REKLAMA

Komorowski zeznawał w sądzie ws. ataku na niego, gdy był prezydentem

  • Autor: PAP/JS
  • 20 października 2016 20:31
Komorowski zeznawał w sądzie ws. ataku na niego, gdy był prezydentem Do zdarzenia doszło na Rynku Staromiejskim, gdy Komorowski zmierzał na dziedziniec dawnego ratusza na wiec w ramach kampanii przed wyborami prezydenckimi (fot. facebook)

Odebrałem to jako jednoznaczny atak i zagrożenie - zezna przed sądem w Toruniu Bronisław Komorowski w procesie Remigiusza D., który jest oskarżony o czynną napaść w maju 2015 r. na sprawującego wówczas urząd prezydenta.

Do zdarzenia doszło na Rynku Staromiejskim, gdy Komorowski zmierzał na dziedziniec dawnego ratusza na wiec w ramach kampanii przed wyborami prezydenckimi. Według aktu oskarżenia Remigiusz D. wybiegł z tłumu, ominął umundurowanych policjantów, a następnie próbował uderzyć prezydenta lewą ręką, w której trzymał foliową torbę. Interweniowali funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.

"To co pamiętam, to to, że miał coś w ręku. Odebrałem to jako jednoznaczny atak i zagrożenie" - powiedział w sądzie były prezydent. "Na ogół nikt, kto chce coś wręczyć, nie skacze w górę z uniesioną ręką i nie trzyma czegoś w rękach. Nigdy takich problemów nie ma, bo prezydent idzie otoczony nie tylko przez ochronę BOR, ale również urzędników, więc każdy kto chce zgłosić potrzebę rozmowy albo coś wręczyć może to wręczyć towarzyszącym prezydentowi urzędnikom" - dodał.

Komorowski mówił, że jeździł wówczas po całej Polsce, a w wielu miejscach "występowały zorganizowane grupy, które tworzyły klimat takiej wrogości i pokazywały dezaprobatę dla mojej obecności".

Czytaj też: Byli prezydenci chronieni tylko na terytorium Polski

W czasie rozprawy odczytano też zeznania złożone przez Komorowskiego w prokuraturze. Mówił wtedy, że w czasie zdarzenia pomyślał, że jest to nowa sytuacja: agresja słowna jest zastępowana agresją fizyczną przeciw niemu; zachowanie D. odebrał jako atak, a nie element demonstracji. Zeznał też, że mężczyzna nie dotknął go fizycznie. Były prezydent w sądzie potwierdził te zeznania.

Remigiusz D. oskarżony jest też o stosowanie przemocy wobec policjantów, którzy przejęli go z rąk interweniujących funkcjonariuszy BOR. Policjanci relacjonowali, że widzieli jak oskarżony biegł w kierunku prezydenta, a gdy przejęli go i prowadzili do radiowozu szarpał się, nie reagował na polecenia i wezwania, aby się uspokoił. Jeden policjant mówił, że został uderzony w twarz, ale dodał, że "mogło to być przypadkowe".

Oskarżony nie przyznał się do winy. Przed sądem, podobnie jak w śledztwie, utrzymywał, że chciał wręczyć ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi ulotki i porozmawiać na temat aborcji i obrony prawo do życia dzieci nienarodzonych.

Remigiusz D. gdy został zatrzymany w lewej ręce trzymał reklamówkę, w której znajdowała się koszulka z wizerunkiem płodu i napisem "Ratuj mnie. www. stop aborcji.pl". W drugiej miał ulotki i zdjęcia płodów po aborcji.

Za czynną napaść na prezydenta RP Kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.