REKLAMA

Adam Bielan: margines przyjaznych kroków Polski wobec KE wyczerpał się

  • Autor: PAP/AH
  • 15 maja 2018 06:51
Adam Bielan: margines przyjaznych kroków Polski wobec KE wyczerpał się (fot. youtube)

Margines przyjaznych kroków wobec KE ze strony Polski jest już wyczerpany, oczekujemy w tej chwili wzajemności - powiedział wicemarszałek Senatu Adam Bielan. Kompromis zawsze polega na ustępstwach z obu stron; ja takich ze strony KE nie widzę - dodał.

  • Musimy nadal kontynuować dialog, jednak dialog nie jest celem samym w sobie - mówił wiceszef KE, Frans Timmermans. 
  • Kompromis zawsze polega na ustępstwach z obu stron, ja na razie takich ustępstw ze strony KE nie widzę - powiedział wicemarszałek Senatu Adam Bielan.
  • Podkreślił, że "margines przyjaznych kroków wobec KE ze strony Polski jest już wyczerpany, oczekujemy w tej chwili wzajemności".

W poniedziałek (14.05.) wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans na spotkaniu ministrów ds. europejskich krajów UE w Brukseli przedstawił stan rozmów prowadzonych pomiędzy Polską i Komisją Europejską na temat praworządności. Na konferencji po spotkaniu Timmermans powiedział, że ma nadzieję, iż w najbliższych tygodniach uda się dojść do porozumienia z polskim rządem w sprawie praworządności.

Wiceszef KE podkreślił, że osiągnięto pewne postępy, jednak - jak mówił - "nie na tyle wystarczające, by powiedzieć, że systemowe zagrożenie praworządności mogło zniknąć".

- Musimy nadal kontynuować dialog, jednak dialog nie jest celem samym w sobie. Dialog musi prowadzić do namacalnych i silnych rezultatów. Poinformowałem Radę UE, że ten dialog nie może być kontynuowany bez końca. Musimy w pewnym momencie dojść do pewnych konkluzji. Mam nadzieję, że wspólnie z polskim rządem możemy wykorzystać kilka następnych tygodni, żeby znaleźć dalsze rozwiązanie problemów, o których mówi KE w swoich rekomendacjach - powiedział wiceszef KE.

Adam Bielan ocenił w poniedziałek (14.05.) w Polsat News, że "margines przyjaznych kroków wobec KE ze strony Polski jest już wyczerpany, oczekujemy w tej chwili wzajemności". - Kompromis zawsze polega na ustępstwach z obu stron, ja na razie takich ustępstw ze strony KE nie widzę - powiedział.

Podkreślił jednocześnie, że "dialog z KE jest kontynuowany od wielu miesięcy, ale w tej chwili nałożył się na bardzo trudne negocjacje, dotyczące kolejnego, 7-letniego budżetu Unii Europejskiej".

Zdaniem Bielana w kwestii budżetu UE "jest duża rozbieżność między płatnikami netto, do których należy kraj pochodzenia przewodniczącego Timmermansa, czyli Holandii, a beneficjentami - tzw. przyjaciółmi polityki spójności; tę rozbieżność interesów widać również w dyskusji nt. art. 7.1" - mówił.

Bielan podkreślił, że "sam Timmermans powiedział, że tej kwestii nie można ciągnąć w nieskończoność; prędzej czy później musi dojść do głosowania". "My jesteśmy pewni, że mamy w tej chwili mniejszość blokującą, która uniemożliwi KE przyjęcie zaleceń z art. 7.1. na posiedzeniu Rady UE" - dodał. Jego zdaniem "KE też zdaje sobie sprawę z tego, że przegra".

Bielan zapytany, czy kwestia budżetu leży w osobistym interesie Timmermansa, powiedział, że "to na pewno interes Holandii, żeby negocjacje budżetu trwały jak najdłużej, bo kontynuowanie procedury art. 7.1 w ciągu najbliższych kilku tygodni uniemożliwi przyjęcie tego budżetu w tej kadencji Parlamentu Europejskiego; w tej kadencji Komisji Europejskiej".

- Holandii zależy, żeby budżet był jak najmniejszy, ponieważ do tego budżetu dokłada - stwierdził Bielan.

Komisja Europejska, podejmując w grudniu decyzje o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7 Traktatu o UE, dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie w życie rekomendacji dotyczących praworządności. Dotyczyły one m.in. zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, w tym niestosowania zapisu o obniżonym wieku emerytalnym wobec obecnych sędziów.

KE domagała się też zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chciała, by nie przerywano kadencji sędziów członków Rady oraz aby zapewniono, by nowy system gwarantował wybór sędziów członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego. Inna z rekomendacji dotyczyła przywrócenia niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane. KE zapowiadała możliwość wycofania art. 7, jeśli polskie władze spełnią jej postulaty.

W ostatnich miesiącach dialog między Polską a Komisją Europejską zintensyfikował się. Na początku maja doszło do spotkania szefa MSZ Jacka Czaputowicza, przedstawicieli Kancelarii Prezydenta oraz ekspertów z ministerstw z urzędnikami KE i Timmermansem. Wówczas padły zapowiedzi kolejnych zmian w ustawach okołosądowych, które zostały już przeprowadzone przez Sejm.

Na główny przedmiot sporu wyrosła w ostatnim czasie kwestia skargi nadzwyczajnej. Obecne przepisy, które były spełnieniem obietnic wyborczych prezydenta, przewidują możliwość złożenia skargi na prawomocne wyroki polskich sądów, w tym z ostatnich 20 lat. KE obawiała się, że mogłoby to podważyć system sądownictwa w Polsce. W uchwalonej w ubiegłym tygodniu nowelizacji ograniczono jednak katalog podmiotów, które mogłyby składać taką skargę. Przegłosowane przez Sejm zmiany dotyczą też mianowania asesorów.

W poniedziałek (14.05.) w Brukseli ministrowie ds. europejskich państw członkowskich dyskutowali także na temat propozycji KE w sprawie unijnego budżetu na lata 2021-2027. Dyskusja dotyczyła głównie największych unijnych polityk - spójności i rolnictwa - ale kilka państw wypowiedziało się również w kwestii propozycji KE uzależnienia wypłaty funduszy w przyszłym budżecie od zachowania zasady praworządności. Polska i Węgry skrytykowały tę propozycję, a poparły ją m.in. Francja i Niemcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (18 komentarzy)

  • :-) 2018-05-16 14:45:16
    Do dwugłowy orzeł biały: Piotrowicz jest nieszeregowym komuchem. Oskarżycielem stanu wojennego. Obrońcą księdza oskarżonego o pedofilię i PISowskim przewodniczącym komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Taki właśnie osobnik tworzy nowe prawo na potrzeby PIS a właściwie odtwarza stare, z czasów komuny.
  • orzeł biały 2018-05-16 14:31:32
    Piotrowicz nie orzeka w sądzie
  • :-) 2018-05-16 14:22:59
    Do dwugłowy orzeł biały: Tak,mój tatuś nazywa się Stanisław Piotrowicz. Dawniej miał czerwoną legitymację i oskarżał patriotów w stanie wojennym. Teraz jest twarzą PIS w komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Cóż jaka partia takie prawo i sprawiedliwość.
  • orzeł biały 2018-05-16 14:14:00
    Do lewaka :-) czy tatuś przypadkiem nie służył ojczyźnie z czerwoną legitymacją? Które sądy? te w których służbę wypełnia sbecki potomek Tuleya czy te w których Łączewski dogaduje się z Lisem a może te w których wciąż orzeka oddelegowany z peło sędzia Milewski? konstytucja przewiduje przejście w stan spoczynku sędziów SN w wieku emerytalnym, również tych którzy trzymali świeczkę. Można by tłumaczyć bez końca..
  • :-) 2018-05-16 13:40:09
    Do dwugłowy orzeł biały: Sądy zostały przez PIS podporządkowanie władzy wykonawczej czyli trójpodziału władzy już nie ma. Sędziów SN zwolniono przed końcem ich kadencji, wbrew konstytucji. Przewodniczącego TK mianowano wbrew prawu, podobnie jak dwóch sędziów. Można by pisać bez końca o przekrętach PIS godnych komuny.
  • orzeł biały 2018-05-16 13:31:24
    Do lewackiego :-) O ile wiadomo trójpodział władzy w Polsce ma się bardzo dobrze. Żadne prawo nie zostało złamane a reforma sądownictwa jest i tak spóźniona o 28lat. Nie ma już pzprowskich aparatczyków w sądownictwie typu rzepliński i 'apolityczny' stępień. KE broni interesów daleko odbiegających od demokratycznych i tylko sbeckie trolle jak ty wychwalają jej ataki. Prezes Juncker wygłaszał ostatnio poemat na część Marksa w rocznicę jego urodzin. Więc chwała KE Niech żyje Eurokomunizm!
  • :-) 2018-05-16 13:07:22
    Do dwugłowy orzeł biały: Częścią unijnego prawa jest trójpodział władzy i przestrzeganie własnego prawa przez członków UE. Obydwie zasady zostały złamane przez PIS, w tym konstytucja wielokrotnie. Żadna organizacja nie będzie tolerowała takiego raka w swoim łonie. Chwała KE że broni demokracji wśród swoich członków!
  • orzeł biały 2018-05-16 12:41:46
    Do :-) I znowu brednie pełowskiego trolla. Nikt w Polsce nie łamie prawa. A rolą KE nie jest pilnowanie praworządności a jedynie wraz z Trybunałem Sprawiedliwości Komisja jest odpowiedzialna za zapewnienie właściwego stosowania przepisów unijnych we wszystkich państwach członkowskich. A jak dobrze wiemy pełowska ekipa z tym właśnie miała spore problemy
  • :-) 2018-05-16 11:25:46
    Do cuneus: Chyba nie rozumiesz zadania KE. Jej rolą nie jest badenie przestępstw popełnianych w krajach członkowskich ale pilnowanie w nich praworządności a ta zacząła być łamana dopiero za rządów PIS.
  • cuneus 2018-05-16 10:36:42
    Ataki KE na Polskę s a na wyraźne życzenie obecnie rządzącej opcji politycznej. Europa powinna wiedzieć, że KE spóźniła się o kilka lat z interwencją w sprawie łamania praworządności w Polsce. Europa powinna wiedzieć o bandycko złodziejskiej reprywatyzacji w Polskich miastach, Europa powinna wiedzieć o aferze Amber Gold, o aferze vatowskiej i o wszelkich nieprawościach za rządów PO i PSL. Trudno pojąć dlaczego obecny rząd ukrywa to przed opinią publiczną europarlamentu. Za co europosłowie PIS biorą duże pieniądze, skoro nie widać ich pracy na rzecz dobra Polski ? Skoro działają na korzyść zdradzieckiej, zakłamanej, a chytrej polskiej opozycji. Wszyscy ludzie Stowarzyszenia Niepokonani, Komitetu Pokrzywdzonych Lokatorów, pokrzywdzeni przez polski wymiar sprawiedliwości, weźcie sprawę w swoje ręce i zorganizujcie dobrze przygotowaną pikietę w Brukseli, żeby świat dowiedział się jaka to była "praworządność" za czasów, gdy władzę dzierżyła PO i PSL. Należy to powiedzieć Europejczykom wbrew woli obecnie rządzącym naszą Ojczyzną. O tym powinien wiedzieć Timmermans, bo atakuje nas być może nieświadomie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.