REKLAMA

Ambasador USA: nie chcę być niepotrzebnie prowokacyjna

  • Autor: PAP/rs
  • 29 lipca 2019 09:29
Ambasador USA: nie chcę być niepotrzebnie prowokacyjna (Fot. Twitter.com)

- Reprezentuję Stany Zjednoczone Ameryki i jestem tutaj - co wyłożył mi na piśnie prezydent - aby reprezentować również wartości mojego kraju. W pierwszej kolejności muszę zadbać o bezpieczeństwo rodaków w Polsce, a potem o wartości, a jedną z nich jest brak dyskryminacji i wiara w to, że ludzie są równi - mówi w wywiadzie dla tygodnika "Do Rzeczy" ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

  • To nadal nie jest oficjalna informacja, ale mogę powiedzieć, że idziemy do przodu. Zazwyczaj Biały Dom nie potwierdza wizyt wcześniej niż 30 dni przed terminem, ale pracujemy nad umówieniem wszystkiego na wspomniane daty (31 sierpnia - 1 września) - powiedziała ambasador.
  • Mosbacher została też zapytana też m.in. o otwarte wspieranie postulatów środowisk LGBT w Polsce. - Reprezentuję Stany Zjednoczone Ameryki i jestem tutaj - co wyłożył mi na piśnie prezydent - aby reprezentować również wartości mojego kraju - powiedziała.
  • W pierwszej kolejności muszę zadbać o bezpieczeństwo rodaków w Polsce, a potem o wartości, a jedną z nich jest brak dyskryminacji i wiara w to, że ludzie są równi - dodała ambasador.

W rozmowie poruszono m.in. kwestię wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce, która ma trwać od 31 sierpnia do 1 września. "To nadal nie jest oficjalna informacja, ale mogę powiedzieć, że idziemy do przodu. Zazwyczaj Biały Dom nie potwierdza wizyt wcześniej niż 30 dni przed terminem, ale pracujemy nad umówieniem wszystkiego na wspomniane daty" - odparła ambasador.

Dopytywana, czy chodzi o dwa pełne dni, Mosbacher odpowiedziała, że chodzi o część 31 sierpnia i 1 września "z wylotem po ceremonii rocznicy wybuchu II wojny światowej". "Do jakiego państwa, w tej chwili jeszcze nie wiadomo. Zwracam uwagę, że jeśli wszystko dojdzie do skutku, to znacznie więcej, niż pierwotnie planowano. Jestem osobiście zaskoczona, że mówimy o półtora dnia, bo pod uwagę brano tylko jedno popołudnie, 1 września" - powiedziała ambasador.

Mosbacher została też zapytana też m.in. o otwarte wspieranie postulatów środowisk LGBT w Polsce. Jak wskazano, zachowanie ambasady USA wzbudziło dużo kontrowersji, "łącznie z argumentem ingerowania w politykę wewnętrzną Polski".

"Reprezentuję Stany Zjednoczone Ameryki i jestem tutaj - co wyłożył mi na piśnie prezydent - aby reprezentować również wartości mojego kraju. W pierwszej kolejności muszę zadbać o bezpieczeństwo rodaków w Polsce, a potem o wartości, a jedną z nich jest brak dyskryminacji i wiara w to, że ludzie są równi. Taką mam pracę, z którą wiąże się również podnoszenie głosu, gdy te kwestie są naruszane albo podważane" - powiedziała ambasador.

"Oczywiście mam świadomość, że moim obowiązkiem jest również bycie wrażliwą na wartości państwa-gospodarza, które nieco różnią się od naszych. Kwestie LGBT są tematem wrażliwym w Polsce, bo jesteście państwem katolickim i to rozumiem. Nie chcę być niepotrzebnie prowokacyjna" - dodała.

Mosbacher została też zapytana o kwestię zniesienia wiz dla Polaków. Jak wskazano, w ostatniej rozmowie z tygodnikiem zapewniła, że zostaną one zniesione do 2019 r. W odpowiedzi Mosbacher potwierdziła, że "do końca roku fiskalnego, tj. do września 2019 r., wymagania dotyczące zniesienia wiz będą spełnione i będziemy w stanie nominować Polskę do programu Visa Waiver". "Przypominam jednak, że proces wdrożeniowy trwa od trzech do sześciu miesięcy. Dotrzymam zatem mojej obietnicy, ponieważ cała reszta, nawet jeśli zakończy się w 2020 r., będzie tylko biurokratyczną formalnością" - powiedziała.

Pytana o kwestię ustawy JUST, która może wrócić na jesieni wraz z obligatoryjnym raportem Departamentu Stanu, Mosbacher odparła, że ma świadomość, że "ten temat nie zniknie". "Być może nigdy, a na pewno do czasu, aż Polska nie zdecyduje, jak do niego podejść. Nie jestem w stanie jako ambasador rozwiązać tego sporu. Jedyne, co mogę to zarządzać kryzysem, który już istnieje i sprawić, aby się nie zaostrzył" - powiedziała.

Dopytywana o stanowisko polskiego rządu, zgodnie z którym "żadnej restytucji pożydowskiego mienia bezspadkowego nie będzie", Mosbacher odparła: "Jak widać, nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące, skoro problem stale wraca". "I będzie wracać, aż coś się z tymi zrobi" - dodała. "Nie wiem, co, bo temat jest niezwykle bolesny, emocjonalny i osobisty. Co smutne, ten konflikt jest niszczący dla wszystkich biorących w nim udział stron: Ameryki, Polski i Izraela. To jedna z rzeczy, która mnie szalenie frustruje, ponieważ wiem, jak złożone jest to zagadnienie i jak daleko poza moim zasięgiem. Naprawdę liczę na to, że Polska i społeczność żydowska w USA znajdą wspólne rozwiązanie" - powiedziała Mosbacher.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • bkb2 2019-07-31 14:11:07
    Ci ludzie którzy dzisiaj przyjeżdżają do Polski cały czas nie rozumieją czym jest Polska i co jej grozi w przyszłości ze strony Rosji...Jeżeli Białoruś połączy się z Rosją to wojska Putina staną na Bugu i Polska będzie pierwszym celem ataku ze względu na to że ciężką pracą Polaków staje się liderem tego regionu... co jest śmiertelnym zagrożeniem dla utrzymania i rozwoju współpracy pomiędzy Niemcami i Rosją
  • kaem 2019-07-29 18:47:43
    Pani Ambasador, jest pani jednak nadmiernie prowokacyjne. W licznych wypowiedziach krytykuje Pani polskie prawo , obyczaje, interesy w oparciu o wyniesione z USA prawa i obyczaje, uważając je za wzorcowe a tak nie było i nie jest - choćby przykład - dyskryminacja rasowa, kara śmierci, upowszechniające się obsceny, przestępczość, niemoralne obyczaje.
  • Madera 2019-07-29 15:55:42
    Pani Ambasador już dość nam zaszkodziła proponuję wyjechać do zaprzyjaźnionego Kraju, najlepiej do Izraela. My Pani tu nie chcemy, dość nam Żydów przybyło znienacka , czas na oczyszczenie POLSKI i oddanie USA POD SĄD ZA SPRZENIEWIERZENIE ODSZKODOWANIA DLA ŻYDÓW, KTÓRE POLSKI RZĄD PRZEKAZAŁ NA RĘCE RZĄDY USA ! Starczy kłamstw i złodziejstwa ! Odzyskamy co nasze i za oszczerstwa i potwarze propagowane w USA nam zapłacicie...za przechowywanie zbrodniarzy wojennych też !JEST TAKIE POLAKÓW PRZYSŁOWIE " NIE WTYKAJ PALCÓW , MIĘDZY DRZWI BO CI JE PRZYTRZASNĄ "
  • Ecco 2019-07-29 14:51:39
    Bardzo bolesne dla Polski i Polaków. Oczekuje się bowiem , że to poszkodowany i ograbiony przez Niemców Naród , brutalnie pozbawiany dóbr , któremu agresor nie wypłacił ani jednej marki za nasze straty , ma niby zapłacić jakieś wydumane "odszkodowanie" i to nie spadkobiercom (bo ci odzyskują mienie zgodnie z polskim prawem) ale komuś kto nie poniósł strat , i nie jest uprawniony w żaden sposób do bycia spadkobiercom!! I niby demokratyczne państwo czyli USA wspiera te bezprawne dążenia?? Skandal to mało!! Osobisty problem czyj? Tych, którzy zmarli nie pozostawiając spadkobierców, czy tych którzy ograbieni i zostawieni bez odszkodowań mają płacić , czy tych którzy poszkodowanych chcą "poszkodowac" jeszcze bardziej?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.