Sondaż wyborczy Na PiS chce głosować 44,3 proc. Polaków, na KO 22,9 proc.

Badanie przeprowadzano od 25 do 26 marca 2020 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1032 dorosłych osób. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły na jaką partię.

"Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 44,3 proc., o 2,3 pkt. proc. więcej niż w badaniu sprzed dwóch tygodni. Druga jest Koalicja Obywatelska z wynikiem 22,9 proc. To spadek o 2,4 proc. w porównaniu z poprzednim sondażem" - podaje DoRzeczy.pl.

Trzecie miejsce w prezentowanym sondażu zajmuje Lewica. Chce na nią głosować 15 proc. ankietowanych, o 0,2 pkt. proc. mniej niż dwa tygodnie temu.

Do Sejmu wchodzą jeszcze: PSL i Kukiz'15 (Koalicja Polska), która ma 12,3 proc. poparcia (wzrost o 2 pkt. proc.) i Konfederacja z wynikiem 5,2 proc. (spadek o 1,3 pkt. proc.).

Odpowiedź "inni" wybrało 0,3 proc. badanych. Frekwencja wyborcza wyniosłaby 45 proc.

"Przeliczając te wyniki na mandaty, Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby do parlamentu 240 posłów (o 5 więcej niż po jesiennych wyborach), KO - 101 (o 33 mandaty mniej), Lewica - 63 (plus 14), PSL - 52 ( plus 22), a Konfederacja - 3 (o 8 mniej)" - podało DoRzeczy.pl.

KW Prawo i Sprawiedliwość - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 44.3%
Koalicja Obywatelska - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 22.9%
Koalicja lewicowa: SLD, Wiosna, Razem - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 15%
Komitet Wyborczy PSL - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 12.3%
KW Konfederacja Wolność i Niepodległość - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 5.2%

KOMENTARZE (3)

  • Wojtek 2020-03-29 00:03:10
    Ciekawe skąd to poparcie
  • Powyższy sondaż faworyzuje niemal wszystkie opcje polityczne, marginalizując zaś Konfederację 2020-03-28 23:30:44
    Chciałem skomentować ten sondaż ale nie potrafię, gdyż w zasadzie wszystkie możliwe partie uległy napompowaniu zaś Konfederacja została zrugana po całości. PIS ma zawyżone poparcie - od dłuższego czasu ich poparcie utrzymuje się na poziomie 38-42%, a za ostatnie wydarzenia i działania to nie wiadomo czy im do poziomu 32-36% nie spadnie, KO lekko ucięli - ci mają niezmiennie przedział 23-25%, Lewica zaś już nie pierwszy raz jest pompowana, sam związek SLD i Wiosny to 7-9% nie więcej. Jeśli chcą mieć więcej poparcia muszą łączyć do siebie więcej lewicowych sił/ugrupowań. Sam PSL( bez Kukiz '15) to byłoby niezmiennie 5-6% poparcia, bo to jest taka partia w zasadzie tylko po to aby w sejmie być i nic poza tym, a jedna osoba lidera - Kosiniaka Kamysza nie sądzę aby tak mocno napompowała wynik PSL-owi jak to sondaż powiada. No i przechodzimy finalnie do wyniku Konfederacji - tak zaniżonego wyniku celowo nie widziałem - to jest zmowa, celowo innym partiom/formacjom zawyżono wyniki by zmarginalizować Konfederatów. Po prostu wstyd im przyznać, że Konfederacja od dłuższego już czasu lawiruje w przedziale 8-12% poparcia, a kto wie, czy gdyby nie dokooptowali do siebie ruch Kukiz '15 to by przypadkiem nie osiągali pułapu 12-16%. Tego czego natomiast najbardziej się obawiam to postanowień okrągłostołowych, tego słynnego "raz rządzimy my, a raz wy" albo "my nie ruszamy waszych, a wy naszych". Popatrzmy następująco - SLD rządziło w Polsce z 8 lat na pewno, w zależności od tego jakie konfiguracje miały miejsce - w latach 90-tych w zasadzie królowali i mieli szczyty popularności, końcówki popularności były w latach 2001-2005. Pominę krótkotrwały okres rządów PIS-Samoobrona i przejdę dalej - w latach 2007-2015( 8 lat) rządziła Polską koalicja PO-PSL, z akcentem głównym rzecz jasna na PO. Po 2015 roku do chwili obecnej rządzi PIS( z Porozumieniem i Solidarną Polską w komitywie) - idąc w kierunku zapewne dokończenia tych rządów w 2023, czyli 8 lat( chyba, że z jakiś przyczyn wybory będą przedterminowe). Obawiam się scenariusza, że następne wybory(2023) może wygrać Lewica( o ile zjednoczy niemal wszystkie siły/partie lewicowe ze sobą, do czego zresztą zmierzają). Czemu mieliby wygrać? Z prostej przyczyny - Czasy popularności PIS i KO się skończą, one już się kończą. Jednocząca się Lewica może nie tylko wciągnąć do współpracy partię Razem ale także Inicjatywę Polską, Zielonych, a nawet Nowoczesną oraz wybrane osobistości z PO. To oznacza wówczas jedno - upadek Koalicji Obywatelskiej i wówczas zawiązanie się powtórnej współpracy PO-PSL, która będzie musiała się bronić żeby odradzająca się Nowa Lewica nie wygryzła ich z pozycji wicelidera sondaży. Ale niech Lewica nie myśli, że na słabnących partiach PO i PIS jako jedyna będzie rosnąć, istotną rolę bowiem odegra Konfederacja. To będzie finalny bój o wartości, o światopogląd i program, to właśnie Konfederacja i Lewica - te partie zaczną odgrywać kluczową rolę. Nie wiadomo jaki los czeka zaś Kukiz '15 - jeśli postanowi dołączyć do Konfederacji -przetrwa, jeśli zaś zapragnie działać w pojedynkę - straci, a obecna kadencja sejmowa może być ich ostatnią. Jeśliby doszło do przedterminowych wyborów( przy założeniu dodatkowym różnych roszad partyjnych) w 2021 roku, to wówczas otrzymalibyśmy takie przedziały wynikowe: PIS 32-36%, PO-PSL 23-25%( a więc pomimo tej powtórnej współpracy raczej utrzymaliby wynik taki jak mieli będąc KO), Nowa Lewica 17-19%( a więc wyraźny wzrost, za sprawą zjednoczenia sił - dołączenia Razem, Inicjatywy Polskiej, Zielonych, Nowoczesnej, jakiejś części członków PO), Konfederacja( Ruch Narodowy, Wolność, Kukiz '15) 12-16%. Wyszczególniłem 4 zasadnicze bloki tematyczne. 1. Zjednoczona Prawica Konserwatywno-Socjaldemokratyczna( ZPK-S), do której należałyby PIS, Porozumienie, Solidarna Polska. 2. Centrowa Chadecja Ludowo-Demokratyczna( CCHL-D), do której przynależałyby PO i PSL. 3. Zjednoczona Lewica Liberalno-Socjaldemokratyczna( ZLL-S), w skład której weszłyby: SLD, Wiosna, Razem, Inicjatywa Polska, Zieloni, Nowoczesna, parę osób z PO oraz inne lewicowe, niszowe partie jak PPS, RSS, UP, WIR, SDPL. 4. Suwerenna Prawica Wolnościowo-Niepodległościowa( SPW-N), do której weszłyby Ruch Narodowy, Wolność, Kukiz '15 oraz być może i inne nieznane, mało popularne, małe ugrupowania prawicowe spoza sceny politycznej. I dzięki temu wszystko byłoby jasne, klarowne, przejrzyste, cztery zasadnicze bloki tematyczne, w skład których wchodzą poszczególne partie. Reżim partyjny byłby nieco zmniejszony - nie trzeba się zgadzać koniecznie ze wszystkimi pomysłami, jakie zapadną w bloku wspólnym, można powstrzymać się od głosu bez żalu ze strony kolegów czy koleżanek reprezentujących blok jako wspólnotę polityczną. Partie bowiem wchodzące w skład poszczególnych bloków zachowałyby swoją autonomię i tożsamość - żadnego przymusu - nie zgadzam się z jakimś projektem czy zapisem to powstrzymuję się od głosu po prostu.
  • odPAD 2020-03-28 21:51:57
    No to już nie wiem co musi się jeszcze wydarzyć aby "ciemna masa" nie głosowała na PIS`dzielców. Ich wyborcy zdaje się wybaczą im wszystko. Ze wszystkim się zgadzają z tego tylko powodu "bo to PIS". Jestem pewny, że jakby PIS`dzielce bronili sędziów, nauczycieli i lekarzy mieli by tyle samo głosów. Robią co chcą i nadal mają poparcie. Jest w narodzie jednak gen bolszewicki na który działa wskazywanie wrogów jako przyczyn ich własnego nieudacznictwa. Popieranie PIS`d to taka moda, jak gołe kostki u młodzieży, choojowo to wygląda a szczególnie w zimę, ale... jest taka moda...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.125.76
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!