REKLAMA

Petru: Koalicja EPL z liberałami oznacza poparcie dla reelekcji Tuska

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2017 21:36
Petru: Koalicja EPL z liberałami oznacza poparcie dla reelekcji Tuska Petru poinformował, że głównym tematem jego spotkania z Junckerem był Brexit i jego wpływ na unijny budżet (fot. Nowoczesna/Twitter)

Koalicja centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej oraz Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) w europarlamencie oznacza też poparcie dla reelekcji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej - uważa szef Nowoczesnej Ryszard Petru.

Nowoczesna należy do ALDE, chociaż nie ma swoich posłów w Parlamencie Europejskim. Petru był w środę (18 stycznia) w Brukseli, gdzie spotkał się z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

"Poparcie liberałów dla kandydata Europejskiej Partii Ludowej na szefa Parlamentu Europejskiego oznacza koalicję oraz to, że Donald Tusk uzyska poparcie na drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej" - powiedział Petru.

"Według mojej wiedzy pozycja Donalda Tuska nie jest zagrożona" - dodał.

We wtorek liberałowie poparli w wyborach przewodniczącego PE kandydata EPL, Włocha Antonio Tajaniego. Szef frakcji ALDE Guy Verhofstadt wycofał swoją kandydaturę. Obie frakcje ogłosiły utworzenie koalicji.

O tym, że sojusz ten oznacza także wspólne poparcie dla przedłużenia kadencji Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej, mówił we wtorek przewodniczący frakcji EPL Manfred Weber.

Pierwsza 2,5-roczna kadencja Tuska upływa z końcem maja. Socjaliści w PE uważają, że wynik wyborów przewodniczącego PE zakłóca równowagę pomiędzy głównymi siłami politycznymi w obsadzie najwyższych unijnych stanowisk. Centroprawica ma bowiem trzy stanowiska (przewodniczących Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i europarlamentu), a socjaliści jedno (szefowej unijnej dyplomacji).

Petru poinformował, że głównym tematem jego spotkania z Junckerem był Brexit i jego wpływ na unijny budżet. "Jest pytanie, czy istnieje ryzyko tego, że po wyjściu Brytyjczyków z UE okaże się, że obecna wieloletnia perspektywa finansowa (na lata 2014-2020) zostanie zrewidowana i dyskusja nad nową rozpocznie się wcześniej, co nie jest dla Polski korzystne" - powiedział.

Jak dodał, oznaczałoby to konieczność rozpoczęcia negocjacji nad nowym wieloletnim budżetem o rok wcześniej, z końcem 2017 r. "Wydaje się, że rządzący obecnie w Polsce nie mają świadomości tych wyzwań" - ocenił.

Zdaniem polskiego polityka wtorkowe wystąpienie brytyjskiej premier Theresy May na temat planowanych negocjacji w sprawie Brexitu pokazało, że punkty widzenia między Londynem a resztą UE są bardzo rozbieżne. "To nie tylko nie wróży łatwych negocjacji, ale nawet stwarza ryzyko zerwania ich przez jedną ze stron" - ocenił.

Petru obawia się także, że polski rząd "nie jest w stanie skutecznie bronić interesów Polaków na Wyspach", pomimo niedawnego spotkania premier Beaty Szydło z Theresą May. "Mało który kraj w UE ma w tej sprawie takie interesy, jak Polska. Uważam, że nasze osłabienie relacji z UE bardzo istotnie wpływa na to, że ta kwestia (prawa obywateli Unii w Wielkiej Brytanii - PAP) w ogóle może nie być ważnym elementem negocjacji" - ocenił szef Nowoczesnej.

Poinformował, że w trakcie spotkania poruszono też sprawę polskiej ustawy budżetowej na 2017 r. "Na tym etapie trudno odpowiedzieć na pytanie, na ile ten budżet, który został przyjęty niezgodnie z prawem, będzie kwestionowany przez różnego rodzaju instytucje. Mam obawy, że może być. Ale pamiętajmy o tym, że szef Komisji Europejskiej nie jest osobą, która ma odpowiedzi na wszystkie takie techniczne pytania. Natomiast na pewno znak zapytania pozostaje" - powiedział szef Nowoczesnej.

Dodał, że w trakcie spotkania z szefem KE nie powiedział "nic innego, niż mówi w kraju: że budżet został przyjęty w innej sali". "Natomiast to jest kwestia prawna, a nie polityczna" - zastrzegł.

16 grudnia ub. roku w związku z protestem posłów PO i Nowoczesnej na sali plenarnej Sejmu głosowanie nad ustawa budżetową na 2017 r. przeprowadzono w Sali Kolumnowej gmachu Sejmu. PO i Nowoczesna kwestionowały legalność tego głosowania i domagały się jego powtórzenia.

Pytany o prowadzoną przez KE procedurę wobec Polski w sprawie praworządności, Petru powiedział, że Komisja czeka na odpowiedź od polskiego rządu na nowe zalecenia w sprawie rozwiązania kryzysu wokół TK, wydane 21 grudnia. "Rozumiem, że procedura jest w toku i to od polskiego rządu zależy, czy będzie chciał iść na konflikt z KE, czy będzie szukać dobrego rozwiązania" - dodał Petru, zastrzegając, iż jest to jego opinia, a nie jego rozmówcy.

Termin spotkania Petru z Junckerem ustalono na początku grudnia ub. roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • delfineknapogodnej 2017-01-19 03:03:56
    Do Krzysztof M : Popieram Cię w całej rozciągłości. A po co ten śmieć jeździ do Brukseli i Strasburga, to wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to WIADOMO o co chodzi.
  • Krzysztof M 2017-01-18 22:54:35
    Kto to jest Petru źe jeździ do Brukseli i wypowiada się w sprawach polski .ten śmieć powinien pilnować kochanicy żeby go nie olała..suka zawsze będzie siłą



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.