waszymi danymi osobowymi. Z numerami telefonów, stanowiskami, funkcjami. Jest pytanie, czy to tak powinno być, czy nie? Jeżeli tak bardzo pani Kamińska lubuje się w używaniu anonimów, uważa, że to jest fair, to może (...) ogłośmy na antenie konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej, o majątku, o podróżach służbowych, o działalności dotychczasowej. Proszę bardzo - mówił szef podlaskiej policji na radiowej antenie.

- Ten konkurs był komentarzem do tego, co robi pani posłanka Kamińska, bo to jest nic innego, jak właśnie tylko taki konkurs, który jest rzeczywiście przeprowadzany - tłumaczył nadinsp. Kołnierowicz. Jego zdaniem "zachęca" ona policjantów nie tylko do tego, żeby pisali anonimy, ale, nie potwierdzając ich - publikuje je.

- Na podstawie tych niepotwierdzonych i publikowanych anonimów formułuje tezy zupełnie niesprawdzone. Te tezy idą w świat i są przyjmowane przez niektóre media jako prawdziwe. I w to wszystko jest wplątana podlaska policja - dodał.

Kołnierowicz mówił też, że formułowane są na tej podstawie tezy o "patologii w podlaskiej policji".

- To jest dla policjantów krzywdzące. Ja nie życzę sobie, żeby ten garnizon był w ten sposób traktowany. Staramy się trzymać z dala od polityki - zaznaczył. Zapewnił, że nie namawiał do realnego "konkursu na anonimy" dotyczące posłanki Platformy.

Niedawno KGP zleciła kontrolę w Komendzie Miejskiej Policji w Suwałkach. Chodziło m.in. o sprawdzenie informacji nagłośnionych właśnie przez poseł Bożenę Kamińską na podstawie - jak podawała trzy tygodnie temu - listu, który otrzymała od funkcjonariuszy z tej komendy. - Piszą, że mają dość być pogardzani i traktowani zgodnie z potrzebami politycznymi wiceministra pana Jarosława Zielińskiego - mówiła wtedy z mównicy sejmowej.

W mediach pojawiły się doniesienia m.in. o tym, że podlaska policja całodobowo ochrania dom Zielińskiego, a jej funkcjonariusze przebierali się w mundury Służby Ochrony Państwa. Posłanka skierowała też do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego interpelację w tej sprawie.