REKLAMA

Włodzimierz Cimoszewicz nie zrezygnuje z kandydowania do PE

  • Autor: PAP/MG
  • 09 maja 2019 23:08
Włodzimierz Cimoszewicz nie zrezygnuje z kandydowania do PE nigdy nie pojawił się taki pomysł; prowadzę kampanię zgodnie z planem i myślę, że wszystko szczęśliwie się zakończy - powiedział b. premier Włodzimierz Cimoszewicz, pytany o wypadek ze swoim udziałem (fot. Wikipedia)

Nie zrezygnuję z kandydowania do Parlamentu Europejskiego, nigdy nie pojawił się taki pomysł; prowadzę kampanię zgodnie z planem i myślę, że wszystko szczęśliwie się zakończy - powiedział b. premier Włodzimierz Cimoszewicz, pytany o wypadek ze swoim udziałem.

  • Włodzimierz Cimoszewicz brał udział w wypadku komunikacyjnym, w którym szkody odniosła rowerzystka. Zgodnie z informacjami "Super Expressu" Cimoszewicz miał uciec z miejsca wypadku. Według informacji "SE" taki zarzut może mu postawić białostocka prokuratura.
  • Policja przyznała oficjalnie, że samochód, którym kierował Cimoszewicz, nie miał ważnych badań technicznych, dlatego zatrzymany został dowód rejestracyjny tego auta.
  • "Wyrażam ubolewanie z powodu tego zdarzenia i szczególne współczucie poszkodowanej. Jest mi bardzo przykro z powodu tego niefortunnego wydarzenia w dniu jej urodzin..." - napisał w wydanym w dniu wypadku oświadczeniu Cimoszewicz.

Cimoszewicz jest warszawską jedynką Koalicji Europejskiej wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W minioną sobotę były premier potrącił rowerzystkę na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce. Jeszcze w dniu wypadku śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Prowadzone jest w sprawie, czyli nikomu nie postawiono dotąd zarzutów, a poszkodowana 70-letnia kobieta i były premier zostali przesłuchani w charakterze świadków.

Cimoszewicz uczestniczył w czwartek (9 maja) w spotkaniu przedwyborczym w Wołominie. Pytany przez, czy w związku z wypadkiem rozważa wycofanie się ze startu w wyborach, b. premier zaprzeczył. "Oczywiście, że kandyduję" - powiedział, dodając, że nigdy nie pojawił się pomysł, by mógł zrezygnować. "Wszystko powinno być wyjaśniane wedle prawa. Prowadzę kampanię zgodnie z tym, co sobie zaplanowaliśmy i myślę, że wszystko się szczęśliwie skończy" - podkreślił.

W poniedziałek prokuratura podała, że rowerzystka, która uczestniczyła w wypadku, ma złamaną kość podudzia oraz otarcia twarzy i dłoni. Śledczy poinformowali też wtedy w swoim komunikacie, iż z dotychczasowych ustaleń wynika, że po wypadku kobieta została odwieziona przez Włodzimierza Cimoszewicza i jego znajomych - wraz z rowerem - do własnego miejsca zamieszkania, a następnie, za namową byłego premiera i tych znajomych, do szpitala.

Z kolei zgodnie z informacjami "Super Expressu" Cimoszewicz miał uciec z miejsca wypadku. Według informacji "SE" taki zarzut może mu postawić białostocka prokuratura.

Policja przyznała oficjalnie, że samochód, którym kierował Cimoszewicz, nie miał ważnych badań technicznych, dlatego zatrzymany został dowód rejestracyjny tego auta.

W wydanym w dniu wypadku oświadczeniu Cimoszewicz napisał m.in., że jechał z prędkością ok. 30 km/h, udzielił poszkodowanej pomocy i "po przekonaniu o konieczności poddania się badaniu lekarskiemu została ona odwieziona do szpitala".

"Wyrażam ubolewanie z powodu tego zdarzenia i szczególne współczucie poszkodowanej. Jest mi bardzo przykro z powodu tego niefortunnego wydarzenia w dniu jej urodzin. Pewnym usprawiedliwieniem był fakt jazdy pod słońce. Nie wykluczam również, że bolesna dla mnie informacja sprzed dwóch dni o wykryciu u mnie choroby nowotworowej mogła mieć wpływ na moje samopoczucie" - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • prawnik 2019-05-10 17:30:26
    Najbardziej żenujące jest to, że dr prawa i były minister sprawiedliwości, tłumaczy się, że nie sprawdził ważności badań technicznych. A podobno nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.