PARTNERZY PORTALU

Wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry nie przeszło

Sejm odrzucił w środę wieczorem wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (Fot. KPRM/P. Tracz)
  • Autor: PAP/rs
  • Dodano: 11-09-2019 21:33
  • Aktualizacja: 11-09-2019 21:39

Sejm odrzucił w środę wieczorem wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry złożony przez posłów PO-KO w związku z doniesieniami dotyczącymi tzw. afery hejtowania i dyskredytacji niektórych sędziów w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Za przyjęciem wniosku głosowało 174 posłów, 240 było przeciw, a siedmiu wstrzymało się od głosu.

Poselski wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry został złożony przez posłów PO-KO w końcu sierpnia. Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna wskazał, że wniosek ten ma związek z ujawnieniem "zorganizowanej grupy sędziów w Ministerstwie Sprawiedliwości, która zajmowała się produkcją hejtu i językiem nienawiści".

Z artykułów publikowanych w drugiej połowie sierpnia przez portal Onet wynikało, że ówczesny wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościach kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji.

"Całkowitą odpowiedzialność za to, co działo się w Ministerstwie Sprawiedliwości, ponosi osoba, która wedle konstytucji jest uprawniona do wnioskowania o powołanie swoich zastępców. Jest to obecny na sali minister sprawiedliwości, który powinien - gdyby miał resztki honoru, podać się do dymisji" - mówił Borys Budka uzasadniając wniosek.

Budka dodał, że "przez ostanie cztery lata zamiast reformy wymiaru sprawiedliwości mamy do czynienia z postępującą degradacja systemu".

"Zniszczyliście wymiar sprawiedliwości. Postępowania trwają dłużej, nie ma Trybunału Konstytucyjnego, a Krajowa Rada Sądownicza wybiera swoich nominantów. Bronicie człowieka, który jest za to odpowiedzialny. Jesteście odpowiedzialni przed Polakami za to, że w ministerstwie, które ma w nazwie sprawiedliwość, dopuszczono do systemowej machiny nienawiści" - mówił Budka zwracając się do posłów partii rządzącej.

"Czy ktoś z państwa jest w stanie uwierzyć, że przez pięć miesięcy od zajęcia nośników elektronicznych słynnej Emilii, do dziś prokurator generalny, minister sprawiedliwości nie miał żadnej wiedzy, co tam się znajduje? Jeżeli państwo w to wierzycie, to dajecie świadectwo, że taka osoba nigdy nie powinna zostać prokuratorem generalnym" - ocenił Budka.

- Wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jest bezprzedmiotowy, odnosi się do rzeczywistości, która została szybko naprawiona - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Premier ocenił, że opozycja dostrzega "zachowania tylko w jednej części", tej, która dotyczyła korespondencji wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, a nie dostrzega "jakże karygodnych sformułowań po stronie sędziów, którym przyklaskuje".

"Patrzycie jednostronnie na ten proces i tak jak nie dostrzegaliście wcześniej wielkiej piramidy Amber Gold, (...) jak nie dostrzegaliście, albo nie chcieliście dostrzegać wielkiej luki VAT-owskiej, tak wielkiej jak wyciek ścieków warszawskich, a jednocześnie domagacie się od ministra sprawiedliwości - pośrednio - żeby kontrolował telefony swoich podwładnych. Macie autorytarne zapędy. (...) My nie dopuszczamy takich standardów, trudno żeby szef instytucji kontrolował telefony wszystkich swoich podwładnych. To nie są nasze standardy" - oświadczył premier.

 

 

 

×

SŁOWA KLUCZOWE

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [34.204.176.189]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!