REKLAMA

Marzena Machałek odpowiada na publikację "Faktu" zawiadomieniem do prokuratury

  • Autor: PAP/JS
  • 22 lutego 2019 20:23
Marzena Machałek odpowiada na publikację "Faktu" zawiadomieniem do prokuratury Machałek dodała, że planuje złożyć jeszcze jedno zawiadomienie do prokuratury w związku z inną publikacją. (fot. facebook)

"Wiązanie mnie z potencjalnymi nieprawidłowościami związanymi z gospodarką odpadami na terenie gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku jest insynuacją" – oświadczyła wiceminister edukacji Marzena Machałek. Poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z publikacją w "Fakcie".

  • W ubiegły czwartek Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało, że zatrzymano cztery osoby w sprawie niegospodarności związanej z wysypiskiem śmieci w Bogatyni na Dolnym Śląsku.
  • 15 lutego dziennik "Fakt" podał, że głównymi postaciami śledztwa jest Andrzej G., były burmistrz Bogatyni, przez wiele lat związany z PiS (wyrzucony z partii w 2017 r.), i Sławomir Z.
  • O Sławomirze Z. napisano, że "patronką jego błyskotliwej kariery przez lata była wiceminister edukacji Marzena Machałek".

"W związku z opublikowaniem 19 lutego 2019 r. w gazecie codziennej Fakt artykułu prasowego pt. Wiceminister z PiS patronką śmieciowej ośmiornicy?, którego treść mnie znieważa jako funkcjonariusza publicznego i stanowi naruszenie mojego dobrego imienia, na które pracowałam całe życie - złożyłam dzisiaj do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz wniosłam o przeprowadzenie postępowania karnego w tej sprawie" - napisała na Twitterze w piątek Marzena Machałek.

Machałek poinformowała, że zawiadomienie skierowała listownie do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze (jest posłem na Sejm z okręgu jeleniogórsko-legnickiego - red.). Machałek dodała, że planuje złożyć jeszcze jedno zawiadomienie do prokuratury w związku z inną publikacją.

Wiceszefowa MEN informowała już w czwartek, że wiązanie jej z "potencjalnymi nieprawidłowościami związanymi z gospodarką odpadami na terenie gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku jest insynuacją i daleko idącym nadużyciem podważającym moją wiarygodność w oczach opinii publicznej. Użyte w publikacjach sformułowania mają ewidentnie kłamliwy charakter. Są naruszeniem mojej godności i dobrego imienia. Stanowią rażące uchybienie zasadom etyki dziennikarskiej" - oświadczyła w jednym z wpisów.

W ubiegły czwartek Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało, że zatrzymano cztery osoby w sprawie niegospodarności związanej z wysypiskiem śmieci w Bogatyni na Dolnym Śląsku. Osoby te są podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przyjęcie korzyści majątkowej. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w latach 2012-2018 miało dojść do niegospodarności, w której wyniku Skarb Państwa mógł być narażony na straty sięgające od 1,5 do 7 mln zł.

15 lutego dziennik "Fakt" podał, że głównymi postaciami śledztwa jest Andrzej G., były burmistrz Bogatyni, przez wiele lat związany z PiS (wyrzucony z partii w 2017 r.), i Sławomir Z., szef zgorzeleckich struktur PiS i bliski współpracownik wiceminister edukacji Marzeny Machałek, który zarządzał Gminnym Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Bogatyni, były prezes PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, a także prezes PGE Energia Odnawialna.

Z kolei 19 lutego "Fakt" napisał o Sławomirze Z., że "patronką jego błyskotliwej kariery przez lata była wiceminister edukacji Marzena Machałek" Gazeta podała, że w GPO "Sławomir Z. zarabiał ponad 20 tys. zł miesięcznie. Gdy jesienią 2015 r. PiS wygrało wybory do Sejmu, został prezesem spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Tam jego pensja wzrosła do prawie 100 tys. zł miesięcznie. Firmą rządził niczym swoim królestwem. Wymieniał prezesów spółek zależnych, zatrudniał rodzinę i znajomych. Związkowcy w końcu powiedzieli dosyć. (...) Z. miał zostać odwołany. Ale pomocną dłoń znowu wyciągnęła Marzena Machałek" - podał dziennik i, powołując się na "jednego ze związkowców", poinformował, że Machałek napisała list pochwalny w sprawie Z. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, co miało mu pozwolić zachować posadę.

Tego samego dnia, w którym ukazał się artykuł, radny sejmiku dolnośląskiego z ramienia PO, były europoseł Piotr Borys skierował pytanie do Marzeny Machałek, czy miała ona wpływ na awans Sławomira Z. na funkcję prezesa spółek PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz PGE Energia Odnawialna. Zdaniem Borysa w PGE GiEK Sławomir Z. miał zarobić blisko 700 tys. w ciągu roku, z kolei w PGE EO - blisko 1 mln 200 tys. zł. "Jest to klasyczny działacz PiS-u, który w wyniku awansu politycznego zarobił w ciągu dwóch lat 2 mln zł" - podkreślił radny na konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł PO-KO Robert Kropiwnicki zaapelował do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o objęcie tej sprawy osobistym nadzorem, by nie została ona "ukręcona z przyczyn politycznych".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Tylko KOALICJA! 2019-02-22 20:59:14
    Do prokuratury? Chyba do Ziobrokratury. Hahahahahahahhaha :D #Tusk2020



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.