REKLAMA

Sejmowa komisja zgodziła się na areszt dla Stanisława Gawłowskiego

  • Autor: PAP/rs
  • 08 listopada 2018 19:35
Sejmowa komisja zgodziła się na areszt dla Stanisława Gawłowskiego (Fot. Shutterstock.com)

Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się w czwartek za uchyleniem immunitetu i wyrażeniem zgody na zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Stanisława Gawłowskiego (PO). Prokuratura chce postawić politykowi PO dwa nowe zarzuty dot. korupcji i prania brudnych pieniędzy.

  • W kwietniu tego roku Gawłowski usłyszał już pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one okresu, kiedy pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska.
  • Poseł PO spędził też trzy miesiące w areszcie, który ostatecznie opuścił w lipcu tego roku, po wpłaceniu pół miliona złotych kaucji.
  • Nowe zarzuty mają mieć związek z zakupem apartamentu w Chorwacji, który - według prokuratury - Gawłowski miał przyjąć jako łapówkę od kołobrzeskiego biznesmena Bogdana K.

W czerwcu Zachodniopomorska delegatura Prokuratury Krajowej w Szczecinie skierowała do Sejmu kolejny wniosek o uchylenie Gawłowskiemu immunitetu oraz wyrażenie przez Sejm zgody na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Nowe zarzuty mają mieć związek z zakupem apartamentu w Chorwacji, który - według prokuratury - Gawłowski miał przyjąć jako łapówkę od kołobrzeskiego biznesmena Bogdana K. Formalnie właścicielami nieruchomości są teściowie pasierba Gawłowskiego.

Gawłowski nie uczestniczył w czwartkowych obradach komisji.

Prok. Małgorzata Zapolnik, Naczelnik Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prezentując wniosek podkreślała m.in., że dwa nowe zarzuty, które prokuratura chce postawić posłowi PO, zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności. "Tą to czyny poważne. Wskazać należy też, iż sam fakt podjęcia działań zmierzających do ukrycia przyjętej korzyści majątkowej, poprzez zawarcie fikcyjnej umowy na osoby trzecie (chodzi o teściów pasierba Gawłowskiego - PAP) stanowi też o obawie matactwa w przedmiotowej sprawie" - wskazywała prokurator.

Przypomniała, że Gawłowski otrzymał już wiosną tego roku pięć zarzutów. "W toku śledztwa (...) cztery różne składy sądów orzekających: rejonowego, okręgowego i apelacyjnego w Szczecinie, rozpoznające wnioski prokuratora o stosowanie i przedłużenie stosowania wobec Stanisława Gawłowskiego tymczasowego aresztowania uznały, że zgromadzony dotychczas w toku śledztwa materiał dowodowy wskazuje na uzasadnione duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Stanisława Gawłowskiego zarzucanych mu czynów" - podkreśliła prok. Zapolnik.

Podczas obrad komisji głos zabierali głównie posłowie PO, formułując m.in. zarzuty o polityczny charakter śledztwa. Robert Kropiwnicki uznał formułowane przez prokuraturę zarzuty wobec Gawłowskiego za "lipne". Przypomniał, że jego sprawą zajmowały się już w tym roku sądy, które decydowały w sprawie zastosowania wobec niego aresztu, a następnie o wyrażeniu zgody na to, by polityk mógł wyjść po wpłaceniu kaucji.

"Często słyszę taką frazę: +żeby poseł Gawłowski jak każdy obywatel...+, tylko jak każdemu obywatelowi sąd mówi, że sprawa się nie nadaje do aresztu, to się sprawa kończy, a w przypadku posła Gawłowskiego, sprawa wraca. A wraca dlatego, że jest posłem, politykiem, i dlatego prokuratura polityczna niestety próbuje się ciągle w tej sprawie odgrywać" - przekonywał Kropiwnicki.

Rajmund Miller (PO) zauważył, że Gawłowski od lipca przebywał na wolności. "Chciałbym więc zapytać, jakie macie państwo podstawy, by sądzić, że w tej sprawie będzie mataczył? Gdyby to robił, to by robił to od lipca. Nie rozumiem, dlaczego chcecie znów zastosować areszt" - powiedział poseł Platformy.

Jarosław Urbaniak (PO) dowodził z kolei, że w przypadku Gawłowskiego nie może być mowy o praniu brudnych pieniędzy, ponieważ apartament w Chorwacji został - w jego ocenie - zakupiony "w normalny sposób". "Zwykłe kupno, sprzedaż na pewno wypraniu żadnych pieniędzy nie służył" - podkreślał poseł PO.

Zarzuty o polityczny charakter śledztwa odpierał prok. Witold Grdeń. "Nie zgadzam się ze stwierdzeniem o jakiejś zależności prokuratora w zakresie tej sprawy. Nie jest to prawdą. Nie jestem prokuratorem PiS-u, nie jestem prokuratorem Platformy. Jestem prokuratorem RP" - podkreślał prok. Grdeń.

Nie zgodził się też z argumentacją posłów PO, że w lipcu Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił areszt wobec Gawłowskiego. "Sąd przedłużył, ale dał warunek - jeżeli podejrzany w określonym terminie wpłaci poręczenie majątkowe, to wówczas może wyjść na wolność" - powiedział prokurator.

Szef komisji regulaminowej Włodzimierz Bernacki (PiS) ocenił, że prokuratura przedstawiła silne dowody na to, że Gawłowski mógł dopuścić się zarzucanych mu czynów. Zwrócił przy tym uwagę, że komisja regulaminowa najczęściej rozpatruje wnioski o uchylenie immunitetów posłów w sprawach wykroczeń. "Powiedziałbym, w cudzysłowie oczywiście, że to są sprawy drobne w stosunku tych kwestii i zarzutów, które pojawiły się tutaj. Tutaj mamy do czynienia z sytuacją posła, który pełniąc funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska - wszystko na to wskazuje - wykorzystywał tę swoją funkcję i czerpał z tego tytułu korzyści majątkowe w postaci np. konkretnych kwot pieniędzy, które przyjmował, ale również zarzuty, które dotyczą przyjmowania pieniędzy na kampanię wyborczą PO" - podkreślał Bernacki.

Dodał, że po raz pierwszy spotkał się z taką skalą zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści z tytułu pełnienia mandatu poselskiego i jednocześnie wykonywania funkcji sekretarza stanu. "To jest naprawdę niebywałe" - ocenił szef komisji regulaminowej.

Czwartkowe posiedzenie rozpoczęło się od sporu, czy komisja w ogóle powinna zająć się sprawą Gawłowskiego, który w środę zwrócił się do przewodniczącego komisji o przesunięcie terminu rozpatrywania wniosku prokuratury. Bernacki do prośby się jednak nie przychylił. Gawłowski argumentował w swym piśmie, że nie miał do tej pory okazji zapoznać się z dokumentami prokuratury.

Wniosek o zmianę terminu obrad ponowił - tym razem w imieniu grupy posłów PO - wiceprzewodniczący komisji Tomasz Głogowski (PO). Komisja wniosku jednak nie poparła.

Bernacki wyjaśnił podczas obrad komisji, iż uznał wniosek Gawłowskiego za bezzasadny. Według niego poseł PO wcześniej dwukrotnie odmówił przyjęcia dokumentów z prokuratury. Raz miał to zrobić, kiedy próbowano dostarczyć je na jego adres domowy, drugi raz - na adres jego biura poselskiego.

Jeszcze przed posiedzeniem komisji obrońca Gawłowskiego, mec. Roman Giertych poinformował, że Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnym orzeczeniem udzielił Gawłowskiemu "zabezpieczenia przeciwko TVP w związku z pozwem o naruszenie dóbr osobistych". "W związku z tym złożyłem wczoraj wniosek o ich wyłączenie od prowadzonego postępowania" - dodał adwokat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (9 komentarzy)

  • X37 2018-11-13 14:35:52
    Do tak: Zacznij od dokładnego wyczyszczenia wszystkich pisuarów w Twojej okolicy. Nie ma nic gorszego niż zapach stęchłego moczu. Może w nagrodę przykleisz tyłek do stołka w SSP.
  • tak 2018-11-10 14:24:50
    Szambo. Fuuuj. Fetor czuć od POpapranej. POrobili się w pory, że Gawłowski zacznie sypać. Szambo. Fuuj.
  • walet 2018-11-10 00:15:57
    Największym grzechem PIS jest to, że nie pozwala organizacjom zrzeszającym ludzi skrzywdzonych przez ten niby niezależny i niezawisły wymiar sprawiedliwości mówić o tym w Brukseli. To najbardziej utrudnia reformę sądownictwa w Polsce. PIS działa na korzyść opozycji, rozzuchwala ich do fałszywych donosów na Polskę.
  • Przemyślida 2018-11-09 15:15:17
    Pan Witold Grdeń jest reprezentantem wyłącznie Zbigniewa Ziobry, po takim wystąpieniu powinien być oskarżony o obrazę Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Tak samo p. Zapolnik. Czy oni naprawdę uważają że ludziom można każdy kit wcisnąć. Przecież dokładnie wiadomo jakie są kryteria doboru prokuratorów. Reprezentują nawet nie Przewodnią Siłę Narodu ale osobiście pana Zbysia.
  • kom 2018-11-09 14:54:54
    Do Fanatycy PO XD: Ależ reforma sądownictwa jest potrzebna i gdyby PIS robił reformę, nie byłoby sprzeciwów. Podporządkowanie sądownictwa władzy wykonawczej nie jest reformą tylko powrotem do czasów komuny.
  • Fanatycy PO XD 2018-11-09 14:48:02
    Widzę, że funkcjonariusze PO stwierdzili, że reforma sądownictwa jest jednak potrzebna, zadzwońcie do Pana Tuska i poproście, żeby zainterweniował. Widzę, że dość spory niesmak wywołało to, że aż 4 niezależne składy sędziowski przychyliły sie do aresztowania (widać żołnierze PO interweniowali, tak długo, jak mogli), a pomimo to cała wierchuszka partyjna PO jest przerażona. Czy to oznacza, że Pan Gawłowski zagroził im, że zacznie sypać?
  • :-) 2018-11-09 12:17:40
    Do X37: Filarem ludowego wymiaru sprawiedliwości był porkurator Piotrowicz.
  • X37 2018-11-09 11:19:14
    Pewnie dziadek pana Grdenia był filarem ludowego wymiaru sprawiedliwości w PRL. Wnuczek używa dokładnie tych samych słów. Wtedy o obsadzie prokuratury decydowała Egzekutywa, teraz jednoosobowo pan Zbysio.
  • pis-mac 2018-11-09 10:57:40
    A co z Kogutem i Biereckim? Karząca ręka sprawiedliwości narodowej jest nieprzyzwoicie wybiórcza.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.