REKLAMA

Pomaska odwoła się od umorzenia śledztwa ws. internetowego wpisu radnej PiS

  • Autor: PAP/JS
  • 02 stycznia 2017 14:21
Pomaska odwoła się od umorzenia śledztwa ws. internetowego wpisu radnej PiS Posłanka PO Agnieszka Pomaska (fot.:pomaska.pl)

• Posłanka PO Agnieszka Pomaska zapowiedziała zażalenie na decyzję gdańskiej prokuratury, która uznała, że nie doszło do przestępstwa i umorzyła śledztwo dot. internetowego wpisu.
• Gdańska radna PiS napisała o posłance: "Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso".

Sprawa dotyczy wpisu radnej Anny Kołakowskiej, który zamieściła ona w maju ub.r. na jednym z portali społecznościowych. Prokuratura umorzyła śledztwo uznając, że we wpisie radna wyraziła jedynie opinię.

Na konferencji prasowej w Gdańsku Pomaska poinformowała, że zażalenie na ta decyzję zostanie złożone we wtorek (3 stycznia).

Jak mówiła, "z dużym zaskoczeniem przyjęła decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa". Jej zdaniem "skandaliczne w tym wszystkim było to, że prokuratura bazowała jedynie na zeznaniach radnej, która przecież była stroną w tej sprawie".

Dodała, że właśnie ten fakt będzie podstawą jej zażalenia. "Pani radna wytłumaczyła, że to była jedynie jej opinia na mój temat i na podstawie tego prokuratura podjęła taką a nie inną decyzję" - mówiła Pomaska przypominając, że podżeganie jest przestępstwem umyślnym. Dodała, że posługując się drastyczną analogią, "można to porównać do sytuacji, gdy ktoś zabija człowieka a później tłumaczy się, że nie chciał go zabić, mimo, że uderzał go w głowę młotkiem".

"Ktoś popełnia czyn umyślny, a później prokuratura podejmuje decyzję na podstawie zeznania tylko tej osoby (...), kieruje się tylko i wyłącznie jej zeznaniem" - powiedziała Pomaska dodając, że ona sama była przesłuchiwana przez gdańską policję, ale "to było przesłuchanie formalne". "Byłam zapytana, czy widziałam wpis pani radnej Kołakowskiej i to było jedyne, co mogłam w tej sprawie powiedzieć" - wyjaśniła, dodając, że z kolei do prokuratury wzywani byli inni członkowie PO, którzy złożyli zawiadomienie, ale "to była tylko formalność, potwierdzenie tego, co było zgłoszone w tym doniesieniu".

"Niestety, mamy dziś w Polsce do czynienia z sytuacją, w której prokuratura działa z pobudek politycznych. Mamy do czynienia z prokuraturą, która działa jedynie w sprawach, które mogą sprzyjać partii rządzącej" - mówiła Pomaska.

Dodała, że "do opinii publicznej wysyłany jest sygnał", że można podżegać do popełnienia przestępstwa, a osoba, która do tego przestępstwa podżega nie będzie podlegała żadnej karze". "Jesteśmy dziś w sytuacji, kiedy działania prokuratury z ministrem Ziobro na czele, prowadzą do tego, że Polacy niestety, mają coraz mniejsze poczucie bezpieczeństwa" - powiedziała Pomaska dodając, że "prokuratura powinna stać na straży bezpieczeństwa" i pilnować, by "nie dochodziło do zdarzeń mogących dawać niższe poczucie bezpieczeństwa". "Jest dokładnie odwrotnie" - powiedziała Pomaska.

Wpis radnej Anny Kołakowskiej pojawił się w maju ub.r. na jednym z portali społecznościowych jako komentarz do zdjęcia przedstawiającego posłankę Pomaską, drącą kartkę z treścią projektu uchwały ws. obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli. Podczas debaty sejmowej Pomaska oceniła, że tekst ten jest kompromitujący i Sejm nie może go przyjąć. "Mam nadzieję, że ta uchwała skończy w ten sposób" - powiedziała, drąc kartkę.

Tuż po tym, jak Kołakowska zamieściła swój wpis, przedstawiciele Platformy złożyli w prokuraturze zawiadomienie, z którego wynikało, że radna PiS mogła popełnić przestępstwo polegające na publicznym nawoływaniu do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, jakim jest posłanka Pomaska.

Śledczy z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, którzy badali sprawę, umorzyli postępowanie uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

W śledztwie badano, czy doszło do publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa polegającego w tym przypadku na "zastosowaniu przemocy w postaci naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonej z powodu jej przynależności politycznej".

Jak wyjaśniała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz, śledczy uznali, że internetowy wpis nie wypełnia znamion przestępstwa. "Przyjęto - głównie na podstawie zeznań świadka (radnej PiS - red), że intencją zamieszczenia takiego wpisu było wyrażenie dezaprobaty w odniesieniu do formy i treści wystąpienia sejmowego w oderwaniu od przynależności politycznej i w ramach prawa do wyrażania własnego poglądu" - poinformowała Paszkiewicz.

Kołakowska w maju mówiła z kolei, że wpis "nawiązywał do sytuacji z czasów okupacji, gdy kobiety, które publicznie występowały przeciwko państwu polskiemu i obnosiły się z kolaboracją z okupantem, były w taki sposób traktowane". Twierdziła, że nie można tego odbierać jako nawoływania do ogolenia głowy Pomaskiej. "Natomiast jest to wyraźne wskazanie, że jest to zachowanie, które można w taki sposób oceniać, jak oceniali to ludzie, którzy walczyli o wolną Polskę w czasie okupacji" - mówiła PAP Kołakowska.

Pomaska złożyła też w tej sprawie pozew cywilny. Proces ma ruszyć w Sądzie Okręgowym w Gdańsku w połowie stycznia. Posłanka domaga się przeprosin oraz przekazania 10 tys. złotych na cele dobroczynne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • stan 2017-01-02 16:04:52
    Pani Posłanka Agnieszka Pomaska zdaje się, że nie widzi przestępstw, które są popełniane przez okupujących Sejm i teren przed Sejmem. Myślę, że prokuratura powinna z urzędu zająć się tymi sprawami i wyjaśnić. Ludzie to widzą i w odpowiednim czasie przy najbliższych wyborach, okupujący znowu zostaną zaskoczeni.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.