Patryk Jaki nie wszedł do II tury wyborów prezydenckich w Warszawie



PAP/JPS - 21 października 2018 23:39


Opolanin, wiceminister sprawiedliwości, szef komisji, która ujawnia nieprawidłowości w reprywatyzacji w stolicy, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk uzyskał w niedzielnych wyborach - według sondażu IPSOS - 30,9 proc. poparcia.

Według sondażu IPSOS w pierwszej turze wyborów na prezydenta stolicy z wynikiem 54,1 proc. wygrał Rafał Trzaskowski. Jaki uzyskał drugi wynik - 30,9 proc.

"Chciałbym bardzo serdecznie pogratulować Rafałowi Trzaskowskiemu i życzyć mu powodzenia. Im lepiej będzie mu szło, tym lepiej będzie rozwijała się Warszawa, dlatego trzymam kciuki i jeżeli będzie chciał, to zawsze będzie mógł liczyć na moją pomoc" - mówił Jaki po ogłoszeniu sondażowych wyników niedzielnego głosowania.

"Chciałem podziękować państwu za ten okres, który był dla nas wyjątkowy. Chciałbym też państwu powiedzieć, że mogłem zrobić jeszcze coś, ale to byłaby nieprawda. Niestety zrobiliśmy wszystko, co dało się zrobić" - dodał.

W niedawnym wywiadzie Jaki mówił, że jeśli wygra wybory, komisja reprywatyzacyjna będzie powoli wygaszana oraz, że sam będzie weryfikował dotychczasowe zwroty nieruchomości. Podkreślił też, że w ratuszu nie będzie "czystki kadrowej". Jeśli wybory wygra Rafał Trzaskowski, pomogę mu w kontaktach z rządem - zadeklarował.

Jednym z głównych punktów programu wyborczego kandydata Zjednoczonej Prawicy była budowa nowych linii metra. Był to też jeden z zarzutów pod adresem obecnych władz Warszawy, że budowa nowych linii jest zbyt wolna i zbyt droga. W czasie kampanii wyborczej Jaki odwiedził Sofię i Madryt i na przykładach tych miast wskazywał główne mankamenty dotyczące rozwoju podziemnej kolejki w stolicy.

Wydarzeniem kampanii Jakiego była prezentacja jego piosenki wyborczej "Stałem pod blokiem - jestem jaki jestem", której autorem i wykonawcą jest raper Piotr Szot HCR. Wcześniej Jaki rozpoczął akcję "100imy pod blokiem", deklarując, że chce poznać problemy mieszkańców stołecznych osiedli. Nazwa tej akcji nawiązywała do młodości Jakiego, kiedy to wychowywał się na jednym z opolskich blokowisk.

W sierpniu w Warszawie został otwarty punkt informacyjny "Jaki Cafe", gdzie warszawiacy mogli przychodzić i dyskutować na temat programu i wizji Warszawy.

Propozycją Jakiego, która wywołała szeroką dyskusję, był zapowiedziany przez niego projekt utworzenia 19. dzielnicy Warszawy. Według niego miał to być wyjątkowy obszar innowacji i zieleni, który będzie rozciągał się wzdłuż Wisły. "Mam w ręku projekt ustawy, który tworzy nową 19. dzielnicę Warszawy, dzielnicę przyszłości" - mówił Jaki prezentując projekt zmian w ustawie o ustroju miasta stołecznego Warszawy. Nowa dzielnica miałaby objąć teren prawie 800 ha.

22 września na konwencji wyborczej w Warszawie w niemal dwugodzinnym wystąpieniu Jaki przedstawiał swój program. Wśród jego zapowiedzi znalazły się m.in. budowa 50 nowych żłobków i przedszkoli, wymiana w stolicy wszystkich pieców miejskich, tzw. kopciuchów, zmiana polityki przestrzennej, bezpieczeństwo, powstanie "strefy wolnej kultury" dla artystów, przywrócenie 24-godzinnego dyżuru pediatrycznego w każdej dzielnicy, budowa mieszkań komunalnych, powrót do polityki sprzedaży takich lokali mieszkańcom i wprowadzenie dopłat do wynajmu mieszkań osobom, którym należy się lokal socjalny lub komunalny, wprowadzenie bezgotówkowego bonu dla osób, które zechcą zaadoptować zwierzaka ze schroniska, odbudowa Pałacu Saskiego.

Jaki był do niedawna politykiem Solidarnej Polski, której szefem jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 12 października podczas telewizyjnej debaty kandydatów na prezydenta stolicy przedstawił pismo dot. własnej rezygnacji z członkostwa w Solidarnej Polsce i przedstawił propozycję rezygnacji z członkostwa w partii Rafałowi Trzaskowskiemu z PO. Jaki zaproponował "bezpartyjną prezydenturę" w stolicy.

Jaki urodził się 11 maja 1985 roku w Opolu. Ukończył Uniwersytet Wrocławski na kierunku politologia. Ukończył także program ARGO Top Public Executive, który we współpracy z IESE Business School w Barcelonie organizowała Krajowa Szkoła Administracji Publicznej oraz szkolenie na amerykańskim Sam Houston State University w Huntsville.

Swoją karierę w polityce rozpoczął w 2003 r., kiedy wstąpił do Forum Młodych PiS. Był asystentem europosła prof. Ryszarda Legutki. Kierował stowarzyszeniem "Młodzi Konserwatyści", był wiceprezesem stowarzyszenia "Stop Korupcji". W latach 2006-2011 był radnym Opola. W 2011 r. został posłem, startując z listy Prawa i Sprawiedliwości. Na początku kadencji został posłem klubu Solidarna Polska utworzonego przez posłów wybranych do Sejmu z list PiS; został też rzecznikiem prasowym klubu. Ponownie został wybrany do Sejmu w 2015 r. z listy PiS w Opolu. W rządzie Prawa i Sprawiedliwości został wiceministrem sprawiedliwości, w którym zajmuje się m.in. nadzorem nad służbą więzienną.

W 2017 roku Jaki został przewodniczącym komisji weryfikacyjnej, która bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Jak wynika z przedstawionego przez komisję raportu, w wyniku reprywatyzacji stolica straciła 21,5 mld zł - to wartość zarówno zreprywatyzowanych nieruchomości, jak i odszkodowań. Miejscy urzędnicy, którzy zeznawali przed komisją weryfikacyjną - jak podkreślał Jaki - mówili, że w ratuszu oczekiwano, aby rocznie było wydawanych 300 decyzji zwrotowych.

"Nacisk na liczbę wydawanych decyzji spowodował stworzenie systemu korupcjogennego, układu, który dzisiaj można spokojnie nazwać grupą przestępczą czy inaczej mafią reprywatyzacyjną" - mówił przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Do tej pory komisja uchyliła m.in. decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do nieruchomości Sienna 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o przyznaniu spadkobiercom i Markowi M. praw do Nabielaka 9 (gdzie mieszkała Jolanta Brzeska); o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a, a także uznała, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. ws. nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 została podjęta z naruszeniem prawa.

Komisja zobowiązała beneficjentów reprywatyzacji do zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w wysokości ponad 15 mln zł.

Jako swoje osiągnięcia Jaki wymienia m.in. reformę systemu służby więziennej, przeprowadzenie przez Sejm ustawy zakładającej modernizację tej służby, fakt, że jest współtwórcą Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, twórcą programu rządowego +Praca dla więźniów+, który o 50 proc. zwiększył zatrudnienie skazanych w Polsce oraz autorem projektu tzw. rejestru pedofilów i autorem nowelizacji wprowadzającej zakaz odbierania dzieci rodzicom wyłącznie ze względu na złe warunki ekonomiczne i bytowe rodziny.

Jaki był też współautorem uchwalonej w Sejmie w styczniu br. nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która wzbudziła wiele kontrowersji. Art. 55a, który groził karami grzywny i więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi i państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej i art. 55b, według którego przepisy karne miały się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca - niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu, wywołały krytykę m.in. ze strony Izraela i USA i doprowadziły do uchylenia tych punktów w kolejnej nowelizacji - w czerwcu br.

Po zmianach wykreślających kontrowersyjne punkty, Jaki pytany przez dziennikarzy, czy przeprosi za ustawę o IPN odparł: "Jeżeli ja mam przepraszać za tę ustawę, to rozumiem, że przepraszać ma cały parlament". Podkreślił, że przepisy karne broniące dobrego imienia danego państwa są praktycznie we wszystkich państwach Unii Europejskiej. "Ta cała sytuacja pokazała nam jedną rzecz, że zaniedbania edukacyjne, jeżeli chodzi o rolę Polski w II wojnie światowej sięgające początków III RP są tak ogromne, że tego typu projekty trzeba przeprowadzać etapami" - mówił wówczas wiceszef MS. "Jeżeli mam porównać stan wcześniejszy przed przyjęciem ustawy o IPN ze stanem dzisiejszym, to udało się zrobić duży krok do przodu" - dodał.

Jaki został ogłoszony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy w kwietniu br.

Patryk Jaki jest żonaty, ma czteroletniego syna Radosława. Interesuje się sportem.