REKLAMA

Przyszły minister rolnictwa: polskim rolnikom należy się tyle samo, co niemieckim czy francuskim

  • Autor: PAP/AH
  • 19 czerwca 2018 13:56
Przyszły minister rolnictwa: polskim rolnikom należy się tyle samo, co niemieckim czy francuskim Jan Krzysztof Ardanowski (Fot. Adrian Grycuk/wikimedia, licencja CC BY SA 3.0)

Nie może być Europy lepszych i gorszych, bo jeżeli coś należy się rolnikom niemieckim czy francuskim, to tak samo należy się polskim - powiedział poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, który będzie nowym ministrem rolnictwa. Priorytetem są dla niego godziwe zarobki rolników.

  • Dla mnie to ogromny zaszczyt - wyróżnienie, ale również zobowiązanie wobec premiera, który mi zaufał oraz kierownictwa PiS, które podjęło taką decyzję - mówi poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, który będzie nowym ministrem rolnictwa.
  • Zadeklarował też, że czuje dużą odpowiedzialność personalną wobec rolników i konieczność uspokojenia sytuacji na wsi.
  • Jak dodał, potrzebuje jeszcze trochę czasu na zaprezentowanie swojego poglądu na temat rozwoju wsi i rolnictwa. Zapowiedział też przedstawienie pakietu propozycji dla obszarów wiejskich i rolnictwa.

Poseł PiS poinformował, że w środę (20.06.) o godz. 9.30 ma odebrać nominację na stanowisko ministra rolnictwa od prezydenta Andrzeja Dudy, a później weźmie udział w posiedzeniu Rady Ministrów. Po tym posiedzeniu zaplanowana jest wspólna konferencja prasowa z premierem Mateuszem Morawieckim.

- Dla mnie to ogromny zaszczyt - wyróżnienie, ale również zobowiązanie wobec premiera, który mi zaufał oraz kierownictwa PiS, które podjęło taką decyzję. Czuję się szczególnie zobowiązany, gdyż jestem współautorem programu rolnego Prawa i Sprawiedliwości. Jego realizacja jest dla mnie sprawą ambicjonalną. Jestem rolnikiem, byłem szefem Izb Rolniczych - największej polskiej organizacji rolniczej, ale również doradcą Lecha Kaczyńskiego (...) to było dla mnie szczególnym wyróżnikiem życiowym. Zajmowałem też funkcję wiceministra rolnictwa w czasie naszych pierwszych rządów - przypomniał Ardanowski.

Jak dodał, potrzebuje jeszcze trochę czasu na zaprezentowanie swojego poglądu na temat rozwoju wsi i rolnictwa. Zapowiedział też przedstawienie pakietu propozycji dla obszarów wiejskich i rolnictwa.

- Dla mnie ważniejsze jest nie tylko bieżące rozwiązywanie problemów, np. związanych z anomaliami pogodowymi, bo na nie oczywiście trzeba na bieżąco reagować, ale ważniejsza jest pewna strategiczna przyszłość polskiego rolnictwa - wykorzystanie jego ogromnego potencjału - zaznaczył polityk.

Jego zdaniem wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa powinno dotyczyć produkcji żywności, ale również nieżywnościowych kierunków produkcji rolnej.

- Jestem przekonany, że Polska wieś musi uzyskiwać dobre dochody z godziwie opłacanej pracy - z tego, co rolnik sprzedaje, produkuje, a co trafia na rynek. Transfery społeczne - czy to pieniędzy unijnych czy krajowych - są potrzebne, bo inne kraje też to stosują. Nie może być Europy lepszych i gorszych - równych i równiejszych, jak u Orwella, bo jeżeli coś należy się rolnikom niemieckim czy francuskim, to tak samo należy się polskim - podkreślił Ardanowski.

Odnosząc się do tematu kolejnego budżetu UE i planowanego zmniejszenia środków, które miałyby trafić na polską wieś, ocenił, że jest to "sprawa złożona i nie do końca jasna".

- Cięcia są dla całego budżetu rolnego. To nie jest tak, że Polska została w szczególny sposób za coś ukarana. Inne kraje też mają duże cięcia - zarówno w polityce spójności, jak i w drugim filarze wspólnej polityki rolnej, czyli w rozwoju obszarów wiejskich. Tak jak powiedział premier Morawiecki - piłka jest cały czas w grze, a Polska się na takie podejście nie godzi. To jest jedno z pryncypiów rządu (...) to zadanie dla ministra finansów, premiera, dla rządu in gremio, a nie dla jednego ministra rolnictwa. Ustalanie budżetu unijnego na kolejne lata będzie trwało ok. 2 lat. Na razie nie popadajmy w przesadne emocje. Na pewno Polska nie pozwoli sobie zrobić krzywdy - zapewnił Ardanowski.

Ardanowski ocenił ponadto, że ważnie jest uregulowanie, ustabilizowanie rynków tak, żeby rolnicy mogli produkować "wysokiej jakości, znakomitą żywność i uzyskiwać za to przyzwoite dochody".

- Dla mnie istotne są m.in. regulacja rynku, np. rozszerzenie dla małych gospodarstw możliwości bezpośredniego sprzedawania, co jest popularne, ale także w pewnej części polskiego rolnictwa rozwinięcie na dużą skalę rolnictwa ekologicznego. Dla dużych gospodarstw towarowych ważna jest stabilizacja, poprzez ścisły związek z przetwórstwem rolnym. Nie ma rolnictwa bez przetwórstwa. To jest tak samo istotne, jak kwestie dotyczące mniejszych gospodarstw - opisywał Ardanowski.

Dodał, że w Polsce jest skomplikowana, złożona struktura gospodarstw rolnych; ciągle borykamy się pod tyum względem z dziedzictwem zaborów.

- Dla każdego musi być miejsce. Nie można mówić, że tylko i wyłącznie wielkie - kosztem małych, a jednocześnie straszyć właścicieli dużych gospodarstw towarowych, że ktoś im pozabiera ziemię - zadeklarował Ardanowski.

Przyznał, że jest wdzięczny premierowi za wybór na stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi, ale gdyby nie był w stanie realizować programu dla wsi i rolnictwa, programu PiS, czy z powodu ograniczeń osobistych czy to zewnętrznych, to "nie będzie przyspawany do tego stołka".

- Nie zabiegałem nigdy specjalnie, żeby zostać ministrem rolnictwa. Chcę w sposób kompetentny się tym zajmować. Jeżeli jednak nie będę w stanie, to nie będę nikogo męczył swoją osobą, złożę dymisję i niech przyjdzie ktoś, kto będzie to realizował lepiej - stwierdził.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • observer 2018-06-24 08:25:18
    Owszem, rzeczywiście jest to fakt - tylko jak się "wybić" na taką samą pozycję? Jest też faktem, że poprzednia koalicja rządząca nic w tej sprawie nie zrobiła.
  • Cyklop28 2018-06-19 20:33:22
    Do :-): Dlaczego przeinaczasz fakty? Wiesz chyba dobrze, kto przyjął w imieniu Polski gorsze warunki dla polskiego rolnictwa, niż mieli je rolnicy niemieccy, czy francuscy. Wszak wtedy "dobra zmiana" nie była u władzy. Czy myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, kto zgodził się na gorsze warunki i kto je podpisał w imieniu III R P. Ponieważ w prawie obowiązuje zasada: "Pacta sund servanda" "Paktów się dotrzymuje", przeto przeklętego dziedzictwa tamtej upokarzającej zgody nie da się zmienić jednostronnym żądaniem nowego ministra i obecnego rządu, a potrzebne będą skomplikowane negocjacje, które nie wnet dadzą pozytywne owoce.
  • :-) 2018-06-19 15:32:47
    Przedwyborcze pierdoły aby przyciągnąć wyborców. Wiadomo że dzięki "dobrej zmianie" nie tylko nie będzie tyle samo co dla Francuzów czy Niemców ale nawet mniej niż do tej pory.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.