REKLAMA

Morawiecki: uczymy się żyć z art. 7

  • Autor: PAP/AH
  • 12 czerwca 2018 20:04
Morawiecki: uczymy się żyć z art. 7

Uczymy się żyć z prowadzonym wobec Polski postępowaniem z art. 7 Traktatu o UE - mówi premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Dodał, że zmiany wprowadzone do ustaw sądowych, są "bardzo pozytywnie ocenione" przez szefa KE Jean-Claude'a Junckera i coraz liczniejszą grupę państw UE.

W wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę, szef polskiego rządu odnosi się m.in. do prowadzonego wobec Polski postępowania dot. praworządności w kontekście doniesień o wszczęciu przez Komisję Europejską kolejnego etapu procedury z art. 7. Morawiecki pytany, czy w dzisiejszej KE Warszawa ma samych przeciwników, zapewnił, że nie jest tak, że "w Brukseli nie ma ludzi dobrej woli, którzy widzą pozytywy naszych zmian".

- Rozmawiam z wieloma komisarzami Komisji Europejskiej. Wiem, że dostrzegają wiele jasnych stron. Ale każdy ma swoje uwarunkowania polityczne, jest w pewnym gorsecie zależności partyjnych wewnątrz swojego kraju bądź też grup w europarlamencie, frakcji" - wskazał premier. Pewną rolę odgrywają też - jego zdaniem - "twarde interesy". "Łatwiej się negocjuje z Polską i wymusza na Polsce pewne rozwiązania, jak jest ona wciśnięta "w kąt" - zauważył Morawiecki. - W związku z tym uczymy się żyć z artykułem 7 - dodał.

Szef rządu zwrócił jednocześnie uwagę na uchwalone przez parlamentarną większość zmiany w ustawach reformujących sądownictwo. Jak podkreślił są one "bardzo pozytywnie ocenione przez przewodniczącego KE" oraz "przez coraz liczniejszą grupę państw członkowskich", które dostrzegają "dobrą wolę" po stronie Warszawy. Jak jednak zastrzegł, fakt ten "nie przesądza o dalszym scenariuszu działań wobec Polski".

W piątek rzecznik Komisji Europejskiej Alexander Winterstein nie chciał komentować nieoficjalnych informacji o tym, że KE zwróciła się o wysłuchanie Polski w Radzie UE w sprawie praworządności i reformy wymiaru sprawiedliwości. Trzy niezależne źródła w Brukseli poinformowały PAP w czwartek i piątek, że przedstawiciel KE złożył wniosek o formalne wysłuchanie Polski w związku z reformą sądownictwa i prowadzoną wobec niej procedurą art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Wysłuchanie to kolejny krok w procedurze art. 7 wobec Polski. Unijne źródła informowały też PAP, że w tym tygodniu Polskę miałby odwiedzić wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie w grudniu ub.r., zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo. Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obie strony, jednak Timmermans domaga się od Warszawy dalszych ustępstw.

Komisja za satysfakcjonujące uznała wprowadzone w ostatnim czasie rozwiązania dotyczące zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz mianowania asesorów sądowych. Grudniowe rekomendacje, które Komisja cały czas podtrzymuje, mówią jednak o wielu innych kwestiach, takich jak wybór członków KRS przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego, przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego czy zniesienie swobody decyzyjnej prezydenta odnośnie do przedłużania kadencji sędziów SN, a także wyeliminowanie postępowania na podstawie skargi nadzwyczajnej.

Zdaniem wielu komentatorów Timmermans ma nadzieję, że 26 czerwca kraje członkowskie poprą jego stanowisko i ostatecznie dojdzie do wysłuchania stron i głosowania w sprawie ewentualnego przejścia do kolejnego etapu postępowania z art. 7.

Zgodnie z art. 7 Traktatu o UE po rozpoczęciu procedury Rada UE musi wysłuchać stanowiska Polski oraz uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego (większością dwóch trzecich oddanych głosów, reprezentujących większość wchodzących w jego skład członków). Traktat mówi, że Rada po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, stanowiąc większością czterech piątych swych członków, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości unijnych.

Gdy to się stanie, sprawa będzie mogła trafić na posiedzenie Rady Europejskiej, czyli do szefów państw i rządów. Na tym poziomie decyzja o poważnym i stałym naruszaniu wartości wymaga jednomyślności. Jej podjęcie mogłoby otworzyć drogę do ewentualnych sankcji. Węgry jednak kilkakrotnie informowały, że nie poprą takiego wniosku wobec Polski. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Laura Miletich 2018-06-13 22:22:37
    Panie Premierze prosze sie nie bac art.7-cokolwiek Pan zrobi czy postanowi-napewno wyjdzie Polsce na dobre.Zaden kraj nie moze sie poszczycic takim Premierem jak Pan.Wyciagnal nas Pan I polskie dzieci z biedy ,jestesmy z Pana bardzo dumni I wierzymy w Pana.Wtydzimy sie za Totalna Opozycje utrudnia Panu prace -ale juz nie dlugo-odstawimy ich do lamusa ,rozprawimy sie z nimi przy wyborach.Prosze pamietac ,ze chociaz nie jestesmy doskonalym spoleczenstwem/pisal o tym Norwid/-to wiem jedno my Polacy brzydzimy sie zdrada I zdrady nigdy nie wybaczamy
  • Condor 2018-06-13 16:14:20
    Do obiektywnie: według wikipedii: "W marcu 2016 wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości". Zresztą, to bez znaczenia czy jest w PiS-ie czy nie to i tak realizuje program partii.
  • obiektywnie 2018-06-13 15:47:39
    Do Condor: Premier Morawiecki nie należy do żadnej Partii.
  • Condor 2018-06-13 09:10:59
    Pan premier uprawia populistyczną propogandę na potrzeby swojej partii. Miesza zwykłą uprzejmość i kurtuazję z opiniami polityków UE. O ile nasi krajowi politycy mogą sobie na to pozwolić na krajowym podwórku, to nie premier - on kompromituje nasz kraj. "Uczymy sie żyć na marginesie Europy" - nie, dziękuję bardzo.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.