REKLAMA

"Techniczna zmiana" - tak politolodzy komentują rekonstrukcję rządu Mateusza Morawieckiego

  • Autor: Michał Wroński
  • 04 czerwca 2019 13:55
"Techniczna zmiana" - tak politolodzy komentują rekonstrukcję rządu Mateusza Morawieckiego W rządzie Mateusza Morawieckiego pojawiło się siedmiu nowych ministrów (fot. KPRM)

Kontynuacja i marsz „utartymi koleinami”, choć w wykonaniu nowych, wydobytych drugiego szeregu twarzy. Politolodzy są dość jednoznaczni w ocenie dokonanej przez Mateusza Morawieckiego rekonstrukcji swego gabinetu.

  • Wszystko idzie w starych koleinach. PiS nie znajduje się zresztą w sytuacji skłaniającej do jakiś ryzykownych posunięć - ocenia dr hab. Jarosław Flis z Instytutu Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • Wiele będzie zależeć od indywidualnych umiejętności komunikacyjnych tych osób - podkreśla dr Olgierd Annusewicz z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
  • Zdaniem prof. Kazimierza Kika, politologa z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, nowi ministrowie rządu są dowodem na wzmacnianie spoistości koalicji rządzącej przed wyborami do parlamentu.

Bożena Borys-Szopa, Elżbieta Witek, Dariusz Piontkowski, Jacek Sasin, Marian Banaś, Michał Dworczyk i Michał Woś - to nazwiska nowych ministrów rządu Mateusza Morawieckiego. Czterech pierwszych zastępuje odchodzących do ław Parlamentu Europejskiego ministrów: Elżbietę Rafalską, Joachima Brudzińskiego, Annę Zalewską oraz Beatę Szydło. Marian Banaś przejmuje stanowisko ministra finansów od odchodzącej z rządu Teresy Czerwińskiej, dwóch ostatnich przechodzi do Rady Ministrów jako ministrowie bez teki.

Czytaj także: Rekonstrukcja, zmiany w rządzie

- Dla mnie istotna jest międzyresortowa współpraca - widać tutaj postęp. Jestem przekonany, że ta współpraca będzie jeszcze bardziej zauważalna i efektywna - mówił podczas powołania nowych członków gabinetu premier Morawiecki.

- Wygląda na to, że wszystko idzie w starych koleinach. To nie jest zmiana związana z jakimś nagłym zwrotem. PiS nie znajduje się zresztą w sytuacji skłaniającej do jakiś ryzykownych posunięć - komentuje dr hab. Jarosław Flis z Instytutu Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, choć zwraca uwagę, że z racji na skalę wyborczego sukcesu PiS-u w wyborach do PE sam zakres tej zmiany jest szerszy niż się jeszcze niedawno spodziewano. Jak ocenia aktualne zmiany w radzie ministrów nastawione są raczej na pracę w rządzie, a nie symboliczne docenienie osób zaangażowanych w zakończoną niedawno kampanię wyborczą do Europarlamentu.

- To zmiana techniczna. To jest zmiana „w drodze”, a nie „na nową drogę”. Nowego otwarcia można się będzie spodziewać po wyborach - podobnie ocenia prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jak podkreśla PiS wysyła do Brukseli sztandarowe postacie swej polityki na przestrzeni ostatnich w zamian wzmacniając spoistość koalicji rządzącej przed wyborami do parlamentu.

- PiS wysyła do Parlamentu Europejskiego bardzo mocne nazwiska tego rządu. W tym kontekście skierowanie do rządu ludzi mniej rozpoznawalnych w skali całej Polski może okazać się zręcznym posunięciem pod warunkiem, że z jednej strony będą potrafili umiejętnie zarządzać powierzonymi im resortami, ale z drugiej umiejętnie komunikować opinii publicznej swoje działania - tak z kolei roszady w gabinecie premiera Mateusza Morawieckiego ocenia dr Olgierd Annusewicz z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Ta druga umiejętność będzie im o tyle niezbędna, że w przypadku ministrów edukacji narodowej, a także rodziny, pracy i polityki społecznej najbliższe miesiące do spokojnych na pewno nie będą należeć do spokojnych. Zawieszony pod koniec kwietnia protest nauczycieli może zostać wznowiony po letnich wakacjach, zresztą i bez tego w szkołach będzie „się działo” za sprawą kumulacji roczników w szkołach średnich. O możliwym proteście coraz głośniej mówią także pracownicy pomocy społecznej, a efektem takiej akcji mogłoby być skomplikowanie wypłaty świadczeń w ramach programu rodzina 500 Plus.

- Dlatego tak wiele będzie zależeć od indywidualnych umiejętności komunikacyjnych tych osób - mówi dr Annusewicz. Jak podkreśla w przeddzień kampanii wyborczej do parlamentu różne grupy społeczne mogą formułować swoje oczekiwania płacowe i w rządzie potrzebni będą ludzie, którzy będą potrafili wytłumaczyć podejmowane przez rząd decyzje (bądź ich brak), bo pieniędzy dla wszystkich nie wystarczy.

- Niedobrze się dzieje, że odchodzi minister Teresa Czerwińska. Na tym stanowisku musi być „strażnik kasy”, a minister Czerwińska wykazała się na tym polu dużą odpowiedzialnością - ocenia prof. Kik. Czy jej następca też zasłuży sobie na taką ocenę? W opinii prof. Kika „znakiem zapytania” może okazać się także Elżbieta Witek w resorcie spraw wewnętrznych i administracji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Kulka 2019-06-04 16:08:05
    Krótką ławkę ma PIS .Biedna ciotka Witek.Kolesianki za 120tys w PE, a Ela Witek ośmieszona tą funkćją,Zeby, to było min dob .roczynności albo ochrony kotków,jeźy,ropuszek,rzekotek



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.