REKLAMA

Minister uspokaja: w Radzie UE nie ma większości przeciw Polsce

  • Autor: PAP/PSZ
  • 18 września 2018 20:29
Minister uspokaja: w Radzie UE nie ma większości przeciw Polsce Konrad Szymański jest optymista w sprawie głosowania w Radzie UE (fot. P. Tracz / KPRM)

W Radzie UE nie ma większości, która pozwoliłaby na przyjęcie krytycznego stanowiska wobec Polski w ramach prowadzonej procedury z art. 7 - ocenił po wysłuchaniu w sprawie Polski minister ds. europejskich Konrad Szymański.

  • Rada UE może stwierdzić wyraźne ryzyko naruszenia wartości unijnych większością czterech piątych głosów.
  • Konrad Szymański uważa, że nie ma w Radzie UE takiej większości, żeby podjąć decyzje wobec Polski.
  • Dziś pytania polskim dyplomatom zadało 12 spośród 28 krajów rady UE.

Zgodnie z art. 7 unijnego traktatu, po wysłuchaniu, Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości unijnych. Potrzeba do tego jednak większości czterech piątych państw członkowskich (22 z 28) oraz zgody Parlamentu Europejskiego.

"Nie mam wrażenia, aby w Radzie ds. Ogólnych była większość, która byłaby w stanie przyjąć jakiekolwiek negatywne stanowisko wobec Polski. Być może nie ma żadnej innej większości, być może Rada ds. Ogólnych po prostu cały czas zbiera opinie i nie ma konkluzji w tej sprawie, ale z całą pewnością nie ma większości, która byłaby wobec Polski na tyle krytyczna, by przyjmować jakieś stanowiska" - powiedział dziennikarzom w Brukseli Konrad Szymański.

18 września pytania do strony polskiej miało 12 państw, m.in. Francja, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania, Belgia i Finlandia. Dotyczyły one głównie Sądu Najwyższego, ale również respektowania wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) i Krajowej Rady Sądownictwa. Przedstawiciele wszystkich krajów zabierających głos podkreślali, że chcą kontynuowania procedury zainicjowanej przez Komisję Europejską.

Szymański przekonywał, że podobnie jak pierwsze wysłuchanie, również to było okazją do bardzo rzeczowej, opartej o fakty dyskusji. "Ta cała sytuacja oczywiście nie jest bardzo komfortowa, ale naszym obowiązkiem jest bronić suwerennego prawa polskiego parlamentu, państwa, do przeprowadzania reform, które w naszym przekonaniu są zgodne ze standardami europejskimi, czy też polską konstytucją" - mówił wiceszef MSZ. Jak dodał, wysłuchanie jest też dobrą okazją, żeby prostować wszystkie przeinaczenia, czy błędy dotyczące rozumienia reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Minister ds. europejskich oświadczył, że nie ma poczucia, żeby Polska była "grillowana" podczas takich spotkań. "Nie czuję się +przypalony+. W Radzie ds. Ogólnych z różnych powodów panuje rzeczowa atmosfera. Nie zawsze przyjazna, bo czasami są różnice zdań, a w tej sprawie jest różnica zdań, natomiast grillowanie to jest ostatnie określenie, jakiego bym użył" - zaznaczył.

Polska po dzisiejszym wysłuchaniu musi się jednak liczyć z tym, że to nie koniec sprawy. Austriacka prezydencja ogłosiła, że decyzja, co do dalszych kroków wobec Polski w procedurze art. 7 traktatu, zapadnie później. Szymański deklarował, że jeśli państwa członkowskie będą czuły, że coś jeszcze chcą przedyskutować, to on jest zawsze gotowy, żeby udzielić rzeczowej odpowiedzi, nawet jeśli padła ona już wcześniej.

Pytany o respektowanie wyroków Trybunału Sprawiedliwości wiceszef MSZ zapewniał, że Polska szanuje prawo UE. Kwestia ta pojawiła się podczas wysłuchania, bo przedstawiciele polskich władz sugerowali wcześniej w wypowiedziach prasowych, że w razie orzeczenia TSUE oznaczającego zawieszenie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, nie będą go respektować.

W sierpniu burzę polityczną wywołały słowa wicepremiera Jarosława Gowina dla tygodnika "Do Rzeczy", że jeżeli TSUE "dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy", to rząd może zignorować ewentualne orzeczenie Trybunału "jako sprzeczne z traktatem lizbońskim oraz z całym duchem integracji europejskiej".

We wtorek wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans wezwał do jasnego stwierdzenia przez polskie władze, że będą respektować orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli ten uzna, że należy zawiesić przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym.

Szymański podkreślał, że Polska ma poważny stosunek do prawa UE, w tym także do wyroków, a to obecny rząd doprowadził do wdrożenia zaległych orzeczeń TSUE. "Bardziej niż słowa przemawiają fakty. Polska jest krajem, który w ostatnich latach, ten gabinet, poprawił wskaźniki implementacji prawa unijnego do prawa krajowego. Myślę, że to jest bardzo ważny wskaźnik. On pokazuje, jaki mamy naprawdę stosunek do wiążących reguł UE" - oświadczył wiceszef MSZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • pis-mac 2018-09-19 11:40:39
    Panie Ministrze proszę się nie obawiać, niedoścignionym mistrzem kłamstw jest Pan Premier. Pan mu nie dorasta do pięt.
  • §.beda siedziec. 2018-09-18 20:58:15
    Nie pi....dol glupot Glupolu.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.