REKLAMA

Sejm. Michał Kleiber: Nic nie przeszkadza posłom wrócić po świętach

  • Autor: GP/PAP
  • 23 grudnia 2016 09:14
Sejm. Michał Kleiber: Nic nie przeszkadza posłom wrócić po świętach Michał Klaiber zaleca obu stronom politycznego sporu umiar i wycofanie się. Nie wyklucza, że będą potrzebne mediacje. (fot.:youtube.com)

• Dla Michała Kleibera posłowie pozostając na sali Sejmu w święta zrobią więcej szkody niż pożytku.
• Były szef PAN nie ma wątpliwości, że spór poszedł za daleko, jednocześnie za konieczne uważa obustronne ustąpienie. Proponuje mediacje z udziałem naukowców.
• - Mam doświadczenia z wieloma parlamentami w Polsce. Zawsze lekceważono głos opozycji - dodawał. Kleiber od lat obraca się wokół polityki, był szefem resortu nauki.
• Protest w Sejmie ma trwać do 11 stycznia. PiS zapowiada, że jeśli tak będzie, to Sejm zbierać się będzie w Sali Kolumnowej.

Profesor, były minister nauki i były szef PAN podzielił się z Polakami swoją opinią o sporze w Sejmie. W jego ocenie doszło do zaognienia sporu, powoli tracimy chłodny stan umysłu, który może pozwolić znaleźć rozwiązanie.

- Przestałem rozumieć ten konflikt - mówił Michał Kleiber w przedświąteczny piątek (23 grudnia) w Polskim Radiu. Po tych słowach wyraził ocenę, że protest w święta posłów na sali plenarnej, jest bezzasadny. - Współczuję tym posłom, bo psują święta nam i swoim rodzinom. To nie działa na ich korzyść - podsumował krok, na jaki zdecydowała się PO w czwartek (22 grudnia).

Czytaj: Kto spalił mosty porozumienia? Wywiad z Tomaszem Siemoniakiem

- Nawet jeśli uważają, że posiedzenie się nie skończyło, to nic im nie przeszkadza wrócić po świętach - zaproponował pytany naukowiec.

Kogo poparłby Kleiber ?

- Mam problem z poparciem kogokolwiek w tym temacie - odpowiadał dalej były szef PAN. Dla niego władza zaprezentowała niefrasobliwość, ale i opozycja nie może liczyć na sympatię, bo trwa w swoim uporze.

Dla profesora zarówno PiS, jak i wiele innych poprzednich ekip rządzących mało się wsłuchuje, czy to w głos obywateli, czy też w krytykę opozycji. - Mam doświadczenia z wieloma parlamentami w Polsce. Zawsze lekceważono głos opozycji - skonstatował naukowiec.

Propozycja Kaczyńskiego już jest?

Co ciekawe, profesor przypomniał, że pewna forma działania, oparta o brytyjskie rozwiązanie, już istnieje w polskim Sejmie. Opozycja może zadawać pytania do przedstawicieli rządu, ale nie wygląda to tak jak w Londynie. - Brakuje mi 30 minut zadawania premierowi pytań przez opozycję - przypomniał Kleiber. Dzisiaj odpowiadają np. ministrowie lub wiceministrowie, w Wielkiej Brytanii odpowiadać musi premier.

Opozycja i rządzący muszą się cofnąć, to także ocena profesora. Nie wykluczył on, że mediacji może się podjąć środowisko naukowe.

Jeden z atrybutów sali plenarnej, laska marszałkowska także zniknął z sali okupowanej przez posłów opozycji, źródło: Sejm RP/sejm.gov.pl

- W Polsce jest wiele osób, które udowodniły swoją pozapartyjność - doprecyzował Kleiber. Choć przyznał, że ta część naszego społeczeństwa, czy też elity naukowej jest mało widoczna. - U nas nagłaśnia się osoby i poglądy radykalne - zdiagnozował ten problem.

Obu zwaśnionym stronom profesor proponuje przysłowiowy krok wstecz.

Michał Klaiber jest urodzonym w 1946 roku polskim naukowcem, profesorem nauk technicznych. Piastował w ramach kariery naukowej stanowiska redaktora pism naukowych, był w latach 90. XX wieku na kilku stypendiach międzynarodowych. W latach 2001 do 2005 był ministrem nauki.

Był doradcą społecznym śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. kontaktów ze środowiskiem naukowym.

Politycy PiS nie wykluczają, że posiedzenia Sejmu będą miały miejsce w Kolumnowej

Mariusz Błaszczak mówił w Polsat News (22 grudnia), że okupacja sali plenarnej jest nielegalna.

- Czy w takim razie po świętach Bożego Narodzenia będziecie egzekwować prawo i wyciągać tych posłów opozycji z sali plenarnej, jeżeli uważa pan, że to jest nielegalne? - pytał dziennikarz.

- Nie, nie będziemy egzekwować, w sensie "wyciągania" (...) posłów. Nie, jeżeli oni nie ustąpią, to obrady będą kontynuowane w sali, w której się odbywały w ostatni piątek, a wcześniej też wielokrotnie odbywały się w sierpniu 2010 r. - powiedział Błaszczak.

Protest opozycji na sali plenarnej Sejmu ma trwać do 11 stycznia. Na sali plenarnej rotacyjnie przebywać będzie kilkudziesięcioosobowa grupa posłów PO - ustalił w czwartek klub Platformy. 11 stycznia, kiedy zaplanowane jest kolejne posiedzenie Sejmu, politycy opozycji mają ponownie zablokować mównicę sejmową.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.