REKLAMA

Szef PSL: Koalicja Europejska była na wybory europejskie, ten etap jest za nami

  • Autor: PAP/bad
  • 27 maja 2019 22:09
Szef PSL: Koalicja Europejska była na wybory europejskie, ten etap jest za nami Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PTWP

Koalicja Europejska była na wybory europejskie, ten etap jest za nami - powiedział w poniedziałek szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i zdecydować co dalej - dodał.

  • Ocenił, że kampania KE nie przyciągnęła, skręt w lewo nie pomógł i za dużo było ideologii.
  • Zapytany w TVN24, czy teraz PSL jest w Koalicji Europejskiej, czy z niej wyszło odpowiedział: "umowa koalicyjna została zawiązana na wybory europejskie, te wybory się zakończyły więc czas funkcjonowania koalicji już jest za nami, za nami są wybory".
  • "Teraz trzeba podsumować, wyciągnąć wnioski i podjąć decyzje co dalej. Ja bym chciał to zrobić bardzo szybko, ale po konsultacji z naszymi członkami, strukturami" - dodał.

Zapytany, czy to oznacza, że nie chce iść dalej z pozostałymi ugrupowaniami, które współtworzyły KE, zaznaczył, że dla PSL pierwszy i naturalny wybór to samodzielny start w wyborach. "Ale też będziemy rozmawiać ze wszystkimi tymi, którzy chcą ciężko pracować, nie we wrześniu, nie w październiku, tylko od czerwca, bo żeby wygrać wybory to trzeba jeździć, zasuwać od świtu do nocy już teraz" - dodał.

Na uwagę, że kampania KE przed eurowyborami wyglądała jakby nie było na nią żadnego pomysłu, nie było hasła wyborczego, i zapytany co PSL robiło w tej kampanii, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że "nie na wszystko, jak się ma określoną pozycję, ma się wpływ".

"Sztab nie był nasza domeną. Ja uważam, że lepiej niż robić konwencje co tydzień, z których niewiele się przebijało i niewiele zostawało na trwałe, trzeba było wyjść tak jak Jarubas, jak Hetman, jak Arłukowicz na targi i wygrać z telewizją Kurskiego, bo to był przeciwnik" - powiedział szef PSL. Dodał, że jeżeli ktoś z PiS ma dziś "wysyłać skrzynki szampana, to na Woronicza". "Bo to dzięki propagandzie telewizji wiele osób zostało wprowadzonych w błąd, zostało oszukanych" - dodał.

Ocenił, że kampanii KE "nie przyciągnęła" i że "na pewno skręt w lewo nie pomógł, zmobilizował bardzo mocno elektorat PiS, który w jakiś sposób poczuł się zagrożony". "Myślę, że za dużo było ideologii, takiego skrętu w lewo w Koalicji Europejskiej, niepotrzebne wzięcie na sztandary różnych spraw ideologicznych" - powiedział szef PSL.

Jak dodał, "zaczęło się" od podpisania przez prezydenta Warszawy karty praw osób LGBT. "Było też wystąpienie pana Jażdżewskiego i to się wydaje +piąta kolumna PiS+. Donald Tusk bardziej chyba zmobilizował wyborców PiS-u niż Koalicji Europejskiej " - ocenił Kosiniak-Kamysz. Zapytany co ma na myśli, szef ludowców zwrócił uwagę na rozkład frekwencji wyborczej w niedzielnym głosowaniu. "Bardziej wschód i południe niż zachód i północ. Tam, gdzie (...) silniejsza jest Platforma i lewica, tam mobilizacja elektoratu była mniejsza" - zauważył Kosiniak-Kamysz.

Na pytanie "co złego" widzi w karcie praw osób LGBT, prezes PSL wskazał na zbyt wiele - w jego ocenie - "propagandy", która pojawiła się przy okazji jej podpisania. "Oczywiście odnośnik WHO (chodzi o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia dot. edukacji seksualnej młodzieży, o których mowa w karcie - PAP) budzi wątpliwości wielu osób w Polsce, ale przede wszystkim fałszywa propaganda, która rozsiewała się w telewizji rządowej. Jakbyśmy czytali +paski+: opozycja była winna wszystkiemu: kradzieży, donoszeniu na Polskę; porównywanie z Hitlerem, Stalinem" - wyliczał polityk.

Telewizji publicznej wytknął też zarzuty, które sformułowała pod adresem PSL dotyczące np. wojny z Kościołem czy "brak szacunku do wspólnoty". "Tego było tak wiele, że wywierało wpływ" - przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Pytany, czy wybory do PE zostały potraktowane przez mieszkańców wsi jak referendum w obronie Kościoła, Kosiniak-Kamysz odparł, że "nie do końca". "Myślę, że wszystkim przyzwoitym ludziom, niezależnie na kogo głosują przeszkadza pedofilia i w Kościele, i w każdym innym wydaniu. I rozmawiałem z wieloma osobami, w tym na wsi, którzy mówili - +nie akceptujemy takiego zachowania" - powiedział.

Na uwagę, że mieszkańcy wsi mogą myśleć "+nie akceptujemy, ale bronimy Kościoła, bronimy, biskupów+", lider ludowców odparł: "+nie bronimy biskupów, nie bronimy kleru, ale bronimy się przed atakiem na wspólnotę+". Podkreślił, że mieszkańcy wsi "poszli nie w obronie Kościoła, który kryje pedofilów, tylko w obronie wspólnoty Kościoła".

Zapytany o to, że ponad 70 procent mieszkańców wsi głosowało na PiS i w ten sposób "wieś powiedziała +nie+" PSL-owi i "PiS odebrało wieś PSL-owi", Kosiniak-Kamysz odparł, że "udało się też pozyskać nowe głosy w miastach", a mówiąc o mieszkańcach wsi ocenił, że "to nie jest zaskoczenie, że PiS wygrywa na wsi, wygrywało w roku 2015". Na uwagę, że "nie aż tak" PiS wygrywało, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "gdyby nie było PSL-u w Koalicji Europejskiej, to na wsi wynik Koalicji byłby nie 20 proc., tylko 2 proc.".

Szef PSL pytany, czy wyobraża sobie, że jeśli w przyszłości powstanie duża koalicja będzie w niej Wiosna Roberta Biedronia odpowiedział: "mówiłem przed wyborami jeszcze, że jeśliby chciał Robert Biedroń dołączyć do koalicji, jeśli będziemy ją tworzyć, to tam PSL-u nie będzie". "Nie jesteśmy w stanie pomieścić się w takiej koalicji" - dodał.

Na pytanie, czy wyobraża sobie w przyszłości koalicję z PiS, szef PSL odpowiedział: "a czy weszliśmy w koalicję, jak byliśmy kuszeni, w sejmikach". Stwierdził, że nie wyobraża sobie takiej koalicji.

Czytaj także: Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019 [LIVE]

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • PSL XD 2019-05-28 09:16:22
    Do Piotr: No, szczególnie, jak stwierdził, że PSL rezygnuje z elektoratu wiejskiego i będzie się koncentrował na miastach. Można powiedzieć, że wręcz geniusz.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.