REKLAMA

Marcin Warchoł jest spokojny o odpowiedź Trybunału Sprawiedliwości UE

  • Autor: PAP/PSZ
  • 08 sierpnia 2018 18:54
Marcin Warchoł jest spokojny o odpowiedź Trybunału Sprawiedliwości UE Wiceminister sprawiedliwości nie boi się odpowiedzi Trybunału Sprawiedliwości UE na pytania Sądu Najwyższego (fot. ms.gov.pl)

Jestem spokojny o to, co powie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Najwyższy - oznajmił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Przypomniał, że TSUE konsekwentnie odmawiał udzielania odpowiedzi w sprawach, które nie dotyczyły sprawy zawisłej przed sądem.

  • Marcin Warchoł uważa, że Sąd Najwyższy wydał orzeczenie z rażącym przekroczeniem jego kompetencji.
  • Wiceminister uważa, że pytania Sądu Najwyższego do Trybunału Sprawiedliwości UE odbiegają od sprawy, którą SN rozpatruje.
  • Warchoł przytoczył przykłady z przeszłości, gdy w podobnych sprawach TSUE wypowiadał się bardzo wstrzemięźliwie.

Sąd Najwyższy 2 sierpnia postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pięcioma pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi niezależności sądów i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek. SN zdecydował się też zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W poniedziałek SN wysłał pytania prejudycjalne do TSUE.

"Jestem spokojny o to, co powie Trybunał Sprawiedliwości UE w tej sprawie, choćby znając wcześniejsze orzecznictwo TSUE. Trybunał konsekwentnie odmawiał udzielania odpowiedzi na pytania, które nie dotyczyły sprawy zawisłej. Art. 267 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu UE nakazuje, aby pytanie było związane ze sprawą, która zawisła przed sądem, a tutaj nie ma tego związku" - ocenił wiceminister sprawiedliwości w Radiu Maryja.

Marcin Warchoł zaznaczył, że TSUE wydawał orzeczenia w sprawach podobnych do skierowanych przez SN. Przytoczył przykład pytania zadanego przez sędziów włoskich.

"Sędziowie zapytali się Trybunału, czy są niezawiśli, ponieważ rząd włoski wprowadził odpowiedzialność cywilnoprawną sędziów za szkodę wyrządzoną wydanym przez nich wyrokiem, a sprawa, która stanęła przed sądem włoskim dotyczyła zupełnie czegoś innego - dotyczyła zamówień publicznych. Sąd w Luksemburgu odesłał z kwitkiem sędziów włoskich; powiedział, że możecie pytać, ale o sprawę, którą rozpatrujecie, sprawy ludzi, którzy do was przyszli, sprawę zawisłą przed waszym sądem, a nie o wasze prywatne interesy" - powiedział Warchoł.

Czytaj także: Sąd Najwyższy wykonał kolejny ruch wobec Trybunału Sprawiedliwości UE

Wiceszef MS ocenił, że zarówno postanowienie SN w sprawie pytań prejudycjalnych, jak i zawieszenia stosowania ustawy jest bezprawne.

"Sprawa, która stanęła przed SN dotyczyła ludzi, którzy odwołali się od decyzji ZUS-u i oni oczekiwali od SN, że on im pomoże, rozwiąże ich sprawę, a tymczasem odwrócili się od tych ludzi sędziowie SN. Po pierwsze, nie rozstrzygnęli sprawy ludzi, po drugie - zadali pytanie TSUE o coś, o co zupełnie tym ludziom nie chodziło, tylko o swój prywatny interes. Po trzecie wreszcie, oddalili w czasie rozstrzygnięcie w sprawie tych ludzi. To pokazuje jak w soczewce, że tutaj nie chodzi SN o pomoc zwykłemu człowiekowi, rozstrzyganie jego spraw, tylko chodzi o to, żeby swoje prywatne interesy załatwiać, chronić swoje przywileje" - mówił Warchoł.

Wiceminister pytany, że sędziowie SN, którzy wydali to postanowienie, powinni odpowiadać przed Izbą Dyscyplinarną SN, odpowiedział: "trudno przesądzać, jakie decyzje podejmą inne organy odpowiedzialne za egzekucję odpowiedzialności".

"Mogę powiedzieć, że to postanowienie SN zostało wydane z rażącym przekroczeniem jego kompetencji, poprzez uzurpowanie sprzecznych z konstytucją kompetencji. Nie może ono wiązać organów państwa, ponieważ prymat nad tym nielegalnym postanowieniem ma zasada wyrażona w art. 7 ustawy zasadniczej, czyli to, że wszystkie organy muszą działać na zasadzie prawa. Natomiast jakie konsekwencje wyciągnie Izba Dyscyplinarna - tego nie wiem, trudno mi cokolwiek przesądzać. Natomiast kwalifikacja prawna tego zachowania jest oczywista - jest to rażące przekroczenie uprawnień, z jednoczesnym narażeniem na szkodę interesu prywatnego i interesu publicznego" - podkreślił.

Warchoł wyjaśnił, że naruszenie interesu prywatnego "dotyczy osób, które występowały przed SN i sprawa nie doczekała się rozstrzygnięcia", a interesu publicznego, bo "postanowienie godzi w fundamenty funkcjonowania państwa w wymiarze prawnym i aksjologicznym, albowiem daje możliwość dowolnemu sądowi powszechnemu, w dowolnej sprawie zawiesić dowolną ustawę".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • tak 2018-08-09 19:42:52
    Do Zbyszek : Panie Zbyszku, to właśnie jest pytanie do Zbigniewa.
  • Zbyszek 2018-08-09 19:10:35
    Czy p.Warchoł wierzy w to co mówi?...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.