REKLAMA

Milosz Zeman i Jirzi Drahosz zmierzyli się w debacie telewizyjnej

  • Autor: PAP/PSZ
  • 24 stycznia 2018 06:44
Milosz Zeman i Jirzi Drahosz zmierzyli się w debacie telewizyjnej Czesi niebawem wybiorą prezydenta. Fot. Fotolia

Kandydaci na prezydenta Republiki Czeskiej Milosz Zeman i Jirzi Drahosz zmierzyli się w pierwszej bezpośredniej debacie telewizyjnej przed wyborami.

  • Zeman przekonywał, że Drahosz należy do zwolenników przyjmowania uchodźców.
  • Drahosz odrzucając zarzuty powtarzał, że na tak zwane kwoty ma poglądy zbieżne z Zemanem.
  • Z sondaży wynika, że szanse Zemana i Drahosza są bardzo wyrównane.

Debatę zorganizowano nie w telewizyjnym studio, ale w sali teatralnej. Sztabom każdego z kandydatów przyznano po 400 miejsc dla ich zwolenników. Dawali o sobie znać bardzo głośno. Od samego początku debaty słychać było oklaski i gwizdy. Prowadzący debatę dziennikarz Karel Vorziszek kilkakrotnie musiał uspokajać widownię.

Według stacji TV Prima debatę oglądało 2 mln 200 tys. widzów co jest dziennym rekordem. 5 lat temu, podczas pierwszych bezpośrednich wyborów prezydenckich telewizyjna debata zgromadziła niecałe 1 mln 700 tys. widzów.

Walczący o reelekcję prezydent Milosz Zeman zarzucił swojemu konkurentowi, byłem przewodniczącemu Akademii Nauk Jirzemu Drahoszowi, że nie potrafi dotrzymać ustalonych zasad spotkania. To był przytyk do pytania Drahosza o najgorsze doświadczenie Zemana podczas prezydentury.

"Człowiek, który nie potrafi dotrzymać ustalonych podstawowych reguł jest w pewnym sensie niebezpieczny dla siebie i dla otoczenia" - powiedział Zeman.

W trakcie debaty kandydatów pojawił się temat wpływu zagranicznych służb na przebieg tych i wcześniejszych wyborów. Zeman zarzucił swojemu konkurentowi, że obraża wyborców, którzy poszli głosować i wykorzystali swoje prawo wyborcze. Odpowiadając Drahosz stwierdził, że gdyby prezydent czytał informacje wywiadowcze, a nie tylko je dostawał, to o obcym wpływie na wybory dobrze by wiedział.

Mówiono też m. in. o ustawie o zakazie palenia w miejscach publicznych, prawie o dostępie do broni palnej, o zwrocie i opodatkowaniu majątków kościołów.

Komentatorzy zgadzają się z tym że najważniejszy temat pojawił się pod koniec debaty gdy zaczęto dyskutować o migracji. Zeman starał się wykazać, że Drahosz należy do zwolenników przyjmowania uchodźców. Dowodem miało być jedno z jego publicznych wystąpień, cytowanych przez Zemana, że Czechy mogłyby przyjąć 2600 osób. Prezydent cytował także list, który jego konkurent wystosował wspólnie z gronem uczonych z całego świata. Jest tam m. in. stwierdzenie, że Europa może przyjąć uciekających przed wojną ludzi.

Drahosz odrzucał te zarzuty i powtarzał, że na tak zwane kwoty ma poglądy zbieżne z Zemanem. Pytał co prezydent zrobił, by Czechy nie musiały przyjmować migrantów.

"Podczas spotkania z Merkel powiedziałem jej, że nie może zapraszać do siebie do domu gości i proponować im obiadu u sąsiadów" - odpowiedział Zeman.

Po głośnym aplauzie jego zwolenników, Drahosz mając ostatnie słowo w debacie, skwitował krótko: "Nie mówiłem o anegdotach, ale o prawdziwych negocjacjach".

"Urzędujący prezydent przyjął rolę doświadczonego mentora i ironicznie szkolił Drahosza" - napisał bezpośrednio po debacie komentator "Lidovych Novin". Jego zdaniem prowadzący debatę nie poradził sobie z zadaniem.

Bezpośrednie telewizyjne spotkania kandydatów, obserwatorzy i komentarzy traktują jako ostatnią możliwość wpływu na wyborców, którzy dotąd nie zdecydowali się na kogo oddać głos w wyborach prezydenckich.

Wyniki dotychczasowych sondaży wskazują, że szanse Zemana i Drahosza są bardzo wyrównane. Od wtorku w Czechach nie można publikować wyników sondaży więc o rezultacie tej i jeszcze jednej zaplanowanej bezpośredniej debaty wyborcy przekonają się w chwili ogłoszenia wyników wyborów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.