REKLAMA

PiS odcina się od Wacława Berczyńskiego

  • Autor: PAP/AT
  • 08 czerwca 2017 10:56
PiS odcina się od Wacława Berczyńskiego Ja do niego przyznawać się nie będę - mówi Mazurek (Beata Mazurek, fot.pis.org.pl)

Wacław Berczyński nie jest osobą, o której decydował klub PiS, na to pytanie powinien odpowiedzieć Antoni Macierewicz - mówiła w Sejmie rzecznik PiS Beata Mazurek, pytana o doniesienia, że Berczyński był w przeszłości aresztowany.

• "Super Express" napisał, że Wacław Berczyński w 2004 r. trafił do aresztu w Filadelfii i wyszedł następnego dnia po wpłaceniu kaucji.

• Pytana o te doniesienia rzecznik PiS Beata Mazurek stwierdziła, że takie pytanie należałoby kierować do prokuratury.

• Wacław Berczyński to nie jest osoba, o której decydował klub Prawa i Sprawiedliwości - zaznaczyła.

• Na uwagę, że obecnie nikt nie przyznaje się do Wacława Berczyńskiego odpowiedziała: "ja tego człowieka też nie znam, więc ja do niego też się przyznawać nie będę".

"Super Express" napisał, że Wacław Berczyński - były szef podkomisji badającej katastrofę smoleńską - 6 sierpnia 2004 r. trafił do aresztu w Filadelfii i wyszedł następnego dnia po wpłaceniu kaucji.

"Nic z tego nie pamiętam. Ale z tego, co czytam, wynika, że obraziłem sąd i groziłem komuś. A na dodatek, że byłem terrorystą. Zważywszy na wysokość kaucji widocznie nie byłem aż taki groźny" - powiedział Berczyński w rozmowie z "Super Expressem".

Pytana o te doniesienia rzecznik PiS Beata Mazurek stwierdziła, że takie pytanie należałoby kierować do prokuratury.

"(Wacław Berczyński) to nie jest osoba, o której decydował klub Prawa i Sprawiedliwości, więc myślę, że na to pytanie powinien odpowiedzieć pan Antoni Macierewicz, ja tych dokumentów nie widziałam i nie znam, więc trudno jednoznacznie dać odpowiedź, dlaczego tak się stało" - mówiła.

Na uwagę, że obecnie nikt nie przyznaje się do Wacława Berczyńskiego odpowiedziała: "ja tego człowieka też nie znam, więc ja do niego też się przyznawać nie będę".

Wacław Berczyński (fot.youtube.com)

Pytany w czwartek (8 czerwca) w Sejmie przez dziennikarzy o doniesienia "Super Expressu" szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że Wacław Berczyński miał poświadczenie bezpieczeństwa wydane przez służby specjalne Stanów Zjednoczonych.

20 kwietnia szef MON przyjął rezygnację Berczyńskiego z kierowania podkomisją ds zbadania katastrofy smoleńskiej. Wcześniej w kwietniu jeszcze jako szef podkomisji Berczyński w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" powiedział, że to on "wykończył" Caracale. Przedstawiciele rządu i politycy PiS zapewniali, że Berczyński nie miał nic wspólnego z negocjacjami offsetowymi w związku z przetargiem na śmigłowce dla wojska, które rozpoczęły się we wrześniu 2015 r. i zakończyły bez podpisania umowy w październiku 2016 r.

Berczyński niedawnym wywiadzie w "Super Expressie" przyznał, że w sprawie przetargu na Caracale miał "do wglądu dokumenty, w których były zapytania ofertowe", jednak "wszystkie one miały najniższą klauzulę tajności" i "nie wymagały przechowywanie w sejfie".

Posłowie PO zapoznawali się później w MON z dokumentami dot. przetargu. Według nich Berczyński miał dostęp do dokumentów związanych z postępowaniem na dostawę śmigłowców dla wojska. Szef sejmowej komisji obrony narodowej Michał Jach (PiS) niedawno po raz kolejny zapewnił, że Berczyński nie miał wpływu na rozmowy ws. zakupu Caracali dla wojska i - jak dodał - rozmowy z Airbus Helicopters prowadziło Ministerstwo Rozwoju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.