REKLAMA

Rzecznik Nowoczesnej nietypowo o Trumpie: "Dał Amerykanom nadzieję na poprawę losu"

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 15 listopada 2016 00:37
Rzecznik Nowoczesnej nietypowo o Trumpie: "Dał Amerykanom nadzieję na poprawę losu" Ameryka jest w dużej mierze gwarantem światowej stabilizacji, ładu gospodarczego i politycznego - mówi Paweł Rabiej /Fot.:facebook.com/pawelrabiej.official)

- Liczymy na to, że relacje polsko-amerykańskie, które dotychczas były ciepłe, sprawią, że nasze wspólne relacje i kontakty pozostaną nadal takie same, jak dziś. USA to nasz istotny sojusznik - powiedział serwisowi Parlamentarny.pl Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

Pan też uważa, że Polska nie straci na zwycięstwie Trumpa?

Paweł Rabiej: - To jest wybór Ameryki. Widać, że Amerykanie spodziewają się zmian. Nastrój społeczny w ostatnich miesiącach wskazywał na to, że właśnie na takie zmiany czekają. Było to widoczne na wiecach wyborczych i w komentarzach.

Zewsząd słychać obecnie, że Amerykanie mieli dość dotychczasowych elit, które o nich zapomniały. Podobnie jak wcześniej w Polsce? Dlatego głosowali na Trumpa?

- Byłem przekonany, że Donald Trump wygra te wybory. Dużo czasu spędziłem w Stanach Zjednoczonych, mam tam wielu znajomych, staram się śledzić nastroje opinii publicznej w USA. Rzeczywiście było sporo głosów antyestablishmentowych, przekonujących o tym, że Ameryka wymaga wyjścia poza standardowe projekty zgłaszane przez dotychczasowe elity polityczne.

Wyraźnie było widać, że Stany Zjednoczone, po długim kryzysie finansowym i jego negatywnych efektach na życie klasy średniej, oczekują drugiego oddechu.

Trump to zauważył, wykorzystał i wygrał?

- Myślę, że to co dostrzegł Donald Trump, to przede wszystkim pewną obawę przed przyszłością i wielkością Ameryki, która jakby trochę przywykła do ciągłości sukcesu Stanów Zjednoczonych. To kraj, który został zbudowany na sukcesie, na nieprawdopodobnie ciężkiej pracy milionów ludzi, którzy często do USA trafiali z różnych części świata.

Trump jako przedsiębiorca, który sam odniósł sukces biznesowy, stał się ucieleśnieniem tych nadziei. Lepszym pewnie, niż Hillary Clinton, która jest w polityce ponad 20 lat.

Trump wkroczył do polityki ze świata biznesu i okazał się osobą, która może dać Amerykanom nadzieję na poprawę losu.

Na ile zatem i w jakim sensie wybór Amerykanów okaże się mniej lub bardziej korzystny dla Polski?

- Mamy różne oczekiwania co do tej prezydentury. Byłoby dobrze, gdyby prezydent elekt skorygował swoje podejście do kwestii poruszanych w kampanii wyborczej, zwłaszcza spraw dotyczących Polski. Dobrze byłoby, aby Stany Zjednoczone wywiązały się zapewnień i nadal uważały Europę Środkową za istotny region dla Europy i światowego bezpieczeństwa, by nie wycofały się ze swojego zaangażowania w tym regionie.

Byłoby też dobrze, aby prezydent elekt docenił rolę Paktu Północnoatlantyckiego, od którego działania bezpośrednio zależy polskie bezpieczeństwo i oczywiście od rozmieszczenia jednostek amerykańskich na naszym terenie i wykonał postanowienia o skierowaniu do Polski amerykańskich i sojuszniczych pododdziałów, tak jak postanowiono za prezydenta Obamy.

Mamy też nadzieję, że prezydent elekt nie pójdzie w stronę wojny handlowej z Chinami, co miałoby bardzo negatywne konsekwencje dla gospodarki światowej nie tylko w rejonie Azji – Pacyfiku, ale też dla Europy.

Czytaj też: Cezary Grabarczyk o wyborach w USA: Wierzę, że rozmieszczenie sojuszniczych wojsk w Polsce będzie kontynuowane

W końcu mamy też nadzieję, że prezydent elekt wzmocni i nadal będzie mocno rozwijał relacje transatlantyckie pomiędzy Europą, a Stanami Zjednoczonymi, bo to one mogą dać państwom europejskim impuls do rozwoju.

Jeśli Ameryka rzeczywiście uzna, że Polska jest dla niej ważnym partnerem w Europie Środkowo-Wschodniej. Możliwy jest też gorszy scenariusz, choćby ten zapowiadany w kampanii wyborczej Trumpa?

- Jeśli chodzi o kampanię wyborczą, to kieruje się ona swoją logiką i emocjami. Oczywiście emocje narodu amerykańskiego, podobnie jak nasze, pełne są obaw, ale i nadziei. Mówi się wprost, że Ameryka musi się wydźwignąć z dotychczasowych zaniechań i zaniedbań, wymaga pewnego remontu.

Nie tylko w sensie infrastrukturalnym, choć ta często też zwraca uwagę, ponieważ wiele krajów azjatyckich czy europejskich ma o wiele lepszą infrastrukturę, drogi, lotniska, tunele, mosty niż Amerykanie. To wszystko wymaga nowych inwestycji.

Amerykanie pewnie bardziej liczą na zmiany społeczne.

- Oczekiwanie „dobrego remontu” jest też w pewnym sensie oczekiwaniem narodu amerykańskiego na zmiany w ogóle. W tym sensie Trump trafił dobrze w te oczekiwania.

Warto zwrócić uwagę na pragmatyzm działania prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jestem głęboko przekonany, że amerykańska administracja, która funkcjonuje w świetny sposób, doradcy, instytucje, think-tanki będą dużą pomocą dla prezydenta Trumpa w realizacji pragmatycznej polityki USA.

Kiedy się przekonamy o tym, że co innego kampania, a co innego realia polityki światowego mocarstwa?

- Nominacje do gabinetu Donalda Trumpa będą pierwszym tego sprawdzianem. Z tego, co pamiętam spekulacje dotyczące osób, które nowy prezydent chce powołać, to osoby sprawdzone w pracy administracyjnej z długoletnim udokumentowanym doświadczeniem.

Czytaj też: Donald Trump z punktu widzenia polskich interesów to nie jest zły wybór

Poczekałbym spokojnie na nominacje, zaprzysiężenie prezydenta elekta, pierwsze wystąpienie, w którym zaprezentuje swoje wizje i główne priorytety.

Ameryka jest i pozostaje światowym mocarstwem, od którego zależy ten wielosieciowy ład. Spodziewam się, że prezydent Trump będzie działał ostrożnie, pragmatycznie, realizując interes globalny Stanów Zjednoczonych, ale i nie zapominając o tym, że Ameryka jest w dużej mierze gwarantem światowej stabilizacji, ładu gospodarczego i politycznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.