PARTNERZY PORTALU

Niemieccy politycy zgłaszają zastrzeżenia do dyslokacji wojsk amerykańskich do Polski

Według założeń budżetowych, Niemcy w 2023 r. będą na obronność przeznaczać 1,26 proc. PKB. Fot. Shutterstock

Annegret Kramp-Karrenbauer, minister obrony Niemiec, przewodnicząca CDU opowiedziała się w niedzielę za dalszym stacjonowaniem amerykańskich żołnierzy w RFN.

Obecność wojsk USA w Niemczech to obopólny interes bezpieczeństwa. Nie mam żadnych sygnałów, że Stany Zjednoczone uważają inaczej" - oświadczyła Kramp-Karrenbauer w rozmowie z magazynowym niedzielnym wydaniem dziennika „Bild" – „Bild am Sonntag".

To nawiązanie do oświadczenia z 9 sierpnia ambasadora Stanów Zjednoczonych w RFN Richarda Grenella, który ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. Było ono konsekwencją  oceny Waszyngtonu o zbyt niskich wydatkach Niemiec na obronność.

„To naprawdę obraźliwe oczekiwać, że amerykański podatnik nadal będzie utrzymywał ponad 50 tys. Amerykanów (żołnierzy i cywilnej obsługi) w Niemczech, podczas gdy Niemcy wykorzystują pieniądze z nadwyżki handlowej na własne cele” - oświadczył Grenell w rozmowie z agencją dpa.

Stany Zjednoczone chcą zwiększyć liczbę swoich żołnierzy rozmieszczonych w Polsce z 4,5 tys. do 5,5 tys. Prezydent Donald Trump nie zamierza jednak wysyłać na kontynent europejski dodatkowych sił, lecz przenieść stacjonujące tu już oddziały. W czerwcu oświadczył, że mógłby uszczuplić kontyngent obecny w Niemczech.

W 2014 r. podczas szczytu w walijskim Newport państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat podniosą wydatki na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Niemcom trudno będzie spełnić nawet własną późniejszą obietnicę – o wydatkach 1,5 proc.

Założenia planów budżetowych ministra finansów Olafa Scholza (SPD) na lata 2020-23 przewidują wręcz obniżenie odsetka PKB przeznaczanego na obronność, w 2023 roku ma on wynieść 1,26 proc. PKB.

 Patrz też: Szefowa CDU została zaprzysiężona na niemieckiego ministra obrony

Mimo to Kramp-Karrenabeur zapewniła w rozmowie z „Bild am Sonntag", że Niemcy czują się zobowiązani do wypełnienia obietnicy z Newport. „Do 2024 roku chcemy dojść do wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. Jednoznacznie trzymamy się celu 2 proc." - zadeklarowała szefowa resortu obrony.

Kwestia wydatków na Bundeswehrę jest jednym z tematów budzących największe kontrowersje w rządzącej w RFN koalicji chadeków i socjaldemokratów z SPD. Ci drudzy nie chcą bowiem zwiększać budżetu wojska.

 Patrz też: Polska w wydatkach na armię jest ofiarą własnego sukcesu

×

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!