REKLAMA

Macierewicz: W 1918 r. nikt nie pisał listów wywołujących interwencję wobec własnego państwa

  • Autor: PAP/JS
  • 10 listopada 2016 19:28
Macierewicz: W 1918 r. nikt nie pisał listów wywołujących interwencję wobec własnego państwa

W 1918 r. nikomu nie przyszło do głowy, żeby pisać listy, wywołujące interwencję wobec własnego państwa i żądające, żeby je ukarać, poniżyć i wykluczyć ze społeczności międzynarodowej - mówił szef MON Antoni Macierewicz podczas uroczystości w Warszawie.

Minister przemawiał na "Capstrzyku Niepodległości". Ceremonia, wzorowana na odbywających się w wigilię świąt narodowych przed II wojną światową, została zorganizowana przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy stołecznym placu jego imienia.

Macierewicz powiedział, że w nowożytnej historii Polski są dwie daty, nad którymi żaden Polak nie może przejść do porządku dziennego - data upadku państwa w 1795 r. i data odzyskania niepodległości w 1918 r. "Nie ma wątpliwości. Brak czynu zbrojnego i zdolność do czynu zbrojnego to były te dwie fundamentalne przesłanki, które w pierwszym wypadku Polskę doprowadziły do zguby, a w drugim - ją odrodziły" - powiedział minister.

Podkreślił, że u źródeł tych zdolności "stało coś jeszcze głębszego". "Właśnie tu, na placu marszałka Józefa Piłsudskiego warto wskazać, co to takiego było, bo właśnie tutaj Jan Paweł II powiedział do całego świata, ale przede wszystkim do nas powiedział i do Boga na niebie: +Niech stąpi duch Twój i odrodzi oblicze ziemi, tej ziemi+. I tak się stało, na naszych oczach, w naszym pokoleniu. Ludzie, którzy tutaj byli wówczas, dzisiaj mają wielki zaszczyt odbudowywać Rzeczpospolitą silną, wolną, niepodległą i - nigdy za mało powtarzać - sprawiedliwą" - powiedział szef MON.

Podkreślił, że siła moralna, "która sprawia, że narody idą do zwycięstwa i idą do odrodzenia, musi być zakorzeniona w głębokim przeżyciu wspólnych narodowych wartości". Ta siła moralna - mówił Macierewicz - pojawiła się w 1918 r., w latach wcześniejszych i późniejszych, gdy trzeba było walczyć z wrogami ojczyzny.

"Nie było w tamtym czasie ludzi, którzy byliby gotowi przywoływać obce siły przeciwko własnemu narodowi, którzy byliby gotowi przywoływać obcych monarchów i obce wojska przeciwko niepodległej Polsce. Takich wówczas nie było. I nikomu nie przyszło do głowy, żeby pisać listy, wywołujące interwencję wobec własnego państwa i żądające, żeby własne państwo ukarać, żeby własne państwo poniżyć, żeby własne państwo wykluczyć ze społeczności międzynarodowej" - podkreślił Macierewicz.

Czytaj też: Dzisiaj orędzie prezydenta z okazji Święta Niepodległości

"Takich sił w tym czasie odradzania się Polski nie było. Nie było, mówiąc krótko, Targowicy. O tym dzisiaj musimy pamiętać, stojąc na miejscu, gdzie Jan Paweł II przywoływał ducha, który sprawił, że Polska niepodległość odzyskała, bo naszym obowiązkiem jest wyeliminować ze świadomości narodowej możliwość działania na szkodę państwa polskiego i wyeliminować z naszego obyczaju i z naszych dążeń takie zachowania, które skierowane są przeciwko własnej matce, ojczyźnie, bo są to zachowania moralnie niedopuszczalne a politycznie - skierowane przeciwko całej wspólnocie narodowej" - dodał.

Macierewicz powiedział, że "dzisiaj mamy zaszczyt odbudowywać wojsko, państwo i społeczeństwo polskie". "Mało które pokolenie dostąpiło tak wielkiego zaszczytu. Pokolenie tych chłopców i dziewcząt, do których zwracano się 11 listopada (1918 r.) w rozkazie Polskiej Organizacji Wojskowej, przeżyło ten wielki dzień i te wielkiej miesiące i lata odbudowy własnego państwa. Nam los i wysiłek całego narodu i jego ostatnich dziesięcioleci darował też taką wielką szansę. Nie wolno nam jej zmarnować. Chwała bohaterom" - zakończył szef MON.

Z kolei gospodarz uroczystości, dowódca Garnizonu Warszawa gen. bryg. Robert Głąb przypomniał, że 98 lat temu do stolicy przybył brygadier Józef Piłsudski i "nikt już nie wątpił w to, że Polska odradza się, odzyskuje swoją niepodległość i należne miejsce na mapie Europy". "Capstrzyk Niepodległości organizowany przez Dowództwo Garnizonu Warszawa to oddanie należnej czci właśnie tutaj, przed pomnikiem marszałka, i próba powrotu pamięcią do tych wielkich dni" - powiedział gen. Głąb.

W uroczystości prócz szefa MON wzięli udział m.in. przedstawiciele najwyższych dowództw wojskowych, w tym dowódca operacyjny gen. broni Marek Tomaszycki, biskupi polowi, kombatanci, rekonstruktorzy oraz harcerze i uczniowie.

Odczytano "niepodległościowy apel pamięci", w którym przypomniano także ofiary katastrofy smoleńskiej. Zakończyła go salwa honorowa, którą żołnierze kompanii honorowej wykonali z polskich karabinów MSBS-R, które zadebiutowały na uroczystościach państwowych na początku maja. Przed pomnikiem Piłsudskiego złożono kwiaty i znicz z "Ogniem Niepodległości", który szefowi MON przekazali harcerze. Całość zakończyła defilada pododdziałów reprezentacyjnych złożonych z żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych.

O godz. 21 na placu Piłsudskiego ma się rozpocząć uroczysty koncert "Ojczyzna to historia nasza...".

Capstrzyk to sygnał wieczornego apelu odgrywany zwykle na trąbce, a także przemarsz - historycznie często z pochodniami - oddziału wojska lub innej organizacji ulicami miasta w przeddzień ważnych uroczystości; często łączony z występami orkiestr. Przed wojną capstrzyki poprzedzały większość wojskowych i państwowych świąt. W ostatnich latach Wojsko Polskie wraca do tej tradycji - "Capstrzyki Niepodległości" w stolicy odbywają się od 2009 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.