REKLAMA

Wałęsa po wyroku sądu: wszystko co powiedziałem polega na prawdzie

  • Autor: PAP/rs
  • 07 grudnia 2018 06:19
Wałęsa po wyroku sądu: wszystko co powiedziałem polega na prawdzie Wszystko co powiedziałem polega na prawdzie – mówił b. prezydent Lech Wałęsa (Fot. PTWP)

Wszystko co powiedziałem polega na prawdzie – mówił b. prezydent Lech Wałęsa w czwartek wieczorem komentując wydany tego dnia wyrok, w myśl którego ma on przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za stwierdzenie, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską.

  • Zawsze, kiedy była skomplikowana sytuacja, zawsze kapitan szedł do prezydenta i mówił: Panie prezydencie, taka a taka sytuacja jest, co robimy? Wszyscy potwierdzili to i trzeba by to sprawdzić, czy to jest regulaminowy obowiązek, czy zwyczajowe" - powiedział m.in. Wałęsa.
  • Jego zdaniem w przypadku lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku "musiało być podobnie". "I dlatego pytanie jest, kto podjął fatalną decyzję.
  • Ja byłem przekonany, że Jarosław, a Jarosław spycha w tym rozumowaniu, spycha decyzję na Lecha, a więc obciąża brata swojego, że to on podjął fatalną decyzję, nie przeszkodził w katastrofie, do której zmierzano - powiedział b. prezydent.

W czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał nieprawomocny wyrok w procesie o ochronę dóbr osobistych, który prezes PiS wytoczył Wałęsie m.in. za jego wpis na Facebooku, w którym padły m.in. zarzuty, iż "Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.

W czwartek wieczorem Wałęsa spotkał się w Gdańsku z dziennikarzami. "Możecie pomóc mi i prawdzie. Możecie zapytać wszystkich kapitanów i pilotów, którzy jeździli z prezydentem. Ja się pytałem. Wszyscy odpowiadają, że zawsze, kiedy była skomplikowana sytuacja, zawsze kapitan szedł do prezydenta i mówił: Panie prezydencie, taka a taka sytuacja jest, co robimy? Wszyscy potwierdzili to i trzeba by to sprawdzić, czy to jest regulaminowy obowiązek, czy zwyczajowe" - powiedział m.in. Wałęsa.

Jego zdaniem w przypadku lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku "musiało być podobnie". "I dlatego pytanie jest, kto podjął fatalną decyzję. Ja byłem przekonany, że Jarosław, a Jarosław spycha w tym rozumowaniu, spycha decyzję na Lecha, a więc obciąża brata swojego, że to on podjął fatalną decyzję, nie przeszkodził w katastrofie, do której zmierzano" - powiedział b. prezydent.

Zapytany o to, czy sądzi, że w swoich wypowiedziach, których dotyczył proces, przekroczył granicę wolności słowa, Wałęsa stwierdził: "Wszystko, co powiedziałem, polega na prawdzie". "Natomiast nie wszystko, co (jest) prawdą, można udowodnić. Ja zawsze sądziłem kiedyś, że sąd jest po to właśnie, żeby stwierdzać prawdę, kłamstwa, a tu się okazuje, że nie. Sąd chce dowodów, dowodów takich oczywistych, a nie czy to prawda, czy to nieprawda, to go nie interesuje. W tej koncepcji jest trudno cokolwiek udowodnić" - powiedział też Wałęsa.

"Przecież ja ich nie nagrywałem, ja nie mam taśm, a tylko taśma by coś zrobiła" - dodał. "Wyślijcie ludzi po kolei do wszystkich kapitanów i wtedy udowodnimy sądowi, że tutaj było tak samo, jak zawsze, i albo popełnił błąd Lech Kaczyński, albo nakłonił go do tego Jarosław Kaczyński" - powiedział Wałęsa.

Zapytany o to, czy przeprosi Jarosława Kaczyńskiego, Wałęsa odpowiedział: "Będziemy się odwoływać". Dodał, że nie wyklucza, iż sprawa ostatecznie trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. "Czekamy na wypis (pisemne uzasadnienie wyroku - PAP) i wtedy zobaczymy, co tutaj się da zrobić. Jeśli będą chcieli dowodów, a taśmy nie mam, to sprawa logicznie nie ma szans, ale w sądzie innym, jeżeli mi też pomożecie wyciągnąć od wszystkich kapitanów te stwierdzenia, że to jest regulaminowy obowiązek czy zwyczaj, to sądowi udowodnimy, że to jest sprawcą albo jeden, albo drugi" - powiedział Wałęsa.

Zgodnie z wyrokiem gdańskiego sądu Wałęsa ma m.in. złożyć oświadczenie o treści: "Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 do maja 2017 roku sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński mając świadomość nieodpowiednich pogodowych panujących podczas lotu polskiej delegacji do Smoleńska wydał polecenie nakazania lądowania samolotu, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 roku, a swoimi późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego. Lech Wałęsa".

Przeprosiny mają mieć formę listu do szefa PiS, a także być podane na profilu b. prezydenta na Facebooku, w radiu TOK FM, tygodniku "Newsweek" oraz na portalu gazeta.pl

Kaczyński domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że "nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie". Prezes PiS chciał też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia "wrobienia" go, przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Lider PiS chciał także, aby Wałęsa w formie zadośćuczynienia wpłacił 30 tys. zł na cele społeczne. W tym zakresie powództwo szefa PiS zostało oddalone.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • DaDaDa 2018-12-07 10:28:07
    Co Jarosław... prawda w oczy kole... i nie mozesz spac! Zmieniles sie od czasu katastrofy, ale natychmiast oskarzyles innych - bez dowodow! osobiscie zgadzam sie z Wałęsą... i choc nie mam dowodów to swoje wiem.
  • Zgiń, przepadnij maro!!! 2018-12-07 08:47:59
    Pożyteczny idiota! Szkoda tylko, że pożyteczny wyłącznie dla wrogów Polski i Polaków!!! Chociaż nazwanie go idiotą to zbyt wielka nobilitacja dla tej kreatury!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.