REKLAMA

Kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na Polskę - mówi Grzegorz Schetyna

  • Autor: PAP/JP
  • 12 maja 2019 11:00
Kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na Polskę - mówi Grzegorz Schetyna Fot. archiwum

Walkę z pedofilią, a także m.in. uwolnienie policji od "sieci partyjnych zobowiązań" zapowiadał w niedzielę w Szczecinie szef PO Grzegorz Schetyna podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej. Obiecał też, że Koalicja sprawi, iż skończy się marginalizowanie Szczecina.

  • "W wyborach europejskich 26 maja, a potem parlamentarnych i prezydenckich, stoi przed nami wielki wybór: albo silna, dostatnia, demokratyczna Polska w mocnej i silnej Europie, albo to co dziś: państwo partyjne, na drodze wyjścia z UE" - powiedział Grzegorz Schetyna.
  • Jak podkreślił, Polacy stoją przed wyborem, czy chcą, aby Polska była jednym z liderów Zachodu, czy państwem "dryfującym na Wschód".
  • "Parasol ochronny trzeba rozpiąć nad dziećmi, żeby nie padały ofiarami pedofilii, nad kobietami, żeby je chronić przed przemocą, wreszcie nad zwykłymi ludźmi, żeby czuli się bezpiecznie. I my to zrobimy." - mówił szef PO.

Nadchodzący "maraton wyborczy" będzie najważniejszym od wyborów w 1989 r., kiedy "Polacy odrzucili komunizm i wybrali suwerenność, demokrację, kurs na Zachód oraz szansę na lepsze życie" - mówił na regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej w Szczecinie przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

"W wyborach europejskich 26 maja, a potem parlamentarnych i prezydenckich, stoi przed nami wielki wybór: albo silna, dostatnia, demokratyczna Polska w mocnej i silnej Europie, albo to co dziś: państwo partyjne, na drodze wyjścia z UE" - powiedział.

Jak podkreślił, Polacy stoją przed wyborem, czy chcą, aby Polska była jednym z liderów Zachodu, czy państwem "dryfującym na Wschód". Ocenił, że od wyników tego wyboru zależy, czy "dogonimy poziom życia zachodnich Europejczyków, czy na pokolenia się od nich oddalimy".

"Tu, w Szczecinie, jak w soczewce widać indolencję rządu PiS. Wkrótce miną dwa lata od położenia stępki pod budowę promu. Od tego czasu nie wydarzyło się tam praktycznie nic, ten kawałek blachy coraz bardziej rdzewieje. Tymczasem premier (Mateusz) Morawiecki z ministrem (MSWiA, Joachimem) Brudzińskim nie mają odwagi przyznać się do błędu i przeprosić za tę propagandę" - mówił Schetyna.

"My w tym czasie, dzięki skutecznym negocjacjom zarządu województwa na szczeblu unijnym, przekazaliśmy lokalnym firmom z branży okrętowej 10 mln euro dotacji unijnych na dalsze inwestycje i rozwój. Taka jest prawda" - dodał.

Jak ocenił, to pokazuje, że PiS "uprawia politykę propagandy i takiego marnego picu, a my (KE) robimy". "To jest różnica między Koalicją Europejską a PiS" - przekonywał lider PO.

Schetyna podkreślił, że Szczecin jest najbardziej oddaloną stolicą województwa od Warszawy. Mówił, że władze centralne powinny wspierać to miasto i tworzyć takie warunki, aby Szczecin był traktowany "jak metropolia, a nie Dziki Zachód".

Mówił, że podstawą, aby budować szanse na rozwój, jest dobra komunikacja: drogowa, kolejowa i lotnicza. "Notable z PiS otworzą czasem jakiś fragment drogi, ale wyłącznie te, które myśmy zaplanowali, na które myśmy zdobyli finansowanie z UE" - zauważył. Tymczasem - mówił lider PO - likwidowane są pociągi na linii Szczecin-Warszawa i połączenia lotnicze na tej trasie.

"Może właśnie tak rząd PiS rozumie zapowiadany przez siebie program +dostępność plus+. To raczej wykluczenie komunikacyjne minus, taka jest prawda o ich polityce. My, Koalicja Europejska, skończymy z tym marginalizowaniem Szczecina, to jest nasza obietnica wyborcza, na te i na następne wybory" - oświadczył Schetyna.

Zapowiedział też, że KE będzie dążyć do tego, aby w nowej perspektywie unijnej sfinansować "budowę zachodniego, drogowego obejścia Szczecina, drogi, której potrzebuje wasze miasto i cały region, która za czasów rządów PO-PSL została wpisana na listę dróg ekspresowych". "Rząd PiS miał cztery lata, aby zrobić w tej sprawie cokolwiek, zmarnowali ten czas, ale my będziemy ten projekt skutecznie realizować i to jest nasza obietnica wyborcza" - zadeklarował lider PO.

Schetyna powiedział też, że "każdy kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na państwo polskie".

"Parasol ochronny trzeba rozpiąć nad dziećmi, żeby nie padały ofiarami pedofilii, nad kobietami, żeby je chronić przed przemocą, wreszcie nad zwykłymi ludźmi, żeby czuli się bezpiecznie. I my to zrobimy. Każda ofiara przestępstwa będzie wiedziała, że stoi za nią murem jej państwo, nasze wspólne państwo" - mówił szef PO.

Odniósł się także do sobotnich słów prymasa Polski abpa Wojciecha Polaka po premierze filmu Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu", w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

"Wczorajsze słowa prymasa Polski z przeprosinami i deklaracją walki z pedofilią są cenne, ale jasne jest, że minął czas, gdy z tą sprawą mogła poradzić sobie jakakolwiek instytucja samodzielnie. Skuteczne w tej sprawie może być i będzie tylko państwo" - podkreślił.

"Dlatego tak fałszywe są wczorajsze słowa faktycznego władcy dzisiejszego państwa partyjnego w Polsce, słowa pana Kaczyńskiego o seksualizacji dzieci. Panie Kaczyński, nic pan nie rozumie, nic. Nie wie pan, skąd naprawdę płynie zagrożenie dla polskich dzieci. Dlaczego ucieka pan od problemu pedofili? Widać, że pan i pana rządy nie rozwiążą tego problemu. My musimy i zadbamy o bezpieczeństwo naszych dzieci i rozprawimy się z pobłażaniem i zmową milczenia" - powiedział Schetyna.

Schetyna mówił też, że wymiar sprawiedliwości jest "coraz bardziej partyjny". "Dziś w Polsce sprawiedliwość i bezpieczeństwo są reglamentowane, można powiedzieć, że są rozdawane po znajomości, po znajomości oczywiście z partią rządzącą" - powiedział.

"O zamachu na sądy i prokuraturę było głośno, ale policja jest niszczona po cichu. W policji minister ma bezpośrednią władzę i bezwzględnie ją wykorzystuje. Dorośli mężczyźni, jak widzieliśmy, siedzą i wycinają konfetti, pozwalają sobie przypinać anielskie skrzydła albo stoją bez sensu dzień i noc pod domem ministra. Niszczy się dobrych ludzi. Niszczy się ich godność, niszczy się godność munduru. Nie pozwolimy na to" - podkreślił lider PO.

Ocenił, że policja "nie może po prostu łapać bandytów, tylko jest pod politycznym butem". "Jeszcze trochę, myślę sobie, że sprowadzą oficerów politycznych, żeby pilnowali policji i interesów partii. Nie wszyscy o tym pamiętacie, ale kiedyś tak w Polsce było" - dodał Schetyna.

"Rozpięli parasol ochronny nad chuliganami, nad nacjonalistami i - co najbardziej haniebne - nad pedofilami. I to jest wstyd. Nie wiem, jak (szef MSWiA) Joachim Brudziński może patrzeć w lustro. Ja znam policjantów, sam byłem ministrem spraw wewnętrznych, wiem, ilu tam jest odważnych ludzi. I czy myślicie, że oni nie zabraliby się ostro za pedofilów? Przecież sami mają dzieci. Trzeba im tylko pozwolić, trzeba im dać robić swoją robotę. Uwolnić ich od tych próżnych mandarynów, od sieci partyjnych zobowiązań i interesów" - powiedział lider PO.

"Policjant nie może się bać zabrać za przestępcę. Ofiara nie może bać się zgłosić przestępstwa. To przestępca ma się bać" - przekonywał Schetyna.

"Przywrócimy normalność, przywrócimy zgodę, tylko muszą wygrać ci, którzy nie są zarażeni ciężką chorobą nienawiści, która zatruwa serca i umysły" - mówił z kolei przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak zaznaczył, "wielu może nawoływać do porozumienia i zgody". "Tylko sprawdźmy, jakie mają intencje" - podkreślił.

Szef ludowców zapewniał, że Koalicja Europejska będzie "promować markę polskiej żywności na świecie i w Europie".

"Przywrócimy tę markę, bo dzisiaj się nie otwiera nowych rynków ani na Wschodzie, ani też tych na Zachodzie się nie umacnia" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że obecny rząd "obraził naszych strategicznych sojuszników, Francuzów, we wspólnej polityce rolnej".

"To nie o to chodzi w promocji żywności, żeby uczyć posługiwać się nożem i widelcem" - powiedział szef PSL. Dodał, że pozycja polskiego rolnictwa jest "sprawą kluczową".

Jak dodał, "dzisiejsza partia władzy" zlikwidowała energetykę prosumencką. "Zahamowali odnawialne źródła energii, zahamowali farmy wiatrakowe" - wyliczał Kosiniak-Kamysz. "Tutaj na zachodnim Pomorzu przywrócimy energię odnawialną, to będzie zielone miejsce, zielonej i odnawialnej energii" - zapewniał.

Szef ludowców podkreślił też, że Koalicja Europejska pamięta "o problemach i o nierozwiązanych sprawach" oraz o osobach, które mieszkały i pracowały w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, a także "o ich dzieciach i wnukach", które "przez może czasem zbyt szybką transformację" zostały obciążone "trudnym doświadczeniem biedy i bezrobocia".

"Będziemy tworzyć fundusz stypendialny dla dzieci i wnuków pracowników PGR-ów" - zapowiedział Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że chodzi o wsparcie, które ma pomóc im zdobyć umiejętności. Podkreślił, że "pomoc społeczna jest bardzo ważna". "Wiem dobrze o tym, jak ważne jest wsparcie społeczne, socjalne, ale ważniejsze jest jeszcze danie wędki, a nie tylko ryby" - podkreślił.

Szef PSL również odniósł się do filmu "Tylko nie mów nikomu" oraz do problemu pedofilii. "Nie ma zgody na naruszanie godności, na naruszanie cielesności, na naruszanie wrażliwości dziecka, jakiejkolwiek osoby, jakiegokolwiek człowieka. Nie ma zgody na pedofilię nigdzie. I to dotyczy wszystkich, każdej grupy" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Tę kwestię poruszył również jeden z liderów Partii Zieloni Marek Kossakowski, który stwierdził, że "Kościół z tą sprawą sobie nie radzi". "Tu jest konieczne powołanie jakiejś niezależnej komisji - nie chcę w to wchodzić, jak ona powinna być zbudowana. Ale to, co jest dla mnie najważniejsze, to jest to, że przede wszystkim musimy być po stronie ofiar, musimy być z nimi solidarni, musimy je wspierać i przede wszystkim zatrzymać ten proces, ten proceder" - powiedział Kossakowski.

Mówiąc o wyzwaniach dla Partii Zieloni, wymienił powstrzymanie zmian klimatu oraz zagrożenie demokracji "przez ruchy nacjonalistyczne, populistyczne i przez demagogów". "Marzymy o Polsce w Europie ekologicznej, demokratycznej i solidarnej" - zaznaczył.

Do kwestii dokumentu dotyczącego zwrotu mienia żydowskiego, pozbawionego spadkobierców, odniósł się natomiast przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty. Jak powiedział, "PiS oburza się na rząd Stanów Zjednoczonych", który ustawą Senatu "zażądał i dał wsparcie organizacjom, które będą miały prawo odzyskiwać mienie pożydowskie, które nie ma spadkobierców".

Zaznaczył, że "argumentem PiS w tej sprawie i w tej dyskusji historycznej" jest to, że Polska za czasów PRL "nie była państwem, nie była państwem samodzielnym, nie była państwem, które miało swoją podmiotowość i nie miał kto walczyć o interesy narodu i Polski".

"Myślę, że Szczecin jest dobrym miejscem do tego, żeby powiedzieć PiS-owi i rządowi Stanów Zjednoczonych +źle się bawicie historią+"- stwierdził Czarzasty. Jak powiedział, "skala przemian po II wojnie światowej była niewyobrażalna", a Polska była "na tyle samodzielna, na ile mogła być samodzielna ze względu na swoje położenie geopolityczne". Jak zaznaczył, "ten ustrój tu przyniesiony, został w tym kraju, w naszym kraju, za zgodą Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji".

Szef SLD nawiązał też do środków skierowanych na Ziemie Odzyskane po wojnie. "Cztery miliony ludzi przyjechało na ten teren. (…) PiS to ośmiesza, a ja w imieniu swojej formacji kłaniam się naszym dziadkom, naszym rodzicom, tym ludziom, którzy to zrobili (…), za to, żeście odbudowali ten wielki kawałek ziemi" - powiedział Czarzasty.

"Przestrzegam (…) rząd Stanów Zjednoczonych i rząd pisowski: nie szarżujcie ze słowem, nie szarżujcie z historią. W Europie rodzi się masę brunatnych pomysłów. Dzisiaj wy będziecie rozmawiali na temat pieniędzy i drugiej wojny światowej, jutro oni może będą rozmawiali o tym, że może granica powinna wrócić do tej granicy, która była przed wojną" - powiedział szef SLD.

Podczas konwencji zaprezentowano także kandydatów KE do Parlamentu Europejskiego z okręgu zachodniopomorsko-lubuskiego. Liderem listy okręgu 13 jest wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki (SLD). Z drugiego miejsca startuje poseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Na kolejnych miejscach są m.in. marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak (PO), były wiceprezydent Warszawy Witold Pahl i wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Jarosław Rzepa (PSL). Z ostatniego miejsca startuje była minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak (PSL).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • 100% PEWNE 2019-05-12 14:07:51
    youtube.com/watch?v=BrUvQ3W3nV4&ab_channel=SEKIELSKI .... MÓWI PRAWDĘ TEN CZŁOWIEK. 100% PRAWDĘ.
  • Lik 2019-05-12 13:29:33
    Nie powirzyłbym złotówki temu panu.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.