PiS chce zmienić definicję szpiegostwa



PAP/JS - 11 stycznia 2019 22:19


Na specjalnym posiedzeniu komisji ds. służb specjalnych w sprawie zatrzymania przez ABW podejrzanych o szpiegostwo Polaka i Chińczyka chcemy rozważyć zmianę definicji szpiegostwa - zapowiedział wiceprzewodniczący komisji Jarosław Krajewski (PiS).

O specjalnym posiedzeniu komisji ds. służb specjalnych poinformował jej przewodniczący Marek Opioła (PiS). Odbędzie się ono w czwartek o godz. 14.00.

"Zaprosiłem na nie ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego oraz szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aby przedstawili członkom komisji informacje na temat zatrzymań i prowadzonego śledztwa w sprawie o szpiegostwo" - powiedział Opioła.

"Chciałbym zwrócić uwagę na to, że posłowie z komisji do spraw służb specjalnych - ja też zasiadam i pracuję w tym organie Sejmu - zaplanowali posiedzenie, na którym chcemy również rozważyć możliwość zmiany prawnej i definicji szpiegostwa" - poinformował na antenie TVP Info Krajewski.

Czytaj też: Zatrzymany oficer ABW Piotr D. pracował dla Beaty Szydło?

"Myślę, że o tym warto rozmawiać, jeśli chodzi o sankcje" - ocenił. Jak dodał, jego zdaniem nastąpiła "pewna liberalizacja kar", jeśli chodzi o szpiegostwo. "Myślę, że warto zwrócić uwagę na to, że w XXI w. mamy jednak to szpiegostwo choćby w cyberprzestrzeni i myślę, że z punktu widzenia odpowiedzialnych polityków najważniejszą kwestią pozostaje sprawa zagwarantowania naszym obywatelom bezpieczeństwa i zakładam, że ponad podziałami politycznymi również sięgniemy do tej definicji, jeśli chodzi o szpiegostwo" - powiedział.

W piątek sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Maciej Wąsik i rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformowali o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. - jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huawei - i Piotra D. - b. oficera ABW, który - jak podała TVP Info - ostatnio pracował w Orange. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obu podejrzanych. Obaj podejrzewani są o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to kara od roku do 10 lat więzienia.

Wcześniej Żaryn poinformował, że w toku sprawy przeszukano mieszkania podejrzanych, a zatrzymań dokonano w związku z informacją i dowodami zgromadzonymi przez ABW.

Firma Huawei wydała oświadczenie w sprawie postępowania ABW, ale nie komentuje tych działań. Zapewniła jednak, że przestrzega praw i przepisów krajów, w których działa.