REKLAMA

W PE niespodziewana dyskusja o odwołaniu Ryszarda Czarneckiego

  • Autor: PAP/JS
  • 05 lutego 2018 19:05
W PE niespodziewana dyskusja o odwołaniu Ryszarda Czarneckiego Głosowanie w sprawie odwołania europosła PiS z funkcji wiceszefa PE zaplanowane jest na środę (fot. twitter.com/r_czarnecki)

Podczas inauguracji sesji PE odbyła się niezaplanowana dyskusja na temat odwołania z funkcji Ryszarda Czarneckiego. Europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska krytykowała kierownictwo PE za decyzję w tej sprawie. Większość potwierdziła, że Czarnecki musi być odwołany.

  • Głosowanie w sprawie odwołania europosła PiS z funkcji wiceszefa PE zaplanowane jest na środę (6 lutego).
  • Wniosek w tej sprawie to konsekwencja porównania przez niego eurodeputowanej PO Róży Thun do szmalcownika.
  • Była to reakcja na jej wystąpienie w krytycznym wobec działań polskich władz reportażu francusko-niemieckiej telewizji Arte.

"Chciałabym zapytać, kiedy prezydium PE odniesie się do haniebnych wypowiedzi pana (Guya) Verhofstadta, które padły tutaj w tym parlamencie? To niebywała sytuacja. Chcecie państwo oceniać wypowiedzi posłów wygłoszone poza PE. Na podstawie którego artykułu regulaminu PE?" - pytała Wiśniewska.

Jej spontaniczne wystąpienie sprowokowało szereg odpowiedzi ze strony przedstawicieli większości frakcji oraz szefa PE Antonio Tajaniego, który przypominał w tym kontekście art. 21 regulaminu. Mówi on o trybie, w jakim PE może odwołać jednego ze swoich wiceprzewodniczących. "To nie jest sankcja, która może być nałożona lub nie przez przewodniczącego. Ani przewodniczący, ani prezydium nie podejmują decyzji, tylko konferencja przewodniczących. Ja tylko szanowałem zapisy regulaminu. Głosowanie miało miejsce na konferencji przewodniczących" - przypominał Tajani.

Przewodniczący frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber podkreślał, że nikt nie kwestionuje swobody wypowiedzi, ale w całej sprawie nie chodzi o zwykłego posła, a wiceszefa PE. "Od przewodniczącego Tajaniego oczekuje się godnego sprawowania urzędu. Pan przewodniczący się z tego wywiązuje. Tego samego oczekuje się od innych wiceprzewodniczących, a ten wiceprzewodniczący pozwala sobie na niemożliwe do przyjęcia porównania z nazistami" - oświadczył Weber.

Zadeklarował, że EPL jest gotowa poprzeć innego europosła z PiS, którego frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) wskaże na stanowisko zamiast Czarneckiego. "Nie chodzi tutaj o atak na Polskę czy na jakąś grupę, czy krajową partię polityczną. Będziemy głosować na kandydaturę z EKR przez państwa zaproponowaną, ale w odniesieniu do wiceprzewodniczącego Czarneckiego trzeba wyciągnąć konsekwencje" - zaznaczył Weber.

Wiceprzewodniczący frakcji socjalistycznej Udo Bullmann podkreślał, że nikt nie mówił, że chodzi o cenzurowanie czy ocenianie wypowiedzi posłów, a o utrzymanie godności Parlamentu Europejskiego. "Europejska integracja narodziła się w wyniku odrzucenia wojny i narodowego socjalizmu. To jest spuścizna, która nas obowiązuje. Tego rodzaju porównania do nazistów są przekroczeniem czerwonej linii. Socjaliści nie życzą sobie tego, aby naszą izbę reprezentowała osoba, która pozwala sobie na porównywanie innych z nazistami" - oświadczył Bullmann.

Również on potwierdził, że socjaliści chętnie wybiorą przedstawiciela grupy EKR, do której należy PiS w zamian za Czarneckiego. "Jesteśmy za pluralizmem w tej izbie, ale nie zgodzimy się na porównania z nazistami, tak samo jak nie zgodzimy się na nazistów w prezydium tego Parlamentu" - zaznaczył Bullman.

Współprzewodniczący Zielonych Philippe Lamberts mówił, że nie można akceptować ataków osobistych czy poniżania kogoś. "Zwalczam PiS, zwalczam skrajną prawicę, ale szanuję wszystkich. (...) Wszyscy w PE mają godność, która musi być szanowana. Tej godności atakować nie wolno" - oświadczył.

Na te wystąpienia chciał zareagować eurodeputowany PiS Zdzisław Krasnodębski, ale nie został dopuszczony do mikrofonu. "Oburzające wypowiedzi europosłów z lewej strony sali w sprawie Ryszarda Czarneckiego" - napisał na Twitterze.

Głosowanie w sprawie odwołania europosła PiS z funkcji wiceszefa PE zaplanowane jest na środę. Wniosek w tej sprawie to konsekwencja porównania przez niego eurodeputowanej PO Róży Thun do szmalcownika. Była to reakcja na jej wystąpienie w krytycznym wobec działań polskich władz reportażu francusko-niemieckiej telewizji Arte.

Zgodnie z regulaminem europarlament podejmuje decyzje w sprawie odwołania jednego z wiceprzewodniczących większością dwóch trzecich oddanych głosów. Frakcje, które poparły wniosek o głosowanie w sprawie Czarneckiego, mają taką większość.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.