PARTNERZY PORTALU

Sondaż wyborczy Sondaż: Zjednoczona Prawica z poparciem 34 proc. badanych

Na Zjednoczoną Prawicę w czerwcu chciało głosować 34 proc. zadeklarowanych wyborców, na Polskę 2050 - 23 proc., a na Koalicję Obywatelską 17 proc. - wynika z sondażu ośrodka Social Changes dla portalu wPolityce.pl. Po 10 proc. uzyskałyby Lewica i Konfederacja.

Poniżej progu wyborczego znalazły się PSL z 3 proc. poparcia i Kukiz'15 z wynikiem 2 proc.; 1 proc. zdecydowanych głosować nie wie, na jakie grupowanie oddałoby swój głos.

Od poprzedniego badania sprzed tygodnia Zjednoczona Prawica poprawiła wynik o 1 pkt proc.; Polska 2050 i Koalicja Obywatelska straciły po 2 pkt. Lewica zyskała 1 pkt proc. Najwięcej - 3 pkt. procentowe - zyskała Konfederacja, Polskie Stronnictwo Ludowe straciło 1 proc., a Kukiz'15 bez zmian.

Deklarowana frekwencja wynosi 64 proc.; 43 proc. zaznaczyło opcję, że zdecydowanie chce głosować, a 21 proc - "raczej tak". Z 27 proc odpowiadających, że nie chcą głosować, 13 proc. zadeklarowało, że raczej nie zrobi tego, a 14 proc. jest zdecydowanych, by nie głosować. 9 proc. nie ma zdania, czy będzie głosować, czy nie.

Badanie zostało zrealizowane od 25 do 28 czerwca przez internet metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na ogólnopolskiej próbie 1082 Polaków, reprezentatywnej pod względem płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania.

Przy badaniu preferencji partyjnych próba była mniejsza - jedynie tych osób, które deklarowały udział w wyborach.

KW Prawo i Sprawiedliwość - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 34%
Polska 2050 - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 23%
Koalicja Obywatelska - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 17%
Koalicja lewicowa: SLD, Wiosna, Razem - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 10%
KW Konfederacja Wolność i Niepodległość - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 10%
Komitet Wyborczy PSL - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 3%
KWW Kukiz'15 - poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi 2019 2%

KOMENTARZE (76)

  • Użytkownik poniżej chyba nie wyciągnął żadnych wniosków z dyskusji 2021-07-07 02:24:28
    "I teraz udowodniłeś to, co Ci sugerują tu wszyscy" - ale co udowodniłem, bo nie wiem? poza tym nie wszyscy, a wszyscy lewicowcy jak już tu obecni, inni nie zabierali tutaj głosu. "Ciagle używasz tu słowa „powinni”, chyba minimum trzy razy napisałeś co „powinni” robić ze swoim związkiem ludzie, którzy się kochają." - no i co to ma do rzeczy ile razy napisałem "powinni"? nic, to tylko sugestie, pewne rady, zrobią jak uważają, nic mi do tego, ich sprawa. "To narzucanie swojej woli w kwestiach, które są prywatna sprawa każdego człowieka." - zgadza się, to są prywatne sprawy, nie przeczę. Ja nie narzucam swojej woli, tylko dyskutujemy przecież, wymieniamy poglądy, ktoś sobie zobaczy, poczyta, zgodzi się lub nie z tym co piszę, a co zrobi z tym to jego sprawa, ja niczego nie narzucam, nie przymuszam, piszę tylko co uważam, przedstawiam własne zdanie, mam prawo tak jak i ty. "Wiesz jak się fachowo nazywa narzucanie swojej woli innym?" - apodyktyczność, to jest fachowa nazwa jak już, daleko mi jednakże do bycia apodyktycznym, potrafię przyhamować, nie boj się. "Niespodzianka: FASZYZM." - nie, faszyzm nie ma tu nic do rzeczy, kompromitujesz się, lewicowcy(stanowiący mniejszość) też lubią w wielu kwestiach światopoglądowych narzucać swoją wolę innym( stanowiącym większość w kraju) i jakoś nie powiem, że to się nazywa "Niespodzianka: KOMUNIZM", bo brzmiałoby to absurdalnie prawda? ano właśnie. "Niniejszym potwierdziłeś przed wszystkimi, ze jesteś faszysta" - potwierdziłem ale być może przed wszystkimi lewicowcami tu obecnymi, licznie zgromadzonymi( jak mają kłopoty zawsze się "tłumie" gromadzą, by bronić swoich "racji"), którzy mnie tak nazywali w dyskusjach, mianem "faszysty", ale mam to gdzieś, nie uważam się za faszystę, w żadnym wypadku, nie pytałeś poza tym co sądzą o tym inni, nie badałeś, nie analizowałeś to raz, a dwa inni nie wypowiadali się tak w ogóle, ograniczając się jedynie do obserwowania, czasem dając łapkę w górę lub dół. "i moja dyskusja z Tobą się zakończyła," - moja dyskusja z tobą również się zakończyła, nie będę tolerował tego, że mnie ktoś nazywa faszystą, kiedy nim nie jestem, ja cię pierwszy od komunistów nie określałem. "nie fatyguj się z odpisywaniem," - pofatygowałem się, bo miałem ochotę zwyczajnie. "bo nie zamierzam czytać wypocin" - a to nie czytaj, komentować też nie musisz, wcale nie zmuszam, bądź zdrów. "zwolennika zamordyzmu obyczajowego." - sorry pomyłka, zwolennika normalności, rozsądku i zdrowych zasad, obyczajów, tradycji poszanowania i nic poza tym, zwolennikiem zamordyzmu obyczajowego zaś możesz być ty( i tobie podobni) opowiadający się za toksyczną polityczną poprawnością lewicowo-liberalną.
  • Do Ja 2021-07-07 02:01:29
    "O kurde. To dowaliles z tym nabytym homoseksualizmem hahahaha" - możesz się śmiać, ale to prawda, jest coś takiego, homoseksualistą można się stać( homoseksualizm nabyty) poprzez "pomoc" pewnych środowisk( wiadomo jakich), które promują go jako coś "cool" "trendy", jako modę" i "styl na życie" albo poprzez eksperymentowanie ze swoją płcią, orientacją w ramach "poznawania swojego ciała"( chodzi o nietypowe formy uprawiania seksu).
  • I teraz udowodniłeś to, co Ci sugerują tu wszyscy 2021-07-07 01:14:59
    Ciagle używasz tu słowa „powinni”, chyba minimum trzy razy napisałeś co „powinni” robić ze swoim związkiem ludzie, którzy się kochają. To narzucanie swojej woli w kwestiach, które są prywatna sprawa każdego człowieka. Wiesz jak się fachowo nazywa narzucanie swojej woli innym? Niespodzianka: FASZYZM. Niniejszym potwierdziłeś przed wszystkimi, ze jesteś faszysta i moja dyskusja z Tobą się zakończyła, nie fatyguj się z odpisywaniem, bo nie zamierzam czytać wypocin zwolennika zamordyzmu obyczajowego.
  • Ja 2021-07-07 00:03:27
    O kurde. To dowaliles z tym nabytym homoseksualizmem hahahaha
  • kontynuując wątek o posiadaniu dzieci 2021-07-06 22:18:33
    "Swoim komentarzem sprowadziłeś związki do dwóch biegunów" - bo można tak powiedzieć, że są dwa zasadnicze bieguny, ale zaraz to dalej rozwinę. "Albo ludzie są ze sobą po to, by mieć dziecko," - to jest pierwsza rzecz, normalny związek po to jest aby było w nim przynajmniej 1 dziecko, toteż pary powinny się o nie starać, do tego zmierzać i potem rozważać kolejne. "albo żeby się rżnąć." - te które mówiąc kolokwialnie mają w nosie czy zgrabniej to ujmując nie myślą w ogóle o dzieciach, są nastawione tylko na to by od czasu do czasu móc się puknąć, z czasem pukanie się im znudzi, zobaczą, że takie pieprzenie się już jest bez smaku i bez sensu i nie będą mogli na siebie nawzajem patrzeć, bo ileż można TO robić bez celu jakim jest prokreacja? No chyba, że mają zaburzenie w postaci seksoholizmu, ale to się da wyleczyć jak alkoholizm, narkomanię, nikotynizm, homoseksualizm( nabyty!, nie wrodzony) też jest wyleczalny. Jest jeszcze trzeci biegun - pary, które nie mogą mieć dzieci, nie że nie chcą tylko po prostu jedno z nich czy oboje dotknęła bezpłodność, w takich przypadkach adoptują i wychowują jak własne. "Wedlug Twojej retoryki nie istnieje trzecia droga" - opisałem trzeci biegun w tym komentarz. "sprowadzająca się do tego, ze ludzie są ze sobą po prostu kochają siebie nawzajem" - zatem jeśli naprawdę szczerze kochają siebie nawzajem, są sobie ufni, wierni to powinni myśleć o jakimś kroku dalej ze swoim uczuciem, jeśli o tym nie myślą, znaczy, że związek jest niedojrzały i nastawiony jest tylko "na jedno"( wiadomo co). "i to daje im powód do bycia w związku," - czyli korzyść jaką jest seks tak? to jest ten powód? To zmierza jak nic do relacji "friends with benefits". Młodzi ludzie budując związek powinni wpierw zacząć od przyjaźni, potem rozwinąć to w miłość, trzymać się za ręce, przytulać, dawać buziaka na powitanie, pożegnanie - to jest zdrowe, normalne, jak najbardziej. Jak relacja rozkwita w najlepsze to powinni rozmawiać o formalizacji, o ślubie, o założeniu rodziny, założeniu gniazda. Wtedy faktycznie widać, że taki związek był i jest dojrzały, ma sens, ma jakieś misje przed sobą, cele do osiągnięcia, inaczej jak sobie niczego nie ślubują, do niczego się nie zobowiązują, nie przyrzekają to pokazuje dobitnie, że relacja jest niedojrzała, bo nie traktowali siebie nawzajem poważnie, odrzucili obowiązki i odpowiedzialność, na rzecz wygodnictwa, egoizmu, przyjemności. "czyli ta druga osoba (jak nieżyjący już Maria Czubaszek i Wojciech Karolak)." - a co ci tutaj chodzi? nie doprecyzowałeś do czego zmierzasz, nie znam i nie znałem relacji tych dwojga ludzi, a nie chcę nikogo obgadywać, tak z imienia i nazwiska, bo to nieeleganckie i niedyskretne. "Jeżeli dwoje ludzi się kocha to MUSI się w pewnym momencie pojawić w ich życiu dziecko" - nie, że musi, ale powinno się pojawić. Piesek czy kotek dziecka nie zastąpią, choć o zwierzętach mawia się, że to też członkowie rodziny( ale czworonożni). "jeśli mogą je mieć," - jeśli mogą je mieć to powinni się o chociaż jedno dziecko postarać, co im szkodzi, jak się kochają? nic nie szkodzi, rodzina się ucieszy, że na świat przyjdzie potomek czy potomkini. To powód do dumy jak się rodzina rozrasta. "nie ma innej opcji?" -nawet jeśli przyjmiemy, że jakaś para nie chce mieć dzieci to może się okazać, że tęsknota za nimi czy chęć ich posiadania przyjdzie po czasie, kiedy już będzie za późno( zegar biologiczny dla kobiety ma swoje ograniczenia, po 40-stce, nie mówiąc po 50-tce jest często niebywale trudno zajść w ciążę). W takiej sytuacji owszem mogą jeszcze adoptować jak chcą, nic nie stoi na przeszkodzie, jednak mogą sobie pluć w brodę, że kiedy były możliwości ku temu by spłodzić własne, zwlekali z tym.
  • Swoim komentarzem sprowadziłeś związki do dwóch biegunów 2021-07-06 20:55:41
    Albo ludzie są ze sobą po to, by mieć dziecko, albo żeby się rżnąć. Wedlug Twojej retoryki nie istnieje trzecia droga sprowadzająca się do tego, ze ludzie są ze sobą po prostu kochają siebie nawzajem i to daje im powód do bycia w związku, czyli ta druga osoba (jak nieżyjący już Maria Czubaszek i Wojciech Karolak). Jeżeli dwoje ludzi się kocha to MUSI się w pewnym momencie pojawić w ich życiu dziecko jeśli mogą je mieć, nie ma innej opcji?
  • Do "To inaczej" 2021-07-06 20:30:00
    "Nie przyszło Ci do głowy, ze istnieją ludzie, którzy kochają się nawzajem" - przyszło mi do głowy, istnieją ludzie, którzy kochają się nawzajem, tylko zależy czy to faktycznie jest miłość, zbudowana na przyjaźni, zaufaniu, wierności, szczerości, w której na seks przyjdzie czas( po ślubie) czy może "kochanie się" polega na bezwstydnym grzmoceniu się? Miłość miłości jest nierówna. "i gotowi są być ze sobą do końca życia" - dla samej korzyści jaką jest seks? to długo nie pociągną, też przyjdzie znudzenie, rutyna, monotonia, związki zbudowane tylko w oparciu o seks trwają krótko, góra kilka lat, a ludzie potem mają do siebie pretensje, że zmarnowali dla siebie czas, a tak naprawdę nie było żadnego szczerego uczucia, zaufania, dojrzałości emocjonalnej, wierności. "(znam co najmniej kilka takich par, a ich staż w związku przekroczył już 10 lat dawno temu)," - no może i znasz, ciężko mi to zweryfikować, przyjmijmy, że znasz. "ale po prostu nie chcą mieć dzieci," - nie chcą czy może nie mogą czy też nie mogli mieć? bo to jest różnica( bezpłodność się zdarza u jednego czy obojga ludzi), to już zupełnie inna kwestia. A jak rzeczywiście nie chcieli i nie chcą mieć dzieci własnych, zawsze mogą adoptować, nie ma problemu. Powody dla, których nie chcą mieć dzieci mogą być też inne, jak np. strach, że przekażą jakieś wady genetyczne( jak któreś z nich ma), lęk przed odpowiedzialnością i obowiązkami, albo powody ekonomiczne - bo zarabiają za mało by je utrzymać lub zwyczajna wygoda - bo uważają, że dzieci generują problemy i są obciążeniem obowiązkami albo jeszcze coś innego - są zapatrzeni tylko w kariery i samorealizacje i zwyczajnie mają w nosie spłodzenie potomstwa, pomimo, że rodzina z pewnością cieszyłaby się z przyjścia na świat nowego potomka. Wszystko zależy jaką relację ze sobą mają tacy ludzie i jakie są relacje rodzinne. Ludzie tworzą sobie różnorakie wymówki by zniechęcać się do posiadania dzieci. "bo nie czuja potrzeby ich posiadania" - sądzę, że raczej przemawia przez to wygoda i egoizm, bo nikt z nich nie chce obowiązków i odpowiedzialności, to jest główna rzecz, a kotka czy pieska mają? bo to często tak jest, że dziecko zastępowane jest zwierzakiem. "lub maja świadomość tego, ze nie byliby dobrymi rodzicami" - wiele par tak sobie wmawia, że nie byłoby dobrymi rodzicami, wiele jednak dzieci stworzyło i sobie dało radę, poradziło, najtrudniejsze bywają początki, do 5 roku życia jest najwięcej wyzwań, potem rodzice dzielą się obowiązkami wychowawczymi, pomagają w nauce, w lekcjach, życie leci a nim się człowiek obejrzy a jego pociecha zaczyna wchodzić w dorosłość, natomiast czymś oczywistym jest, że małym dzieckiem zajmuje się matka, ona ma instynkt macierzyński, facet się do małych dzieci nie nadaje na dłuższą metę, nie ma tej delikatności w sobie, nie karmi poza tym piersią, podstawowy fakt, dlaczego rodzi się mało dzieci to to, że kobiety nie chcą zostawać w domach, chcą się samorealizować, kariery robić i tak dalej, a macierzyństwo spychają na bok, lata lecą, potem coraz trudniej bywa zajść w ciążę i potem smutek, że kiedy były najlepsze lata młodości by już przynajmniej jedno dziecko mieć to miało się to gdzieś, no trudno, wolało się prowadzić inne życie, to niech się nie narzeka. 20-parę lat to jest idealny wiek dla kobiety by już pierwsze dziecko posiadać, koło trzydziestki można zrobić drugie a za kilka lat trzecie. Są takie związki, które tak zrobiły i mają się dobrze, ale oczywiście lewicowcy takie kobiety uznają za "worki rozpłodowe". Kpiny, w krajach muzułmańskich kobiety po 4-5 dzieci rodzą i jakoś mogą, u Europejczyków doprosić kobietę by zgodziła się na dwójkę dzieci graniczy z cudem, obecnie znaleźć takie związki w których jest trójka dzieci i więcej to coraz mniej przypadków, wręcz niewidoczne. A w PRL-u, czas nędzy i nieurodzaju kobiety potrafiły jakość po kilka dzieci rodzić w nieodległych odstępach czasowych, to jak to jest, że teraz jest powiedzmy "dobrobyt" a dzieci rodzi się zdecydowanie mniej? odpowiedź prosta, panuje nadmierny egoizm, materializm, konsumpcjonizm, pogoń za sławą i karierą, pieniędzmi, wszystko to powoduje brak zainteresowania posiadaniem dzieci, bo się ludzie zapatrują tylko w siebie i swoje przyjemności i wygody a unikają odpowiedzialności i obowiązkowości. "i tylko psychicznie skrzywdziliby dziecko nie poświęcając mu należytej uwagi?" - jeżeli by stwierdzili, że kompletnie sobie nie radzą z własnym dzieckiem i faktycznie jest dramat, to po prostu mogliby je oddać. Jednak większość par po urodzeniu potomstwa nie oddaje go, tylko dzielnie stawia czoła wyzwaniom i odpowiedzialności z przyjścia na świat potomka/potomkini i cieszy się, że ma. "Czy to tez do Ciebie nie dociera," - dociera, ale pozwól, że ten komentarz posłuży za wyjaśnienie. "bo twierdzisz, ze każdy człowiek podświadomie dąży do rozmnażania się," - z matką naturą nie ma co polemizować i robić ją w konia, jak jest odpowiedni wiek i moment ku temu, a ludzie rzeczywiście mają się ku sobie ze szczerym jak złoto uczuciem, ufają sobie, są sobie wierni, zbudowali zdrową, stabilną relację to czemu mają tego nie zrobić? A jak się dziecko przed ślubem urodzi to wcale ponadto nie jest gorsze od innych, ważnym jest jednak aby rodzice szybko to uzupełnili i zawarli sakrament małżeństwa. "a ci, którzy dzieci mieć nie chcą to dewianci," - tak nie powiedziałem, ale wiem zaś do czego takie relacje się sprowadzają. "których do prokreacji należy przymusić w nadziei ze może im się coś przestawi?" -nikogo przymuszać do tego nie należy, ale zachęcać owszem można.
  • To inaczej 2021-07-06 19:07:12
    Nie przyszło Ci do głowy, ze istnieją ludzie, którzy kochają się nawzajem i gotowi są być ze sobą do końca życia (znam co najmniej kilka takich par, a ich staż w związku przekroczył już 10 lat dawno temu), ale po prostu nie chcą mieć dzieci, bo nie czuja potrzeby ich posiadania lub maja świadomość tego, ze nie byliby dobrymi rodzicami i tylko psychicznie skrzywdziliby dziecko nie poświęcając mu należytej uwagi? Czy to tez do Ciebie nie dociera, bo twierdzisz, ze każdy człowiek podświadomie dąży do rozmnażania się, a ci, którzy dzieci mieć nie chcą to dewianci, których do prokreacji należy przymusić w nadziei ze może im się coś przestawi?
  • dojrzale odpowiadam 2021-07-06 18:41:09
    "można je skrócić do przedszkolnego „Chyba ty!”." - twoje zdanie, wyrwałeś parę cytatów z moich wypowiedzi i na podstawię tych paru wyrywków już oceniasz całokształt, doprawdy bardzo dojrzałe posunięcie, też coś. "Nie widzisz ze NIKOGO do swoich racji nie przekonujesz?" - lewicowców na pewno nie przekonuję to widzę, ale czy od razu nikogo? nie powiedziałbym, poczytają i sami sobie ocenią różni obserwatorzy i może wesprą skromną łapką w górę. Nie wypowiadaj się za innych. "Działaj sobie tam, gdzie dotrzesz, nie wiem" - działam, tam, gdzie chce, a gdzie dotrę, moja sprawa. , "wpłać Jablonowskiemu i Osadowskiemu na internet skoro Kacper im go chce odciąć ;P" - nie jestem w ogóle niczym związany z tymi ludźmi, nie wiem o co biega. "Na pewno taki wolnorynkowiec jak Ty" - wolnorynkowiec owszem, zgadza się. "ma pełno kasy" - e tam, wcale nie jestem zbyt bogaty, a nikt mi nawet złotówki za żaden wpis tutaj nie zapłacił. "aby nią nieco wesprzeć kamratów." - to są dla mnie obcy ludzie kompletnie, nie znam, a YouTuba nie przeczesuję wzdłuż i wszerz by ze wszystkim być na bieżąco.
  • Do użytkownika od antypolskiej antykoncepcji 2021-07-06 18:28:00
    "Nie wiem jakim cudem antykoncepcja jest antypolska" - a ja nie wiem, gdzie coś takiego napisałem, wskaż wprost zdanie, z którego tak wynika, antykoncepcja jest zła, natomiast to nie ma nic wspólnego z narodowością, nie jest antypolska, antyniemiecka, antyfrancuska ani żadna inna anty. "I nie wiem też dlaczego piszesz tak jakby istniały jedynie hormonalne jej metody." - są i inne, ale akurat o nich nie wspomniałem. "Bardzo wielu ludzi używa po prostu gumek," - jakbym nie wiedział, inne określenie to po prostu prezerwatywy. "w tym osoby, które są ze sobą od lat" - jak chłopak/facet kocha dziewczynę/kobietę szczerze to po cholerę się zabezpieczają? Może o to chodzi w tych związkach partnerskich i konkubinatach, że ich benefitem jest seks kiedy przychodzi ochota by się wyłomotać? Niewykluczone. Zdrowy związek, który jakiś czas trwa powinna cechować jakaś dojrzałość, że ci młodzi ludzie myślą, o ślubie, domu, rodzinie, dzieciach, rozmawiają na te tematy. Jak tego nie ma to ta relacja głownie do jednej korzyści była sprowadzona - do seksu, a jak się oboje sobą znudzą, to jedno drugiemu powie "do widzenia", bo sobie niczego nie przyrzekali, nie ślubowali, nie obiecywali, związek dla przyjemności i korzyści tak, ale dla obowiązków i odpowiedzialności już nie. I to ma być "postępowe" "nowoczesne" "progresywne"?. To jakieś żarty. To jest zachęcanie do unikania odpowiedzialności, obowiązków, do bycia niedojrzałymi, kult singli i singielek, które/którzy wchodzą w przelotne związki, nacechowane jedynie erotyzmem i nic poza tym, krótkotrwałe, powierzchowne, bez przyszłości. "i jakoś ta metoda chorób u nikogo nie powoduje" - nie powoduje, ale ludzie, którzy żyli w czystości i TEGO nie robili aż do ślubu, nie ryzykują chorobami przenoszonymi drogą płciową, takie choroby najczęściej dotykają osoby rozwiązłe płciowo, które w dodatku uprawiają różne formy seksu, w tym ryzykowne nie zabezpieczając się, mówiąc w skrócie łajdusy i dziwki. "- ba, zapobiega jednocześnie ciąży," - zapobiega ciąży wstrzemięźliwość płciowa - panowie co najmniej miesiąc bez aktywności seksualnej, w przypadku pań zaś kalendarzyk, mogą się kochać w dni niepłodne cyklu( aczkolwiek nie daje to takiej satysfakcji jak stosunek w dniach płodnych, bo wtedy kobieta instynktownie tego chce, bo pragnie posiadać potomstwo). Co ciekawe także, kobiecie/dziewczynie daje większą satysfakcję seksualną to jak mężczyzna/chłopak zakończy stosunek tam, gdzie potrzeba, "szczytując" w pochwie( a nie gdzie popadnie lub gdzie indziej), wtedy ma ona poczucie spełniania. "która mogłaby kobiecie złamać życie" - ciąża kobiecie mogłaby złamać życie? ludzie kochani co ty wygadujesz? mnóstwo kobiet/dziewczyn ma instynkt, chce posiadać potomstwo, to lewica próbuje zabić w nich te instynkty, zdusić poprzez nadmierne aktywizacje zawodowe, feminizm, wyzwolenie seksualne, psują im optykę, spojrzenie na relacje damsko-męskie poprzez lewicowo-liberalne przekazy, treści medialne, w sieci, w czasopismach. "jak i efektom ubocznym," - dla was na lewej stronie już ciąże traktujecie jako efekty uboczne stosunku płciowego, promując antykoncepcje i aborcje opowiadacie się za depopulacją( nie będą się dzieci rodzić to społeczeństwo się zestarzeje i nie będzie miał kto na emerytów pracować, by mogli w miarę godnie żyć na emeryturze), zachęcacie do rozwiązłości płciowej, krzewicie kult singla i singielki, ale najgorsze jest to, że krzywdzicie polskie dziewczyny i kobiety i to jest niewybaczalne, pod pozorem fałszywej pomocy dla nich. "jakie powodować mogą pigułki :)" - dlatego pigułki/tabletki antykoncepcyjne należy zakazać całkowicie, to ryzyko raka szyjki macicy, poniszczenie gospodarki hormonalnej, możliwość przybierania na wadze, słowem straszne świństwo, a co do prezerwatyw uważam, że powinna zniknąć możliwość kupna ich przez internet( tak jak nie sprzedaje się tytoniu, papierosów, e-papierosów), natomiast w sklepach ich widoczność powinna być ograniczona, schowane powinny być za specjalną ladą, z dala od widoku dzieci i młodzieży. Zakaz całkowity nie wchodzi w rachubę, bo to by napędziło tylko czarny rynek, przemyt.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.192.201
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!