REKLAMA

Argumenty Sądu Najwyższego o ułaskawieniu nie są przekonujące

  • Autor: GP
  • 01 czerwca 2017 08:41
Argumenty Sądu Najwyższego o ułaskawieniu nie są przekonujące Paweł Mucha jest prawnikiem i adwokatem, pracuje u Prezydenta jako zastępca szefa Kancelarii. (fot.: youtube.com)

Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta zapewnia, że jeszcze w czwartek (1 czerwca) na stronach Kancelarii pojawią się ekspertyzy o prawie łaski potwierdzające wykładnię strony Andrzeja Dudy. O argumentach SN, który podważył prawo łaski zastosowane wobec Mariusza Kamińskiego Mucha mówił wprost, nie przekonały go.

• - Żaden sąd, w tym Sąd Najwyższy (SN), nie ma uprawnień do oceny konstytucyjnych prerogatyw prezydenta - powiedział w czwartek urzędnik Andrzeja Dudy.

• W jego ocenie to SN przekroczył swoje uprawnienia i jego środowa decyzja nie jest wiążąca dla głowy państwa.

• Podobnego zdania są politycy PiS, w tym Tadeusz Cymański, który w krytyczny sposób stwierdził, że SN działa nielogicznie w swojej wykładni prawa łaski.

Po środowej (31 maja) uchwale Sądu Najwyższego (SN) w której uznano, że Andrzej Duda źle zastosował prawo łaski, zbulwersowany jest Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta. Prezydent użył prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego w 2015 r., i dokonał tym precedensu w stosowaniu prerogatywy łaski. Andrzej Duda uznał, że Kamiński i jego współpracownicy są niewinni nim zapadł prawomocny wyrok w ich sprawie.

Sam Kamiński stwierdził, jeszcze tego samego dnia, że SN przekroczył swoje uprawnienia oceniając wykładnię używania prawa łaski.

- Uważam, że w świetle obowiązujących przepisów prawa, żaden sąd, w tym Sąd Najwyższy, nie ma uprawnień do oceny konstytucyjnych prerogatyw prezydenta RP. Sąd Najwyższy wydając takie rozstrzygnięcie sam stawia się ponad prawem - oświadczył Kamiński w środę.

Paweł Mucha podziela interpretację prawną Kamińskiego i dał temu wyraz w TVP Info, gdy w czwartek mówił, że przedstawiciele Kancelarii byli w SN i otrzymali komplet dokumentów w których Sąd uzasadnił swoje oceny.

Więcej o stanowisku Kancelarii prezydenta przeczytasz tutaj.

- Argumenty SN nie są przekonujące - stwierdził Mucha. - Na gruncie Konstytucji RP prerogatywa prawa łaski nie jest ograniczona do wyroków skazujących.

Będą publikowane ekspertyzy

Jednocześnie Mucha zapowiedział, że jeszcze w czwartek na stronach Kancelarii pojawią się ekspertyzy prawnicze, które podtrzymają wykładnię prawa na jaką się powołuje Kancelaria.

- Mogę powiedzieć, że 13 autorów mówiących o tej sprawie, w tym prawnicy i konstytucjonaliści, wypowiedziało się dla nas - doprecyzował Mucha w Telewizji Polskiej. - Ci komentatorzy jednoznacznie pokazali w doktrynie prawa i w literaturze, że prawo łaski nie musi być stosowane po prawomocnym wyroku.

Szczegółowe zapisy niczego nie dowodzą?

W dalszej ocenie Mucha przypominał, że przepisy, które przytoczył SN w środę dotyczą art. 7 i 10 Konstytucji. Gdzie art. 7 zapewnia działanie "organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa." a art. 10 buduje "Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej."

W oparciu o te dwa zapisy Mucha przypisał prawo łaski bezpośrednio osobie i urzędowi prezydenta, a wczorajsze ocenianie tego prawa przez SN uznał za ingerencję w autonomię głowy państwa.

- Prawo łaski to prerogatywą prezydenta i nikt nie może kontrolować jej stosowania - dopowiedział urzędnik. Po czym podkreślił, że nie znam precedensu w prawie, by sąd, nawet SN, ingerował w działanie prezydenta.

Zdanie Tadeusza Cymańskiego z PiS

Podobnego zdania jest poseł PiS, Tadeusz Cymański, który 1 czerwca udzielił wypowiedzi rozgłośni RMF FM. W komercyjnej stacji polityk także zaznaczył, że SN bronił prawa, gdy powinien bronić obywateli.

- Andrzej Duda ma ogromną władzę a prawo łaski to, powiem nawet, prawo królewskie - nawiązał do genezy omawianej prerogatywy polityk opcji rządzącej. Po czym dopytał, czy skoro prezydent może ułaskawić skazanego, to czy nie jest logicznym pozwolić mu ułaskawić podejrzanego?

Czytaj też: Opozycja nie ma wątpliwości to delikt konstytucyjny

SN argumentował w środę (31 maja), że "zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych" co w przypadku sprawy Mariusza Kamińskiego ma spowodować wznowienie jego sprawy. Kamiński starał się o rewizję nieprawomocnego wyroku w sądzie drugiej instancji, gdy Andrzej Duda go ułaskawił.

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Kamiński będąc koordynatorem służb specjalnych i posłem, z ewentualnym wyrokiem skazującym stałby się wątpliwym wykonawcą publicznych funkcji. Ten fakt nie umyka opozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Komentarze (2 komentarzy)

  • Bogdan z Warszawy 2018-02-09 22:10:00
    Wszystkie opinie tzw. autorytetów, w tym też sędziów SN, sa polityczne dla potrzeb aktualnej polityki. W doktrynie prawa konstytucyjnego publikowanej PRZED tym aktem łaski zawsze wyraźnie podnoszono, ze Głowa Państwa może ułaskawić na każdym etapie postępowania a nawet przed jego wszczęciem. Ta sprawa to kolejny przykład, że w Polsce po 1990 r. nie obowiazuje litera prawa lecz "siła" stosującego prawo. Stad np. mimo 4-ch wyroków NSA, nadzór budowlany nie słuch sądów mówiąc obywatelowi - sąd nie miał prawa tak postanowić. To smutne ale hasło (zabytkowe dziś bo z lat stanu wojennego) zapisane na gmachu Sądu w Kaliszu do dziś jest okrutnie aktualne. Hasło to: "Przywrócić Godność Prawu" - ale to widać przekracza moliwosci (albo chęci) "elity prawniczej". Widać nie mogą przeboleć, że ich zdanie nie ma mocy boskiej - a tak myśleli dotychczas. Acha! Ja nie jestem wyborcą PiS-u. Nie chodzę od lat na wybory bo brzydzę się politykami.
  • tomasz_kubik@toya.net 2017-06-01 19:04:07
    Zastanawia, jak długo niektórzy w P. i S. będą kompromitować się w sprawie uchwały Sądu Najwyższego. Skądinąd słusznie urzędnik kancelarii prezydenckiej skonstatował, że Sąd Najwyższy nie ma uprawnień do oceny konstytucyjnych prerogatyw prezydenta, ale to Andrzej Duda naruszył Konstytucję, a uchwała Sądu Najwyższego na podstawie artykułu 1 punkt 1 podpunkt 2 wyjaśnia sens artykułu 139 Konstytucji Rzeczypospolitej w związku z artykułem 42 ustęp 3 Konstytucji. Inaczej mówiąc, "ułaskawienie" Mariusza Kamińskiego przez Andrzeja Dudę było ingerencją w sens pracy sądu w danej sprawie. Doraźnym peanom o rzekomym nieposzlakowaniu Mariusza Kamińskiego przeczą fakty. Między innymi nastręczył posłance PO agenta CBA, mimo iż według przepisów o CBA nie mógł tego zrobić. A ponieważ Mariusz Kamiński wycofał apelację wobec nieprawomocnego wyroku sądu w pierwszej instancji, w sytuacji uchwały Sądu Najwyższego wyrok uprawomocnił się.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.