REKLAMA

Roman Giertych: prezes PiS wstrzymuje proces sądowy

  • Autor: PAP/rs
  • 27 marca 2019 22:00
Roman Giertych: prezes PiS wstrzymuje proces sądowy (Fot. Shutterstock.com)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wstrzymuje proces sądowy; nie odebrał mojego wezwania ani wezwania sądu - mówił w środę mec. Roman Giertych, pełnomocnik Geralda Birgfellnera. Wcześniej na Twitterze poinformował, że wysłał prezesowi PiS wezwanie do zapłaty 50 tys. zł.

  • Wysłałem wezwanie, pan prezes Kaczyński nie odebrał tego wezwania, przyszło wczoraj, informacja z poczty, że mieszkanie zamknięte, adresat nie odebrał - powiedział Roman Giertych.
  • Dzisiaj po południu otrzymałem informację, że podobny manewr został zastosowany w odniesieniu do wezwania sądowego - dodał.
  • Jak ocenił, w ten sposób prezes PiS "wstrzymuje procedurę". "Aby rozpoczął się proces sądowy, musi odebrać to pismo" - podkreślił Giertych.

"JK nie odebrał wezwania do zwrotu 50 tysięcy. Pomimo dwukrotnego awizo. W przyszłym tygodniu kierujemy sprawę do sądu" - napisał w środę na Twitterze Giertych, załączając zdjęcie przesyłki. Zgodnie z informacjami "GW" właśnie taką kwotę na prośbę Jarosława Kaczyńskiego Birgfellner miał wręczyć dla ks. Rafała Sawicza z rady fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego.

O tę sprawę Giertych był pytany był w wieczornej rozmowie w TVN24.

"Wysłałem wezwanie, pan prezes Kaczyński nie odebrał tego wezwania, przyszło wczoraj, informacja z poczty, że mieszkanie zamknięte, adresat nie odebrał" - powiedział Giertych. "Dzisiaj po południu otrzymałem informację, że podobny manewr został zastosowany w odniesieniu do wezwania sądowego. Dlatego, że my w imieniu pana Birgfellnera (...) złożyliśmy sprawę do sądu o wynagrodzenie dla mojego mocodawcy i sąd, rozpoczynając procedurę, wysłał pismo do pana Jarosława Kaczyńskiego i tego pisma też nie odebrał" - dodał.

Jak ocenił, w ten sposób prezes PiS "wstrzymuje procedurę". "Aby rozpoczął się proces sądowy, musi odebrać to pismo" - podkreślił Giertych.

"Zobaczymy, jak to się skończy. Nie sądzę, żebyśmy przegrali tę sprawę, dlatego, że są bardzo mocne dowody i są bardzo jasno złożone zeznania, a fakt, że dzisiaj ja się dowiaduję, że Jarosław Kaczyński przedłuża postępowanie sądowe - już nie tylko mojego wezwania nie odbiera, tylko nie odbiera wezwań z sądu - to oznacza, że chce przedłużyć moment, w którym będzie musiał przed sądem stanąć. Bo prokuratura może go nie wezwać na świadka, a sąd go na pewno weźmie" - ocenił prawnik.

W zeszłym tygodniu do Prokuratury Regionalnej w Warszawie wpłynęło zażalenie na bezczynność prokuratora w sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa złożonego przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.

13 marca Birgfellner po raz szósty zeznawał w warszawskiej prokuraturze okręgowej w ramach postępowania sprawdzającego w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które pod koniec stycznia złożył w prokuraturze jeden z pełnomocników Austriaka mec. Jacek Dubois.

"Prokuratura nam powiedziała, że mamy przetłumaczyć 20 tysięcy stron i że w kwietniu będzie następne przesłuchanie" - przekazał po szóstym przesłuchaniu drugi z pełnomocników Austriaka mec. Roman Giertych. Z kolei rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński informował wtedy, że prokurator nie może jeszcze podjąć decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa po zawiadomieniu Birgfellnera. Wyjaśniał, że konieczne jest m.in. przetłumaczenie dokumentów przez biegłego. Mec. Dubois zapowiedział wówczas złożenie skargi na opieszałość do prokuratury wyższego rzędu ze względu na niewszczęcie śledztwa.

Wcześniej prokuratura przesłuchiwała Birgfellnera 11, 13 i 28 lutego oraz 1 i 11 marca. Wydano też postanowienie o nałożeniu na Birgfellnera dwóch kar porządkowych po 3 tys. zł za niestawienie się na przesłuchaniach zaplanowanych na 21 i 22 lutego.

Pod koniec stycznia "Gazeta Wyborcza" opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Birgfellnerem dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Złożone pod koniec stycznia w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS dotyczy braku zapłaty za złożone austriackiemu biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do tej budowy.

W połowie lutego "Gazeta Wyborcza" podała, że Birgfellner zeznał w prokuraturze, iż Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna; chodziło o budowę wieżowców.

Prokuratura oświadczała z kolei jeszcze w lutym, że czynności podejmowane przez Birgfellnera i jego adwokatów wskazują na dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności, co prowadzi do uniemożliwienia podjęcia przez prokuratora decyzji procesowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • kiki 2019-03-28 17:46:40
    Prezesie! Daj się wreszcie internować! Jedyna taka szansa, drugi raz się nie powtórzy!
  • LESZEK RODZIEWICZ 2019-03-28 15:55:00
    Logika faktów jest taka : 1.Jest zlecenie 2 . Praca została wykonana co potwierdzają dokumenty 3 Jest faktura na określona sumę. Dokumenty stanowią załącznik do faktury . To z nich wynika suma zapłaty widniejąca na fakturze. 4.Działania zleceniobiorcy nie poparte dokumentami wyjaśnia sąd w oparciu o świadków. Słusznie pan Kaczyński mówi, ze zapłaci za realizację zlecenia w oparciu o poniesione faktycznie koszty udokumentowane załącznikami do faktury. Nikt w Polsce a nawet i na świecie nie zapłaci należności wziętej z sufitu
  • GW XD 2019-03-28 09:47:30
    ""Prokuratura nam powiedziała, że mamy przetłumaczyć 20 tysięcy stron i że w kwietniu będzie następne przesłuchanie" -" Przecież doskonale wykształcony dziennikarz Gazety Wyborczej pisał w artykule, że wszystkie dokumenty były w jęzku polskim, bo mały Kaczyński po angielsku "ni umie". Kto kłamie Giertych czy Wyborcza?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.