REKLAMA

Władysław Kosiniak-Kamysz: Ustawy o SN i KRS - to nie jest żadna reforma sądownictwa

  • Autor: PAP/JS
  • 20 grudnia 2017 19:51
Władysław Kosiniak-Kamysz: Ustawy o SN i KRS - to nie jest żadna reforma sądownictwa "Nie zaskoczyła mnie decyzja pana prezydenta. Bylem przekonany, że to zrobi" - powiedział Kosiniak-Kamysz. (fot. facebook)

Podpisane przez prezydenta ustawy o SN i KRS, to nie jest żadna reforma sądownictwa; będzie więcej władzy w wymiarze sprawiedliwości - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Przyznał, że decyzja prezydenta o podpisaniu tych ustaw nie zaskoczyła go.

• "Skrajnie nieodpowiedzialna" – tak decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustaw o SN i KRS oceniła szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

• Jej zdaniem, PiS "idzie na wojnę z UE", forsując, rękami prezydenta, ustawy w dniu uruchomienia wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.

• Prezydent bierze udział w zamachu na wolne sądy - powiedział lider PO Grzegorz Schetyna. Dodał, że jest zniesmaczony takim rozstrzygnięciem. To jest coś fatalnego dla polskiej demokracji - uznał.

• Uważam, że warunki brzegowe prezydenta nie zostały spełnione - tak decyzję prezydenta  ocenił lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Reformę sądownictwa, Kukiz nazwał "fikcją" i "upartyjnieniem sądów".

• Prezydent dotrzymał słowa i potwierdził, że wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy - tak szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisław Piotrowicz (PiS) ocenił decyzję prezydenta.

Prezydent poinformował w środę, że podjął decyzję o podpisaniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawy o Sądzie Najwyższym.

"Nie zaskoczyła mnie decyzja pana prezydenta. Bylem przekonany, że to zrobi" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Jego zdaniem, już podczas prac nad tymi ustawami w Sejmie i Senacie, było widać, że prezydent je podpisze.

Według lidera PSL, podpisane przez prezydenta ustawy o SN i KRS, to "nie jest żadna reforma sądownictwa". "Polacy chcą reformy sądownictwa z prawdziwego zdarzenia, reformy, która obniży koszty, zwiększy dostępność i przyspieszy proces sądowy" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

W ocenie szefa ludowców, podpisane przez prezydenta ustawy, doprowadzą do tego, że będzie "więcej władzy w wymiarze sprawiedliwości".

"Skrajnie nieodpowiedzialna" – tak decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustaw o SN i KRS oceniła szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Jej zdaniem, PiS "idzie na wojnę z UE", forsując, rękami prezydenta, ustawy w dniu uruchomienia wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.

"To skrajnie nieodpowiedzialna decyzja pana prezydenta, który w momencie uruchomienia art. 7 unijnego traktatu wobec Polski, decyduje się na podpisanie dwóch ustaw, które m.in. były przedmiotem debaty" - oceniła Lubnauer. Jej zdaniem, za zmiany w wymiarze sprawiedliwości przygotowane przez PiS, zapłacą wszyscy Polacy, ponieważ skutkują one tym, że polski głos będzie słabiej słyszalny w UE.

"Jeżeli mamy 3 miesiące na poprawę, a PiS rękami pana prezydenta przeforsowuje ustawy, które są uznane za złamanie zasad praworządności i niezależności władzy sądowniczej od władzy ustawodawczej i wykonawczej, to widać, że PiS idzie na wojnę z Unią Europejską" - podkreśliła szefowa Nowoczesnej.

Według Lubnauer PiS dąży do zmarginalizowania Polski w UE, a nawet do jej wyprowadzenia ze Wspólnoty. "Jest to uderzenie w bezpieczeństwo wszystkich Polaków, wszystkich którzy uważają, że nasza pozycja wynika z naszej silnej obecności w UE" - dodała.

Zdaniem posłanki Nowoczesnej, podpisanie ustaw o SN i KRS, jest też częścią umowy pomiędzy prezydentem a Prawem i Sprawiedliwością. Wskazywała, że w wyniku tego porozumienia w obozie rządzącym może dojść do zmiany na stanowiskach ministra spraw zagranicznych, czy ministra obrony narodowej, aby - jak mówiła - dać Andrzejowi Dudzie rekompensatę za to, że po raz kolejny złamał konstytucję.

"Nie mam żadnej wątpliwości - mamy do czynienia z handlem nad naszymi głowami" - przekonywała szefowa Nowoczesnej.

Zaskoczenie i zniesmaczenie

"Jestem zaskoczony i zniesmaczony tą decyzją - uważam, że ona degraduje funkcję prezydenta w Polsce, zwłaszcza, że podpisane przez niego ustawy dotyczą tak ważnych rzeczy w Polsce" - skomentował decyzję prezydenta Grzegorz Schetyna. "To jest coś fatalnego dla polskiej demokracji, szczególnie, że odbywa się to przy skoku PiS na Państwową Komisję Wyborczą, Krajowe Biuro Wyborcze i tworzeniu ordynacji, która daje możliwość fałszerstw wyborczych" - dodał.

Jego zdaniem działania te wpisują się w "cały zły kontekst" odchodzenia przez obecnie rządzących od zasad praworządności, demokracji i Unii Europejskiej. "I bierze w tym udział prezydent RP, to jest zawstydzające, dla mnie niepojęte" - uznał lider PO.

Schetyna nie zgodził się jednocześnie z oceną Dudy, że podpisane w środę ustawy w sposób istotny różnią się od tych, które zawetował w lipcu. "One są podobne. Sam wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł mówił, że są one zbliżone w ponad 80 procentach" - zauważył polityk.

Dodał, że kluczowe są tu zmiany, które odbierają niezawisłość sędziom, a władzy wykonawczej dają możliwość przeprowadzenia roszad personalnych w KRS i SN. "To rodzi zagrożenie dla trójpodziału władzy. Prezydent - moim zdaniem - źle założył, że jeżeli nie ma w tych ustawach dominującej roli ministra sprawiedliwości, a mamy dominację prezydenta, to wszystko jest w porządku. Nie jest w porządku" - ocenił Schetyna.

Zwrócił uwagę, że sprawy te - niezależności wymiaru sprawiedliwości i trójpodziału władzy podniosła w środę Komisja Europejska, uzasadniając decyzję o uruchomieniu wobec Polski art. 7 unijnego traktatu. "Takie rozwiązania prawne są poza standardami europejskimi, a prezydent niestety bierze udział w tym zamachu na wolne sądy" - zaznaczył lider Platformy.

Schetyna spodziewa się, że zmiany w sądownictwie staną się elementem przyszłorocznej kampanii przed wyborami samorządowymi i będą w dalszym ciągu budzić emocje społeczne. "Nie można tego tak zostawić, bo ta wiara, która była w lipcu, w to, że prezydent będzie strażnikiem konstytucji, arbitrem, głową państwa, legła w gruzach. Dzisiaj prezydent podkreślił przynależność do obozu rządzącego, a nie to, że jest głową państwa" - uważa szef Platformy.

Polityk wyraził też obawę, że po wejściu w życie nowej ustawy Sąd Najwyższy zostanie "opanowany partyjnymi nominatami Prawa i Sprawiedliwości". "To, wraz z nową ordynacją wyborczą, pozwoli legalizować fałszerstwa wyborcze" - dodał.

Fikcja i upartyjnienie sądów

Uważam, że warunki brzegowe prezydenta nie zostały spełnione - tak decyzję prezydenta ocenił lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Reformę sądownictwa, Kukiz nazwał "fikcją" i "upartyjnieniem sądów".

Stwierdził, że porównując lipcowe weta do dzisiejszych podpisów, nasuwa się powiedzenie: "Z dużej chmury, mały deszcz"."Zamiast pójść do prezydenta po ewentualne poprawki, na miejscu PiS, w kwestii KRS wysłałbym kogoś, kto by w tych mniejszych podmiotach politycznych poszukał ewentualnego sojusznika przy 3/5. Nazywając rzeczy po imieniu - wysłałbym kogoś do Kukiz'15, do PSL, czy do posłów niezrzeszonych i policzył szable. Gdyby dobrze policzyć, to Prawo i Sprawiedliwość z PSL, Kukiz'15 albo posłami niezrzeszonymi daje te 3/5. Mielibyśmy wówczas wybór sędziów w oparciu nie tylko o jedną opcję polityczną i co za tym idzie mocniejszy mandat dla sędziów - członków KRS" - powiedział lider Kukiz'15.

Jak dodał, PiS po ogłoszeniu przez prezydenta swoich projektów ustaw o KRS i SN "natychmiast zaczął prowadzić negocjacje z prezydentem w jaki sposób stworzyć taką wersję, w której tylko i wyłącznie Prawo i Sprawiedliwość będzie miało wpływ na sądownictwo w Polsce". "PiS twierdzi, że to dzięki tym ustawom postępowania będą trwały szybciej, a wszelkie patologie zostaną wyeliminowane. Tak nie będzie, ale teraz to Prawo i Sprawiedliwość oraz minister sprawiedliwości biorą pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie sądownictwa w Polsce" - podkreślił.

Pytany, czy Kukiz'15 będzie zgłaszać sędziów do KRS, odpowiedział: "Jeżeli będę widział, że PiS dąży do drugiego etapu, to wątpię, żeby klub (Kukiz'15) brał udział w tej fikcji reformy sądów".

"Według naszej koncepcji, sądownictwo powinno być pod kontrolą obywateli, a sędziowie KRS-u powinni być wybierani w wyborach powszechnych" - powiedział Kukiz. Dodał, że "kwestią dyskusji jest, jakie podmioty powinny wystawiać kandydatury, np. mogłoby to być stowarzyszenia sędziowskie, czy grupy obywatelskie.

"Takie rozwiązanie, to byłby zaczyn prawdziwej reformy sądów i realizacja udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, o czym mówi konstytucja. To z czym mamy teraz do czynienia to jest upartyjnienie sądów" - ocenił.

Słowo dotrzymane

Prezydent dotrzymał słowa i potwierdził, że wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy - tak szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisław Piotrowicz (PiS) ocenił decyzję prezydenta.

Piotrowicz podkreślił, że decyzja prezydent nie jest dla niego zaskoczeniem. "Cieszę się, że pan prezydent podjął taką decyzję, dotrzymał słowa i potwierdził to, o czym wcześniej mówił, że wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy" - powiedział poseł PiS.

Według szefa sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, zachowanie członków KRS i uchwały podejmowane przez Radę oraz "wielkie zaangażowanie polityczne środowisk sędziowskich", to przyczynek do potrzeby głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.