Szymański: Zaangażowanie Donalda Tuska w kampanię KE mogło przynieść porażkę opozycji



PAP/AT - 06 czerwca 2019 11:55


Sprzeczne z traktatami UE, hazardowe posunięcie, zaangażowanie się wprost w kampanię partii opozycyjnych przyniosło porażkę opozycji i osobistą porażkę Donalda Tuska - powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański.

"Przewodniczący (Rady Europy Donald - red.) Tusk kończy swoją misję i to w skandaliczny sposób. Sprzeczne z traktatami UE, hazardowe posunięcie, zaangażowanie się wprost w kampanię partii opozycyjnych przyniosło porażkę opozycji i osobistą porażkę Tuska" - ocenił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Konrad Szymański.

Wiceszef MSZ był pytany także o możliwość wyboru niemieckiego chadeka Manfreda Webera na przewodniczącego Komisji Europejskiej. "Nikt nie ma dzisiaj większości w parlamencie, a to oznacza, że kandydaci wiodący nie są jedyni ani najważniejsi w tej rozgrywce" - stwierdził Szymański, zwracając przy okazji uwagę na to, że "niektórzy przywódcy, jak prezydent (Francji - red.) Emmanuel Macron (...) podważają kompetencje Manfreda Webera do pełnienia funkcji szefa KE, wskazując, że nie ma on żadnego doświadczenia rządowego" - powiedział Szymański w "DGP".

Czytaj też: "Donald Tusk pokazał, że nie jest mocnym elementem sceny politycznej"

Na pytanie o to, czy wygaszanie sporu o praworządność będzie dla nas istotne przy obsadzie szefa KE, odpowiedział - "my nie szukamy w Brukseli żadnych koncesji, oczekujemy partnerskiej, lojalnej współpracy". Dodał także, że nieformalne rozmowy premiera w kwestii rozdań personalnych są bardzo intensywne i "jest plan, by je zakończyć do 21 czerwca".

Szymański zwrócił przy tym uwagę, że "sposób, w jaki wyniki wyborów zostały odebrane przez członków Rady Europejskiej, co było widać na ostatnim szczycie, osłabia kandydatów wiodących partii paneuropejskich", a to sprawia, że "do gry publicznie wejdą nowi gracze". "Niebawem pojawi się szersza grupa osób (kandydatów na przewodniczącego KE - red.).