REKLAMA

Rekonstrukcja rządu? Fasadowa. Morawiecki będzie działał zgodnie z wolą Kaczyńskiego

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 03 października 2016 13:23
Rekonstrukcja rządu? Fasadowa. Morawiecki będzie działał zgodnie z wolą Kaczyńskiego Pełna władza w zakresie finansów i gospodarki u jednej osoby może mieć negatywne konsekwencje dla wicepremiera i gospodarki - mówi Matra Golbik z Nowoczesnej. (Fot.arch.N)

- Widać wyraźnie, że z dużej chmury spadł mały deszcz. Spodziewaliśmy się prawdziwej rekonstrukcji rządu, najchętniej z nowym premierem, który byłby premierem decyzyjnym, z nowymi ministrami, którzy prowadziliby bardziej sensowną politykę rządu. To rekonstrukcja fasadowa, która ma ukryć chaos, którego coraz więcej w rządach PiS - mówi w rozmowie z parlamentarny.pl Marta Golbik z Nowoczesnej.

Rekonstrukcja rządu zakończona. Stanowisko stracił minister finansów Paweł Szałamacha, a wicepremier Mateusz Morawiecki dostał superministerstwo oraz nowe, finansowe kompetencje. Takiej rekonstrukcji rządu spodziewała się Nowoczesna?

Marta Golbik: - Gdyby główne dowództwo PiS zmieniło premiera, a wraz z nim ministrów chociażby edukacji, obrony narodowej, spraw wewnętrznych, rolnictwa czy zdrowia, moglibyśmy mówić o rekonstrukcji. Duża część osób oczekuje, by Jarosław Kaczyński wziął na siebie odpowiedzialność prowadzenia rządu.

Ludzie, którzy pamiętają, jak w exposé premier Beata Szydło obiecała słuchać głosu suwerena w każdej sprawie i mimo, że 43 proc. Polaków uważa, że minister Macierewicz powinien odejść ze stanowiska, nie ma możliwości, by swojej obietnicy dotrzymać.

Nic takiego, czego oczekiwali obywatele, się nie zdarzyło. W tym momencie rekonstrukcja rządu stała się fasadowa. Wszystko nadal stoi w miejscu. Pozorna rekonstrukcja dobitnie wskazuje skalę chaosu wśród rządzących.

Pani zdaniem PiS pogubił się w swojej polityce kadrowej?

- Boi się dokonywać dużych zmian personalnych. Trudno jest utrzymać w ryzach 230 posłów, ogromną, największą w dotychczasowej historii Sejmu ilość stanowisk utworzonych dla ministrów, wiceministrów, dyrektorów. Przykładowo tylko w Ministerstwie Finansów, które przejął wiceminister Morawiecki, jest 40 dyrektorów departamentów.

Zmiany personalne pogorszyłyby znacznie nastroje w PiS. Dlatego te najbardziej oczekiwane, jak w ministerstwie obrony, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, spraw zagranicznych, które są najbardziej kontrowersyjne, nigdy się nie dokonają. PiS na to nie pozwoli.

Czytaj też: Kukiz`15: Awans Morawieckiego to nagroda za nicnierobienie

To wszystko potwierdza, że PiS nie ma pomysłu na rządzenie. Ma tylko pomysł na obsadzanie stanowisk w spółkach na taką skalę, która zaniepokoiła nawet prezesa Kaczyńskiego. Dlatego niczego pozytywnego po tym rządzie w najbliższej przyszłości się nie spodziewam.

Podczas jednej z konferencji prasowych, na pytanie o wątpliwości co do samodzielności decyzji podejmowanych przez premier Szydło, wiceminister Morawiecki powiedział, że kapitan na statku jest tylko jeden. Jest nim pani premier Szydło. Z wiceministrem Morawieckim pani premier pracuje ciężko i samodzielnie podejmuje decyzje?

- Ignorowanie faktów przez posłów PiS, które rzucają się w oczy, nic nie zmieni. Rozgniewany na „złotych chłopców” prezes Jarosław Kaczyński nakazał pani premier odczytać swoje decyzje.  

Coś się jednak w rządzie zmieniło. Powstał Komitet Ekonomiczny na czele z ministrem Morawieckim, który dysponuje teraz ogromną władzą.

- Nie zazdroszczę mu. Wziął na siebie bardzo dużo, moim zdaniem, zdecydowanie za dożo, może się pod ciężarem tych zadań przewrócić.

Dla polityka to miłe i wyróżniające, jeśli dostaje się coraz więcej kompetencji, jednak w pewnym momencie trzeba powiedzieć stop i zabrać się za coś, co już się ma do zrobienia, żeby zrobić to porządnie. Z tych tak szumnie zapowiadanych przez Mateusza Morawieckiego już od pół roku temu reform, wciąż nie widać konkretów.

Zajmuję się innowacjami i nie widzę, by wicepremier Morawiecki chciał wprowadzić ogromne zmiany w tym kierunku. Gospodarka nie zmieni się na innowacyjną tylko dlatego, że pokarze się slajdy w PowerPoincie, co chce się wprowadzić.

Powstanie Komitetu Ekonomicznego, skupienie władzy ministra rozwoju oraz finansów w jednym ręku zwiększy decyzyjność w wprowadzaniu założeń "Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju"?

- Zapowiedzi, że powstanie kolejny komitet, oznaczają jedynie, że PiS dokonuje jedynie zmian nazwowych. Trzeba ludziom powiedzieć, że coś się robi. Równie dobrze w utworzeniu superurzędu dla wiceministra Morawieckiego może chodzić o to, że bez hamulcowego, jakim był minister finansów, wicepremierowi Morawieckiemu łatwiej będzie sięgać po pieniądze dla wprowadzenia założeń jego planu.

Podczas jednej z konferencji prasowych wicepremier Morawiecki uciął te dywagacje mówiąc, że deficyt budżetowy nie przekroczy 3 proc. PKB.

- Na razie. Uważam jednak, że premier Morawiecki, będzie działał zgodnie z wolą prezesa Kaczyńskiego, więc jeśli zajdzie taka potrzeba, że będzie potrzeba więcej pieniędzy, to te pieniądze się znajdą, choćby trzeba było zadłużyć budżet powyżej 3 proc. PKB.

Czytaj też: Szydlo: Jesteśmy z Morawieckim pomazańcami Kaczyńskiego

Już widać, że PiS z rządzeniem ma problem i szuka możliwości, by jak najwięcej pieniędzy oszczędzać. Wycofuje się z ustawy metropolitalnej, albo tak jak w przypadku Śląska, opóźnia wprowadzenie jej zapisów w życie, po to, by oszczędzać pieniądze na finansowanie obietnic wyborczych.

Pełna władza w zakresie finansów i gospodarki u jednej osoby, która po prostu fizycznie może sobie nie poradzić z obowiązkami i będzie działała tak, jaka będzie wola partyjna, może mieć negatywne konsekwencje dla wicepremiera i gospodarki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.