REKLAMA

Rafał Grupiński o sprawie Neumanna: To atak polityczny

  • Autor: PAP/AT
  • 12 kwietnia 2018 15:27
Rafał Grupiński o sprawie Neumanna: To atak polityczny Proszę bardzo panie Ziobro, niech pan po nas przychodzi, ale na końcu będzie odpowiedzialność i prawna i konstytucyjna - powiedział Grupiński (Rafał Grupiński, fot.grupinski.pl)

Wystąpienie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry ws. przewodniczącego największego klubu opozycyjnego Sławomira Neumanna nie może być inaczej odebrane niż jako atak polityczny - powiedział Rafał Grupiński (PO).

  • Śledczy chcą postawić Sławomirowi Neumannowi zarzut przekroczenia uprawnień w czasie, kiedy był wiceministrem zdrowia.
  • Neumann zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu, kiedy wniosek wpłynie do Sejmu.
  • Wystąpienie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry ws. przewodniczącego największego klubu opozycyjnego Sławomira Neumanna, zarówno w Polsce jak i Europie, nie może być inaczej odebrane, niż jako atak polityczny - skomentował Rafał Grupiński (PO).
  • Możemy taki hasztag otworzyć: przyjdźcie po mnie, przyjdźcie po nas, wszyscy je, jako politycy opozycji, wywiesić i powiedzieć: proszę bardzo panie Ziobro, niech pan po nas przychodzi, ale na końcu będzie odpowiedzialność i prawna i konstytucyjna - dodał.

Prokurator generalny wystąpił w czwartek (12 kwietnia) - na wniosek Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze - do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu szefowi klubu PO Sławomirowi Neumannowi. Śledczy chcą postawić mu zarzut przekroczenia uprawnień w czasie, kiedy był wiceministrem zdrowia.

Neumann w rozmowie z TVP Info uznał stawiany mu zarzut za "absurdalny". Przekonywał, że sprawa została wcześniej zbadana przez niezależną prokuraturę i wyjaśniona oraz, że nie znaleziono żadnych uchybień. Zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu, kiedy wniosek wpłynie do Sejmu.

O sprawę zapytano w czwartek w Sejmie Rafała Grupińskiego (PO). Polityk ocenił, że takie wystąpienie prokuratora generalnego w sprawie przewodniczącego największego klubu opozycyjnego, "zarówno w Polsce jak i Europie nie może być inaczej odebrane, niż jako atak polityczny".

"Ale oczywiście możemy taki hasztag otworzyć: przyjdźcie po mnie, przyjdźcie po nas, wszyscy je, jako politycy opozycji, wywiesić i powiedzieć: proszę bardzo panie Ziobro, niech pan po nas przychodzi, ale na końcu będzie odpowiedzialność - i prawna i konstytucyjna - tych polityków PiS, którzy nadużywają aparatu władzy do własnych celów. Już raz to przeżywaliśmy, tylko w mniejszej skali w latach 2005-2007 i ta odpowiedzialność prędzej, czy później musi być rozliczona" - powiedział Grupiński.

Czytaj też: Neumann: Nie mam sobie nic do zarzucenia.To wszystko jest dęte i polityczne

W komunikacie Prokuratury Krajowej podano, że efektem działań Neumanna w resorcie zdrowia było "osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 miliona złotych przez warszawską klinikę medyczną, która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi finansowane w rzeczywistości przez Narodowy Fundusz Zdrowia". "Mimo wykrytych nieprawidłowości Narodowy Fundusz Zdrowia - wskutek nacisków wiceministra Neumanna - wycofał się z wypowiedzenia klinice kontraktu i przedłużył go na kolejny rok" - czytamy w komunikacie PK.

W grudniu 2013 r. doszło do sporu między resortem zdrowia a NFZ. Fundusz złożył wówczas do sądu administracyjnego skargę, w której domagał się zobowiązania ministra zdrowia do zapłaty z tego tytułu 836 mln zł. Ówczesna wiceprezes NFZ Wiesława Kłos tłumaczyła, że do 2012 r. dotacja z budżetu państwa na świadczenia dla osób niezgłoszonych do ubezpieczenia wynosiła ok. 200 mln zł rocznie, ale po tym, gdy z początkiem 2013 r. zaczął funkcjonować system eWUŚ, "jest większa identyfikacja tych osób".

Z wyliczeniami Funduszu nie zgodziło się Ministerstwo Zdrowia, w którego ocenie NFZ zawyżył liczbę nieubezpieczonych. Niewłaściwa - zdaniem MZ - weryfikacja nieubezpieczonych po wprowadzeniu systemu eWUŚ stała się powodem odwołania ówczesnej prezes NFZ Agnieszki Pachciarz, o co wnioskował Bartosz Arłukowicz, który kierował wówczas resortem.

W 2014 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło anonimowe zawiadomienie, że ówczesny wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przyjął 50 tys. zł łapówki od prezesa centrum medycznego. Informator sugerował, że w zamian Neumann miał wpływać w NFZ na decyzje, które będą korzystne dla tej palcówki medycznej przy kontraktowaniu usług na okulistyczne leczenie.

To postępowanie Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła w grudniu 2014 r. Po przeanalizowaniu akt sprawy prokurator okręgowy w Jeleniej Górze zdecydował o ponownym podjęciu śledztwa w tej sprawie. Ponowne podjęcie śledztwa Neumann uznał za "absolutnie polityczne" zaznaczając, że wcześniej prokuratura umorzyła śledztwo po tym, gdy przez rok badała sprawę, sprawdzała jego "maile, smsy, billingi, rozmowy, rachunki i stwierdziła, że nie ma nic".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.