PARTNERZY PORTALU

Scholz - kandydat mimo woli na szefa partii z tradycjami?

Nikt inny poza Scholzem z czołowych postaci SPD nie zgłosił kandydatury na jej szefa. Fot. Facebook

Główny temat sobotnich komentarzy w niemieckiej prasie to decyzja wicekanclerza i ministra finansów Olafa Scholza, by ubiegać się o stanowisko szefa socjaldemokratycznej SPD, wbrew wcześniejszym jego deklaracjom i - jak oceniają gazety - wbrew własnej woli. O decyzji tej poinformowała w piątek rzeczniczka SPD.

Scholz w ostatnich tygodniach wykluczał takie kandydowanie tłumacząc, że nie byłby w stanie łączyć funkcji szefa partii z obowiązkami ministra i wicekanclerza.

„Scholz przejmuje odpowiedzialność. Ma to zatrzeć dotychczasowe wrażenie, że fotel przewodniczącego niemieckich socjaldemokratów to gorący kartofel, którego nikt nie chce" - ocenia lewicowo-liberalna „Sueddeutsche Zeitung" przypominając, że ponad dwóch miesięcy SPD znajduje się w głębokim kryzysie.

Po majowych wyborach do parlamentu regionalnego w Bremie i do Parlamentu Europejskiego, ze stanowiska przewodniczącej ugrupowania i frakcji w Bundestagu zrezygnowała Andrea Nahles, biorąc odpowiedzialność za fatalny wynik partii. Od tego czasu SPD jest zarządzana kolegialnie przez troje współprzewodniczących.

Według tygodnika „Der Spiegel" zmianę postawy Scholza wywołało rosnące wzburzenie wśród szeregowych działaczy ugrupowania. Byli oni niezadowoleni, że dotychczas swoje kandydatury zgłosili jedynie politycy drugiego szeregu, co groziło dalszym spadkiem notowań socjaldemokratów. Wśród nich burmistrz Flensburga Simone Lange, wiceszef MSZ Michael Roth czy minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Boris Pistorius.

Podobną opinię wyraża „Die Welt" pisząc, że decyzja Scholz „Jest również konsekwencją uchylania się od odpowiedzialności innych prominentnych socjaldemokratów, takich jak szef dyplomacji Heiko Maas, premier Dolnej Saksonii Stephan Weil czy premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig”.

Patrz też: Zieloni wyprzedzili w sondażu CDU/CSU. Niemcy idą w ekologię

Z kolei lewicowa „Tageszeitung" sceptycznie ocenia szanse Scholza na dokonanie odnowy socjaldemokracji. „Choć może się to wydawać sprzeczne, SPD może uratować tylko dysydent. Szef młodzieżówki Kevin Kuehnert nie chce pełnić tej roli, ale zainteresowanie jego osobą pokazuje, jak wielka jest tęsknota za inną SPD. Miliony wyborców nie mają swojej politycznej ojczyzny. Są to ludzie, którzy nie rozumieją, dlaczego w bogatym kraju trzeba się obawiać na starość biedy i utraty mieszkania" - konkluduje „TAZ".

Patrz też: USA proszą Niemcy o udział w misji w cieśninie Ormuz

 

×

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!