REKLAMA

Timothy Garton Ash: Polska ma dobrą historię do opowiedzenia

  • Autor: PAP/PSZ
  • 28 września 2018 08:29
Timothy Garton Ash: Polska ma dobrą historię do opowiedzenia Według brytyjskiego historyka w Polsce powstało skojarzenie, że europeizacja równa się sekularyzacji (fot. Shutterstock.com)

Polska dokonała w światowej historii czegoś, co powinno być powodem do narodowej dumy - ocenił brytyjski profesor Timothy Garton Ash w trakcie wykładu na Uniwersytecie Toronto.

  • Timothy Garton Ash zwrócił uwagę na to, że terytorium polski jest postrzegane jako płynne.
  • Brytyjczyk wymienił trzy wydarzenia z historii Polski, które pisały historię Europy.
  • Historyk stwierdził też, że w po upadku komunizmu w Polsce za słabo rozgraniczono nową i minioną rzeczywistość.

Wykład "Biały orzeł, czerwień w tle: stulecie niepodległości Polski, sto lat Europy" to jedna z debat organizowanych przez Munk School of Global Affairs and Public Policy tego kanadyjskiego uniwersytetu. Jak wyjaśnił Timothy Garton Ash, czerwień w tytule wykładu to czerwień krwi w historii Polski, czerwień komunizmu i czerwień gorących sporów na temat historii Polski.

Zwracał uwagę na dualizm w ocenie Polski. Przypominał, że wybitny historyk Stefan Kieniewicz dualizm ten opisywał jako z jednej strony postrzeganie Polski jako Chrystusa narodów, a z drugiej - obraz beznadziei. Wskazywał, że już samo terytorium Polski jest postrzegane jako płynne. Przypominał, jak ważną kwestią było ostateczne określenie granic między Polską a Niemcami po 1989 roku i cytował francuskiego dramaturga i powieściopisarza Alfreda Jarry'ego, którego sztuka "Ubu Król, czyli Polacy" dzieje się "w Polsce, czyli nigdzie".

Brytyjski historyk przypomniał, że w "Zniewolonym umyśle" Czesław Miłosz podkreślał relatywizm ocen historii. Jak zaznaczył, szczególne podejście do historii w Polsce należy widzieć w kontekście takich etapów w dziejach tego kraju, jak po 1945 roku, gdy historia poddawana była systematycznej reinterpretacji przez ZSRS.

Garton Ash dodał, że pytania "czym jest Polska" i "kto jest Polakiem" są nadal otwarte. Zwrócił uwagę, że po drugiej wojnie światowej, w wyniku działań Adolfa Hitlera i Józefa Stalina Polska znalazła się w bardzo szczególnej sytuacji, gdyż stała się krajem w zasadzie jednolitym etnicznie. "Czy jest możliwe bycie Żydem Polakiem, Brytyjczykiem Polakiem, muzułmaninem Polakiem?" - pytał.

Z drugiej strony Garton Ash wskazywał, jak historia Polski wpisuje się w historię świata. Cytował prof. Włodzimierza Borodzieja, który wymieniał trzy wydarzenia z historii Polski, które "pisały historię Europy": 1920 rok i cud nad Wisłą, wrzesień 1939 roku i obrona przed hitlerowskim atakiem oraz lata 1980-1989 i ruch Solidarności.

"Polska dokonała czegoś w światowej historii, co powinno być powodem do narodowej dumy. Szkoda, że stało się to źródłem obaw" - dodał brytyjski historyk, wskazując na wspólne działanie w ruchu solidarnościowym robotników, chłopów i inteligencji, dzięki którym istniała siła Solidarności.

Garton Ash podkreślił, że ruch, który doprowadził do obrad okrągłego stołu, "był jedną z największych innowacji, nowym rodzajem rewolucji - rewolucji pokojowej", którą skopiowały kraje byłego bloku wschodniego. Zwrócił uwagę na wkład Polski w kształtowanie europejskiej polityki wschodniej, wywodzącej się z koncepcji Jerzego Giedroycia i paryskiej "Kultury".

Podkreślając swoją polityczną bezstronność Garton Ash wskazywał na błędy w Polsce posierpniowej. "Jeśli następuje rewolucja, powinna pojawić się komisja prawdy. Jeśli nie dokonuje się rewolucyjne katharsis, należy zaznaczyć symboliczną granicę między złą przeszłością i lepszą przyszłością" - dodał. Według niego, na przykład procesy Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka powinny były mieć formę publiczną. "Brak konfrontacji prowadzi do przekonania o zdradzie rewolucji czy teorii spiskowych" - ocenił.

Odpowiadając na pytania prowadzącego spotkanie prof. Piotra Wróbla z wydziału historii Uniwersytetu Toronto o m.in. obecne spory polskiego rządu z Unią Europejską, Garton Ash zwrócił uwagę, że w najnowszej historii Polski zabrakło narracji o tym, co miało nastąpić po uzyskaniu członkostwa w UE oraz dyskusji na temat tego, co Polska wnosi do Europy. Wskazał, że na tym gruncie pojawiło się wiele resentymentów społeczno-ekonomicznych, kulturowych, ideologicznych, bazujących na skojarzeniu, że europeizacja równa się sekularyzacji. "Zatem ludzie sięgnęli do przeszłości" - wskazał.

Zdaniem brytyjskiego historyka, polityczny sukces Prawa i Sprawiedliwości jest efektem posługiwania się resentymentami i wskazywał na podobne programy polityczne w USA - Donalda Trumpa, Nigela Farage'a w Wielkiej Brytanii czy Marine Le Pen we Francji. "To, co się dzieje w Polsce, nie jest w żaden sposób wyjątkowe" - zauważył. O ile jednak, jego zdaniem, brexit nie zagraża liberalnej demokracji w Wielkiej Brytanii, to w krajach takich jak Polska i Węgry podobne ruchy polityczne są zagrożeniem dla fundamentów liberalnej demokracji. Podkreślił, że UE obecnie stoi przed koniecznością ponownego nadania znaczenia europejskim wartościom.

Zwracając uwagę na znaczenie polskich doświadczeń, Garton Ash podsumował, że "historia Polski ostatnich stu lat nie musi być broniona przez instytucje, jest to jedna z najcenniejszych opowieści". "Polska ma dobrą historię do opowiedzenia, a najlepsze w niej jest to, że jest to historia prawdziwa" - powiedział brytyjski historyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • :-) 2018-10-01 09:27:17
    Do zyx: Demokracja liberalna nie oznacza odrzucania wiary. To bzdura. Oznacza raczej brak zgody na państwo religijne a to chyba dobrze bo zadaniem kleru nie jest rządzenie owieczkami a prowadzenie ich właściwą drogą. Dominacja ideologii (obojętnie jakiej) nad gospodarką i prawem nigdy nie wychodziła prostym ludziom na dobre.
  • zyx 2018-09-30 17:05:17
    Poważny historyk trzeźwo oceniający dzieje najnowsze Europy na końcu wywiadu martwi się zagrożeniem demokracji liberalnej w Polsce. Ja z kolei zastanawiam się czym tak bardzo zasłużyła się demokracja liberalna żeby bezkrytycznie musiały przyjmować wszystkie państwa UE. Moim zdaniem najwyższy czas żeby UE zdefiniowała szczegółowiej co w tego demokracji należy zachować a co odrzucić bo nie da się narzucać narodom porzucenia wiary w sposób administracyjny oraz ze szkodą dla społeczeństw forsowania systemu liberalnego w ekonomii, nie te czasy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.