Prezydent: mamy prawo do środków z UE; to dług m.in. za poległych pod Monte Cassino



PAP/MG - 23 maja 2019 18:39


Mamy prawo czerpać środki z UE, bo byliśmy przez lata za żelazną kurtyną nie ze swojej winy; to dług, który tamta część Europy spłaca naszym polskim żołnierzom poległym pod Monte Cassino i w innych miejscach, niosącym jej wolność - powiedział w czwartek (23 maja) w Lubaczowie prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Duda, który spotkał się z mieszkańcami Lubaczowa (woj. podkarpackie) zapewnił, że będzie robił wszystko, żeby społeczne programy - takie jak 500 plus - były w Polsce nadal realizowane, a kraj mógł się nadal dynamicznie rozwijać i "jak najszybciej dogonić średnio rozwinięte państwa zachodu Europy". Podkreślił, że Polska już dziś zaczyna doganiać Europę Zachodnią.

- Już w tym roku prawdopodobnie nasz Produkt Krajowy Brutto będzie na poziomie niektórych państw Unii Europejskiej - oczywiście tych dzisiaj słabszych państw Zachodu, ale to pokazuje, że nadrabiamy to wielkie zapóźnienie, w jakie wrzuciła nas II wojna światowa i Jałta - wskazał prezydent.

Jak podkreślił, Polacy mają prawo "do tego, żeby czerpać środki z Unii Europejskiej i rozwijać nasz kraj", ponieważ byli przez lata "za żelazną kurtyną nie ze swojej winy".

- I ja mam głębokie poczucie, że to jest dług, który dzisiaj tamta wolna część Europy, która była wolna cały czas od II wojny światowej, spłaca naszym żołnierzom, którzy polegli pod Monte Cassino - i w innych miejscach - niosąc jej wolność. Tamta krew wołała o to zadośćuczynienie dla Rzeczypospolitej; dobrze, że ono dzisiaj jest realizowane - ono się po prostu Polsce i wszystkim innym zwyczajnie należy - mówił Duda.

Przekonywał również, że uczciwość wymaga od Polaków, aby pilnowali tego, "żeby drzwi do Unii Europejskiej i do Sojuszu Północnoatlantyckiego pozostawały otwarte".

- Żeby także inni, którzy dzisiaj żyją dużo biedniej niż my, mogli do Unii Europejskiej wstąpić, i żeby wtedy także do nich były kierowane fundusze i żeby Polak wtedy nie mówił: nie dawać, nie wpuszczać. Bo to jest kwestia także i sprawiedliwości dziejowej - każdemu potrzebującemu należy się wsparcie - dodał prezydent.