REKLAMA

Marcin Kierwiński: sprawa Stanisława Gawłowskiego to "szopka medialna"

  • Autor: PAP/PSZ
  • 26 czerwca 2018 10:44
Marcin Kierwiński: sprawa Stanisława Gawłowskiego to "szopka medialna" Marcin Kierwiński krytykuje działania prokuratury (fot. Sejm / Twitter)

Uważam, że zarzuty stawiane Stanisławowi Gawłowskiemu i jego żonie to sprawa polityczna - ocenił poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński. Jego zdaniem "system organizowania tej sprawy przez prokuratorów podległych PiS-owi, daje wiele do życzenia, jeżeli chodzi o demokratyczne państwo prawa".

  • Stanisław Gawłowski przebywa w areszcie od 15 kwietnia 2018 roku.
  • 25 czerwca prokuratura przedstawiła zarzuty żonie posła PO.
  • Według Marcina Kierwińskiego prokuratura przygotowała w tej sprawie "szopkę medialną".

Poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski od 15 kwietnia przebywa w areszcie. Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departament ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił mu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. W poniedziałek 25 czerwca, w szczecińskiej delegaturze Prokuratury Krajowej zarzuty prania brudnych pieniędzy usłyszała także jego żona Renata Listowska-Gawłowska, która nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień.

W tym kontekście Marcin Kierwiński (PO), był pytany we wtorek w TVP 1, czy wciąż uważa, że "jest to sprawa polityczna". "Tak, uważam, że jest to sprawa polityczna" - podkreślił Kierwiński. "Bo uważam, że jeżeli Stanisław Gawłowski przez kilka miesięcy był gotowy zeznawać w prokuraturze, a prokuratura nic z tym nie rozbiła, przygotowywała tylko szopkę medialną, taką, jaką miało być zatrzymanie Gawłowskiego, to jest to sprawa polityczna" - przekonywał.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator Katarzyna Pokorska ze względu na sytuację rodzinną zrezygnowała z prowadzenia śledztwa w sprawie, w której podejrzanym jest Gawłowski.

Odnosząc się do tych informacji, Kierwiński ocenił, że jedna z głównych oskarżających prokuratorów w tej sprawy zrezygnowała "rzekomo z powodów osobistych, ale bardzo głośno mówi się w prokuraturze, że (zrobiła to), dlatego, że nie chciała firmować dalej tej hucpy".

"Czekam na wyrok sądu w tej sprawie, mam nadzieję, że Stanisław Gawłowski obroni się w sądzie" - powiedział Kierwiński. "Wiem, że cały system zorganizowania tej sprawy przez prokuratorów podległych PiS-owi, daje wiele, wiele do życzenia, jeżeli chodzi o demokratyczne państwo prawa" - podkreślił.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie "pomówień" ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że Prokurator Generalny wystąpił do marszałka Sejmu z kolejnym wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi PO Stanisławowi Gawłowskiemu. Mają mu zostać postawione zarzuty popełnienia kolejnych dwóch przestępstw - o charakterze korupcyjnym i prania brudnych pieniędzy. Zarzuty te związane są z apartamentem w Chorwacji, który, według prokuratury, Gawłowski miał przyjąć jako łapówkę. Jak podano w komunikacie, Prokurator Generalny wystąpił do marszałka Sejmu także o zastosowanie wobec posła środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania również w zakresie tych dwóch przestępstw.

w poniedziałek w komunikacie Prokuratura Krajowa poinformowała, że żona posła, "Renata L.-G. podejrzana jest o tzw. pranie brudnych pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami, w wyniku czego określona osoba osiągnęła znaczną korzyść majątkową (art. 299 par. 1, 5 i 6 kodeksu karnego). Przestępstwo to zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.