Szef niemieckiego MSZ proponuje sankcje finansowe dla Polski i Węgier



Piotr Stefaniak - 22 marca 2019 20:16


Krajom członkowskim, które omijają prawo i naruszają podstawowe zasady Unii Europejskiej, takie jak funkcjonowanie niezależnego sądownictwa i wolności prasy, należy ograniczyć środki z funduszy wspólnotowych – powiedział Heiko Maas, niemiecki minister spraw zagranicznych.


Wypowiedzi udzielił w czwartek dla drugiego programu niemieckiej telewizji ZDF, o czym informuje dziś agencja Reuters.

Według niego, takie kraje jak Rumunia, Węgry czy Polska otrzymują więcej środków europejskich niż dostarczają do jej budżetu, więc ich zmniejszenie „mogłoby stanowić istotną formę nacisku”.

„Są podstawowe zasady, które wszyscy muszą szanować” - stwierdził minister. Wobec członków, którzy je łamią, „powinno rozważyć się konsekwencje finansowe”.

Obcięcie finansowania „to jedyny język, który rozumieją”, powiedział Maas o krajach, które ograniczają wolność słowa.

Reuters przypomina, że w czwartek Parlament Europejski przegłosował, głównie siłami centroprawicowego bloku (Europejska Partia Ludowa - EPP), zawieszenie węgierskiej partii Fidesz - na czele z Victorem Orbanem - w prawach członka tej grupy, ponieważ zachodzą uzasadnione obawy, że naruszyła ona zasady UE.

Patrz też: Patrz też: Fidesz Viktora Orbana zawieszony w prawach członka EPL

Orban, który przejął władzę w 2010 r., zaostrzył kontrolę węgierskiego życia publicznego, w tym sądownictwa, mediów i gospodarki, a także edukacji, a ostatnio również badań naukowych, przypomina Reutes.

Dodaje też, że UE rozważa podjęcie prawnych kroków wobec Polski i Rumunii, w związku z naruszaniem praworządności i innych podstawowych wartości europejskich.

Przypomnijmy, że w ub. roku Komisja Europejska wszczęła wobec Polski postępowanie z tytułu artykułu 7 Traktatu o UE o łamanie praworządności, a w styczniu br. – trzyetapową tzw. procedurę ochrony prawa.

Patrz też: Komisja Europejska uruchomiła art. 7 traktatu unijnego wobec Polski

Z wypowiedzi ministra Maasa, a także innych polityków zachodnich, nie wynika, jakich funduszy dotyczyć mogłyby cięcia i czy w ogóle w bieżącej perspektywie finansowej (2014-20), czy przyszłej (2020-27).

Ze wstępnych prac nad nowych wieloletnim budżetem wynika, że Polska z pewnością pozyska mniej środków, niż z bieżącego (82,2 mld euro, czyli 390 mld zł). Będzie to konsekwencją: zmniejszenia przychodów budżetu UE z powodu brexitu (o ok. 13 proc.), zmian w preferencjach polityk UE i przesunięć budżetowych, a także wzrostu średniego poziomu życia w Polsce w relacji do średniej UE.